Wypowiadali się Sorum oraz Andy Morahan, reżyser klipów. Mowa była o Garden of Eden i trylogii.
GOE nagrali chyba w dwóch ujęciach przy okazji innego teledysku, ujęciem tzw. rybim okiem. Axl nie chciał bo byl zmęczony, ale potem wszyscy byli zachwyceni efektem.
Sorum był odpowiedzialny za zapewnienie odpowiedniej ilości alkoholu jak czekali aż Axl pojawi się wieczorem na planie teledysku. Nie ma Soruma w kościele podczas NR gdyż wyjechał bo wówczas próbował rzucić narkotyki, a jak odwiedził Duffa w jego przyczepie to było tam tyle kokainy jak w filmie Człowiek z Blizna. Śmiał się też, że co drugi dzień Duff przedstawiał im nowa dziewczynę.
Andy wspominał że Slash nudził się podczas nagrywania NR i dlatego wyszedł z kościoła a reżyser wymyślił żeby mu dać gitarę i żeby zagrał ikoniczne solo. Ten kościół naprawdę istnieje, dorobili tylko plotek i wynajęli helikopter do ujęć z powietrza.