Craig Duswalt, były osobisty asystent Axla Rose'a, po przeszło dziesięciu latach przerwał milczenie na temat prawdziwej osobowości Axla i w niedawno udzielonym wywiadzie – w 568. odcinku audycji „Appetite For Distortion”, poświęconym pamięci Douga Goldsteina – opowiedział o swoich doświadczeniach ze współpracy z liderem Guns N' Roses.
Duswalt napisał książkę „Welcome To My Jungle”. Omówił w niej trasy koncertowe, które odbył z zespołem. Przy okazji wyjaśnił, dlaczego przez dwanaście lat nie udzielał wywiadów. Ponoć chodziło mu jedynie o kwestię reputacji Axla.
„
Welcome To My Jungle to największy błąd, jaki kiedykolwiek popełniłem”, stwierdził Craig. „Olbrzymi, gigantyczny. Oto co się stało. Napisałem tę książkę, ponieważ Axl z prawa i lewa był obrzucany błotem. Wszyscy uważali go za złego człowieka. Tymczasem zaręczam, że to najbardziej ujmujący facet, jakiego można sobie wyobrazić. Ale w miejscach publicznych… wiesz, jak to jest: czasem człowiek nie ma ochoty rozmawiać ani przebywać w towarzystwie, woli po prostu się schować”.
Duswalt stwierdził, że z Axlem i resztą zespołu łączyła go bliska więź.
„Moja żona… on uwielbia moją żonę. I uwielbiał mnie. Byliśmy jak bliska rodzina. Kiedy pisałem tę książkę, powiedziałem sobie: »Nie będę traktował tego jako okazji, żeby pokazać, że Axl jest naprawdę dobrym człowiekiem«. Nie dlatego ją napisałem. Wyszło, jak wyszło, bo opowiedziałem zabawne i ciekawe anegdoty, które przydarzyły mi się podczas trasy”.
„Nie chodziło nawet o Guns N’ Roses. Bardziej o rzeczy, które przydarzyły mi się podczas trasy z zespołem. A w trasie byli Axl, Slash, Matt, Duff, Gilby, Izzy…”.
Duswalt wytłumaczył, co skłoniło go do całkowitego zrezygnowania z wywiadów.
„Po napisaniu książki musiałem udzielać wywiadów. Wydawca zorganizował mi audycje radiowe w różnych miejscach. Udzielałem wywiadu za wywiadem i za każdym razem słyszałem pytanie: »Czy to prawda, że Axl jest dupkiem?«. I takie tam. Ciągle odpowiadałem, że nie, że tak naprawdę to świetny gość, przemiły dla mnie, dla mojej rodziny, dla wszystkich. Dla mnie był najbardziej ujmującym facetem na świecie. Postanowiłem, że nie udzielę już żadnego wywiadu, i do dziś żadnego nie udzieliłem, ponieważ Axl był wówczas moim bliskim przyjacielem. Owszem, pracowałem dla niego, ale nikt nie był mu bliższy niż ja i Doug Goldstein. Przebywałem z nim 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu”.
„Byłem wkurzony, bo po ukazaniu się mojej książki ludzie zaczęli się zastanawiać, dlaczego Axl nie był miłym człowiekiem. Nienawidziłem tego, bo nie po to sięgnąłem po pióro. Napisałem książkę, żeby opowiedzieć zabawne anegdotki. Nigdy nie udzielam wywiadów. Nie wyobrażasz sobie, ile propozycji wywiadów odrzuciłem w ciągu ostatnich 12 lat. Tysiące! Absurd. Nawet dzisiaj ludzie proszą mnie o wywiady, bo John Reese i ja znowu połączyliśmy siły i nad czymś pracujemy”.
*Dawny wywiad:
https://gunsnroses.com.pl/forum/artykuly/craig-duswalt-8211-wywiad-%28maj-2014%29/ Źródło