Autor Wątek: Tracii o wczesnych latach 80.: Byliśmy skazani na muzykę  (Przeczytany 293 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline naileajordan

  • Better
  • *******
  • Wiadomości: 2654
  • Płeć: Kobieta
  • "So never mind the darkness"
  • Respect: +2777
Tracii o wczesnych latach 80.: Byliśmy skazani na muzykę
« dnia: Lutego 10, 2021, 12:21:39 pm »
0


Współzałożyciel Guns N’ Roses i lider L.A. Guns, Tracii Guns, udzielił ostatnio wywiadu „The Captain”.

Sięgnął pamięcią do wczesnych lat osiemdziesiątych, kiedy to – jak się okazuje – był szkolnym  kolegą Slasha, i opowiedział, jak wyglądało wówczas życie oraz scena muzyczna.


„Slash i ja chodziliśmy razem do podstawówki, a potem do szkoły średniej”, wyjawił.

„Nasi rodzice wiedli szczególne życie: niby hippisowskie, niby rockandrollowe. Wzrastaliśmy w przeświadczeniu, że jedynym, czym możemy zająć się w przyszłości, jest muzyka. Tylko ona się liczyła. Dzieciaki, które chciały poświęcić się nauce, nie mogły wówczas liczyć na wsparcie rodziców. Chcąc znaleźć uznanie w oczach najbliższych, trzeba było zapuścić włosy i nauczyć się grać na ukulele czy innym instrumencie”.

„Kiedy miałem sześć lat, mój wujek Ron zaczął uczyć mnie gry na gitarze”, ciągnął Tracii. „Miał długie włosy i przez trzydzieści lat pracował w tej samej firmie jako inżynier mechanik. Dorastałem w cieniu Hollywood i pobierałem nauki w Fairfax High School, która cieszyła się opinią czegoś w rodzaju Hollywood High School, tyle że w większym pazurem. Ten, kto tam nie uczęszczał, uchodził za pozera.
Co do mnie, to w tamtym czasie chciałem tylko grać. Chciałem stać się jak Randy Rhoads albo Jimmy Page. Zresztą nadal chcę być jak Randy Rhoads albo Jimmy Page – to akurat nigdy się nie zmieniło”.


4 czerwca 1982 roku, siedemnastoletni Slash i Tidus Sloan grają koncert w Fairfax



„W szkole średniej zacząłem grać na poważnie. Wtedy też zobaczyłem pierwszy koncert Mötley Crüe w Hollywood… i to zmieniło moje życie. Byłem pod wrażeniem! Dzisiaj ubrani w skórę muzycy metalowi spowszednieli, ale wówczas… Poza Mötley Crüe byli też W.A.S.P., byli The Germs. Punk rock święcił triumfy i wszyscy chcieliśmy być tacy jak oni.     
Zapuściłem sobie włosy, żeby wyglądać jak Nikki Sixx.

Gdy W.A.S.P. i Mötley Crüe zaczęli grywać w Troubadourze i Whiskey, wszystko się zmieniło. Ale były też inne zespoły. Na przykład Ratt i tego typu kapele. Albo Poison. Krótko mówiąc, tuż przed powstaniem L.A. Guns i Guns N’ Roses zaczynało się robić naprawdę zabawnie.

W Los Angeles zawsze mieliśmy też świetną scenę alternatywną. Mam na myśli Jane’s Addiction, Red Hot Chili Peppers itp. Praktycznie dorastaliśmy razem”.

„Slash i ja chcieliśmy grać w zespołach tej miary co Led Zeppelin, Aerosmith czy Black Sabbath. Mieliśmy także przyjaciół w The Cure i tym podobnych kapelach. Oto co nas kształtowało”.   

„Kiedy Mötley Crüe przestali grać w klubach, na scenę wkroczyliśmy my. Przy tym zrobiliśmy krok naprzód. Mówiliśmy sobie: ‘Skoro Mötley Crüe i Van Halen wywarli na muzyczną scenę Los Angeles tak wielki wpływ, to co my możemy zrobić, żeby nie uprawiać epigoństwa, tylko posunąć się o krok dalej?’

Myślę, że chcąc nie chcąc, musieliśmy postawić na bardziej surowe brzmienie.
Z pomocą przyszły nam takie kapele jak Hanoi Rocks, New York Dolls czy wczesne Aerosmith.

Kochaliśmy tę muzykę i potrafiliśmy łączyć W.A.S.P. i New York Dolls w coś na kształt Aerosmith. Ale jedno trzeba powiedzieć jasno: muzyka była na pierwszym miejscu. Była ważniejsza niż na przykład wizerunek, choć i tego ostatniego nie mogliśmy lekceważyć, ponieważ w latach osiemdziesiątych wizerunek był kluczowy”.     

 
„To były piękne czasy”, podsumował Tracii nostalgicznie. „Można było chodzić do lokali pokroju The Rainbow i po prostu gapić się na ludzi aż do zamknięcia. Zaje***sta rzecz”.






Źródło


« Ostatnia zmiana: Lutego 10, 2021, 02:04:21 pm wysłana przez naileajordan »
"Robiłem to w najlepszej wierze, jak mówił jeden gentleman, który uśmiercił swą żonę, gdyż była z nim nieszczęśliwa."

Offline sunsetstrip

  • One In A Million
  • *********
  • Wiadomości: 6919
  • 15000 postów
  • Respect: +3549
Odp: Tracii o wczesnych latach 80.: Byliśmy skazani na muzykę
« Odpowiedź #1 dnia: Lutego 10, 2021, 01:00:20 pm »
+1
Fairfax High School to dobry temat na osobne opowiadanie:

przykladowi absolwenci poza Slashem i Gunsem, jak widac np zwiazani ze srodowiskiem GNR albo RHCP

-Michael "Flea" Balzary, musician, bassist, trumpet player (Red Hot Chili Peppers)
-Rob Gardner, musician, L.A. Guns, founding drummer of Guns N' Roses
-Anthony Kiedis, musician, singer, writer (Red Hot Chili Peppers)
-Hillel Slovak, musician, guitarist (Red Hot Chili Peppers)
-Chris Weber, musician, guitarist (Hollywood Rose)
-Dave Kushner, guitarist (Velvet Revolver), soundtrack composer
-Jack Irons, musician, drummer (Red Hot Chili Peppers, Pearl Jam, The Wallflowers)

Aktorzy:
-David Arquette
-Mila Kunis
-Demi Moore (dropped out at age 16)

« Ostatnia zmiana: Lutego 10, 2021, 01:40:00 pm wysłana przez sunsetstrip »
NAJBARDZIEJ KONTROWERSYJNY

"I once bought a homeless woman a slice of pizza who yelled at me she wanted soup."
Axl Rose


Offline daub

  • Byli moderatorzy/newsmani
  • Better
  • *****
  • Wiadomości: 3121
  • Płeć: Mężczyzna
  • Respect: +1100
Odp: Tracii o wczesnych latach 80.: Byliśmy skazani na muzykę
« Odpowiedź #2 dnia: Lutego 10, 2021, 09:49:49 pm »
0
Chris Weber, musician, guitarist (Hollywood Rose; U.P.O.)

Offline Luk

  • Paradise City
  • *****
  • Wiadomości: 502
  • Respect: +121
Odp: Tracii o wczesnych latach 80.: Byliśmy skazani na muzykę
« Odpowiedź #3 dnia: Lutego 14, 2021, 02:41:09 pm »
0
A to jest czy tam była ogólnie dobra szkoła? Czy raczej szkoła aby ją skończyć?

 

Tracii Guns gościem specjalnym "Tribute To Lemmy"

Zaczęty przez daub

Odpowiedzi: 9
Wyświetleń: 2710
Ostatnia wiadomość Sierpnia 28, 2016, 07:18:02 pm
wysłana przez pawlik.7