Autor Wątek: Duff McKagan: Mogłem grać w Soundgarden  (Przeczytany 754 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online naileajordan

  • Atittude
  • ******
  • Wiadomości: 1555
  • Płeć: Kobieta
  • "So never mind the darkness"
  • Respect: +1517
Duff McKagan: Mogłem grać w Soundgarden
« dnia: Maj 10, 2018, 02:34:10 pm »
+1


       Duff McKagan udzielił niedawno wywiadu MusiCares. Opowiadał w nim między innymi o Seattle sprzed lat, o tamtejszej scenie muzycznej i o tym, że gdyby nie wyjechał do Los Angeles, prawdopodobnie grałby w Soundgarden.


       „Około roku 1981, może 1982 heroina była [w Seattle] na porządku dziennym. W mieście krążyło mnóstwo narkotyków i one miały wpływ na naszą małą, biedną scenę. Pracowałem wtedy jako kucharz, podobnie jak Bruce Pavitt. Pewnego dnia powiedziałem sobie: ‘Jadę do Los Angeles. To moja jedyna szansa, żeby coś osiągnąć’. Gdybym został, może grałbym w Soundgarden. Zawsze tak myślałem”. 


       Duff wspomniał także o tym, jak on i Kim Thayil zaprzyjaźnili się.

       „Kiedy tylko było to możliwe, we wczesnych latach dziewięćdziesiątych, kupiłem w rodzinnych stronach dom. Przyglądałem się tutejszej scenie, spotkałem wielu ludzi, do czego przyczynił się głównie Mike McCready. Poznałem między innymi Marka Lanegana z zespołu Screaming Trees. Mark robił wtedy świetną karierę solową, a ja pojawiłem się na kilku jego nagraniach”.

       „Ja i Kim Thayil chodziliśmy na mecze. Kibicowaliśmy drużynie o nazwie Sonics, która grała wtedy w NBA. Nie mieli sobie równych. Kim i ja chodziliśmy ich oglądać”.

       
       Źródło:
https://www.alternativenation.net/guns-n-roses-member-reveals-missed-joining-soundgarden/
« Ostatnia zmiana: Maj 10, 2018, 06:39:02 pm wysłana przez gloomy »
"Robiłem to w najlepszej wierze, jak mówił jeden gentleman, który uśmiercił swą żonę, gdyż była z nim nieszczęśliwa."

Offline sunsetstrip

  • Garden Of Eden
  • ********
  • Wiadomości: 4240
  • 13000 postów
  • Respect: +2450
Odp: Duff McKagan: Mogłem grać w Soundgarden
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 10, 2018, 09:46:32 pm »
0
Dobrze ze wyjechalas do LA, drogi Michale.

Chociaz gdybys dolaczyl moze nie do Soundgarden, ale do innego zespolu z Seattle, to moze by sie @Hubik ucieszyl?
NAJBARDZIEJ KONTROWERSYJNY


Offline Hubik

  • Zasłużeni
  • Street of dreams
  • *****
  • Wiadomości: 13782
  • Płeć: Mężczyzna
  • Edomaniak
  • Respect: +1005
Odp: Duff McKagan: Mogłem grać w Soundgarden
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 10, 2018, 10:44:07 pm »
0
Chyba ciężko by było, aby dołączył wtedy do innego zespołu. Nie wiem czy nawet Mike McCready jako kumpel by pomógł. ;)

Offline Meximax

  • Manipulator
  • Garden Of Eden
  • ********
  • Wiadomości: 4764
  • Płeć: Mężczyzna
  • Respect: +892
Odp: Duff McKagan: Mogłem grać w Soundgarden
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 11, 2018, 09:13:41 pm »
+1
Na szczęście wyszło jak wyszło :)
Duff zagrał wczoraj z McCreadym, niech ktoś ambitny machnie newsa :P
Bądźmy realistami - żądajmy tego, co niemożliwe.

Mister Forum 2017 8)

Offline Rocket2

  • Patience
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Mężczyzna
  • Respect: +2
Odp: Duff McKagan: Mogłem grać w Soundgarden
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 14, 2018, 06:14:56 pm »
0
Dobrze że wyjechał,inaczej nie mielibyśmy takiego dobrego basisty w G'N'R.Kiedyś czytałem w książce M.Walla o Gunsach,że Duff żałuje że nie poczekał w Seattle do początku lat.90 na wzrost popularności grunge'u.Przykład Dave Grohla pokazał jednak,że można się było wybić z muzyki grunge i osiągnąć duży sukces w rocku.Ale co już to było to było.Duff wybrał mądrze i wyjechał do L.A
You know where you are? You're in the jungle baby, you're gonna die!”

 

Walking Papers: "Duff'a poniosło i..."

Zaczęty przez Emma

Odpowiedzi: 16
Wyświetleń: 2836
Ostatnia wiadomość Maj 09, 2013, 08:08:13 pm
wysłana przez Zqyx