Wiadomo, że najlepiej kogoś z trójki Rosja/Szkocja/Walia niż Portugalia/Włochy/Szwecja. Jeszcze przed meczami z Andorą i Węgrami, pomyślałbym, że idziemy w dobry kierunku, i była duża wiara. Teraz, nie jestem niczego pewny.
Z pierwszej trójki stawiam na Walie, a z drugiej na Szwecje. Z nimi na ostatnim EURO powinniśmy wygrać, pieprzone błędy indywidualne, szkoda, ale nie ma co rozpapiętywać starych czasów. No ale wiadomo, że ten mecz byłby zupełnie inny... Jest to jednak najsłabszy zespół z tej grupy, więc, wiadomo.