Wydaje mi się, ze nie mogli, bo w jakiejś mierze zlekceważyli Borussię. Zabrakło pressingu, a z kolei Lewemu wszystko wychodziło w tamtym meczu, prawdopodobnie był to jego najlepszy mecz w życiu, bo nie sądzę, żeby kiedykolwiek jeszcze na tym poziomie rozgrywek był aż tak skuteczny. Real wczoraj raził nieskutecznością... choć na 20 minut przed końcem powiedziałem sobie, że im wystarczy 15 minut. Może i wystarczyłoby, gdyby nie przestój po drugiej bramce, ale w półfinale LM gra się 180 minut, a nie 20...