Przynajmniej wyrwal sie z toksycznego srodowiska SA i trenera ktory go niszczyl psychicznie.
Co ciekawe, akcja zwolnienia z kontraktu przyspieszyla po pytaniu od polskiego dziennikarza (keepthebeat), ktory po meczu gdzie SAS prowadzili 30stoma a Sochan jako jedyny z lawki nie wszedl nawet na minute.
CO Z TYM SOCHANEM?
Byłem ciekawy, jak Mitch Johnson zareaguje na pytanie odnośnie Jeremiego. Zadałem mu je przed dzisiejszym spotkaniem (dominacją) z drugim składem Lakersów:
KTB: „Wokół Jeremiego Sochana było trochę zamieszania przy okazji trade deadline. Teraz to za nami, więc czy mógłbyś powiedzieć nam więcej o planie i o długoterminowej wizji z Jeremim w San Antonio?”
Mitch: „Nic nie zmieniło się w sprawie planu wokół Jeremiego. Jeremy jest wciąż proszony o to, by być naszym defensywnym rozpraszaczem i wszechstronną częścią naszego ataku. Rozumiemy, że Jeremy chciałby grać więcej. Cieszę się, że tego dokładnie chce, bo tak waleczne nastawienie jest niezbędne, by utrzymać się w lidze. Jeremy nie jest w rotacji i to jest decyzja podjęta przeze mnie. Oczekuję od Jeremiego, by codziennie przychodził do pracy jak profesjonalista, by ciężko pracował i był dobrym kolegą z drużyny - i to dokładnie to, co teraz robi. W tej lidze okazje nie zawsze przychodzą wtedy, kiedy byś tego chciał, ale musisz pozostać gotowy.”
Gdy wysyłam tego posta, jesteśmy na kilka minut przed końcem trzeciej kwarty, jest 102 do 68 dla Spurs, a Sochan dalej na parkiet nie wybiegł…