NighTrain Station Guns N' Roses
Guns N' Roses => Guns N' Roses => Chinese Democracy => Wątek zaczęty przez: Zqyx w Listopada 20, 2008, 09:36:46 am
-
Tu dyskutujemy Street Of Dreams.
-
Tutaj Axl trafił w mój gust, ta piosenka jest zrobiona tak jak ją sobie wyobrażałem :) wróciły gitarki na wstęp, końcówka wyśpiewana świetnie
Piąteczka :)
-
Te gitary na początku to słysze pierwszy raz, więc jest to dla mnie jakieś zaskoczenie :P
Ogólnie to przyjemna pioseneczka, daje 8/10
-
Doskonały utwór - trochę w klimatach Estranged momentami. W każdym razie przez takie utwory twierdziłem, twierdzę i twierdzić będę, że VR do pięt nie dorasta nowemu GNR. Axl ma bardzo wysublimowane kompozycje, epickie wręcz, takiego rocka to już nikt nie gra, a szkoda. Dlatego Slash i Duff idźcie po rozum do głowy i wracajcie na następną płytę - a znów będą powstawać rzeczy wielkie! Tak czy siak doskonała kompozycja.
-
Gitary elektryczne były w pierwotnej, koncertowej wersji The Blues, np. w Rock In Rio III
Sama piosenka bardzo mi się podoba, spokojnie mogła by się znaleźć w repertuarze starego składu, co bardzo mnie cieszy. Pewna równowaga pomiędzy nowoczesnością, a tradycją musi zostać zachowana :)
-
W sumie dużo nie zmieniono od ostatnich wersji demo a jednak...
Gitara na wstępie to w sumie połączenie wersji z Rio i tej z późniejszych lat. Dlaczego? Bo sam gitara gra akordy, bez perki i reszty zespołu.
Zawsze uważałem The Blues... ekhm... Street of Dreams za świetny utwór... i po poznaniu go w ostatecznej wersji nie zmieniłem zdania.
Choć jest jednak jedna rzecz, której mi brakuje: basowa zagrywka Tommiego przed pierwszym bridgem znikneła... :???:
-
no nie moge sie przyzwyczaic do tego tytulu 8)
dla mnie to zawsze bedzie "the blues" hehe
-
łzy w oczach
-
fajne. Ale tylko 8.5
Citr i "The blues" to 2 najsłabsze kawałki na tym albumie.
(wg. mnie oczywiście)
-
No prosze...z dodanymi gitarami pierwszy raz słyszę. Baaardzo pozytywne zaskoczenie.
O ile w przeciekach miało to wybitnie balladowe brzmienie, o tyle teraz jest to charcząca żywa ballada (no bo raczej ostrym numerem tego nie można nazwać). Moim zdaniem lepsze niż ckliwe This I Love. Bardzo mi się podoba...zresztą "The Blues" ;-) już dawno lubiłem.
I to jest dopiero epickie granie prawie nawiązujące do owianej sławą 'trylogii'
PS. Troszke wokal mógłby być mniej z rodzaju "Rocznik 2002".
9/10
-
słucham tego utworu, znam go dobrze, a zarazem jakby to był nowy utwór.... piękny jest, naprawde dopracowany, cudo.
-
Poruszający...
-
dawny The Blues - hm zaczynam sie przekonywac do nowej nazwy... dlugo przekonywalem sie do
samego kawalka, jakos zawsze wolalem MadAtNascar... ale lubie bardzo intra pianinowe, te dodane
gitary duzo zrobily dobre, pojawia sie chrypeczka Axla, ten riff ZA***STY jak wchodza bebny, wokal
naprawde na poziomie, sciana instrumentow przy "the blues" imponujaca, solo znane i lubiane, fajne
przejscia na perkusji, ach to uderzenie na 3:50, is only memories - moj ulubiony moment, troche nie podoba
mi sie to "is what I did" zamiast samej wokalizy jak w starej demowce ale...
8,5/10
-
Też nie mogę przestawić się na nową nazwę ;)
Utwór wg. mnie super od początku do końca. Klawisze, wokal który momentami jest ckliwy a momentami rozdzierający (ofkoz szczególnie przy końcu). Ale wyróżniam ten utwór szczególnie za tekst :wub: nie jest go za dużo ale strasznie mi przypadł do gustu ( może przez miłe i niemiłe wspomnienia związane z tym utworem :rolleyes:). Jedyne co bym zmienił to solo, ale też minimalnie.
-
Hahaha mi jak zawsze już od jakiegoś czasu ;) brakuje w nim - wersu: "ok, nevermind" ;)
-
Hehe to ciekawe bo mi jakoś też troszkę ;) podobnie mam z "with your ass in the air" w YCBM... za dużo koncertów :) no w przyadku The Blu... yyy.. Street Of Dreams o jeden za dużo (za to wielokrotnie ;) )
-
Mi się wydawało, że to "Ok, nevermind" Axl powiedział tylko do jakiegoś akustyka podczas Rock in Rio III... Mylę się?
-
Nie mylisz się :)
-
I przez dłuuugi czas audio z tego koncertu było najlepszą wersją The Blues/Street Of Dreams ;)
-
Kawałek wg mnie bardzo dobry, ale drażni mnie ten wokal na początku "All the love" jakby zmodulowany myślałem, że to zmienią bo w demie było to samo ale kij z tym :PP Chinese Rules!
-
Mi ten kawałek zbytnio nie przypadł do gustu I jak dla mnie jest najsłabszym utworem na płycie.
-
Hahaha mi jak zawsze już od jakiegoś czasu ;) brakuje w nim - wersu: "ok, nevermind" ;)
Mi też :D To była najlepsza wersja TB, jaką słyszałam.
A Street Of Dreams... no cóż...to już inna bajka. Podoba mi się, ale nie zwala z nóg. Gdyby ten utwór rozłożyć na czynniki pierwsze to zachwycałby różnorodnoscią, ale rozpatrując to jako całość mnie osobiście przytłacza ta ilość perełek. Jak dla mnie za dużo tego wszystkiego, nie wiem na czym skupić uwagę.
-
spodziewałam się samego piszczenia, na szczęście Axl ma jeszcze troche starej chrypki w głosie 8)
-
Jeden z najlepszych kawałków na płycie. Genialny fortepian, no i mnie w tym utworze szczególnie urzekły zwrotki, mniej refren.
-
Hehe to ciekawe bo mi jakoś też troszkę ;) podobnie mam z "with your ass in the air" w YCBM... za dużo koncertów :) no w przyadku The Blu... yyy.. Street Of Dreams o jeden za dużo (za to wielokrotnie ;) )
Mi też tego brakuje ale "with your ass in the air" w YCBM jeszcze się zdarza: KROQ Inland Invasion 2006 :vampire:
-
Jak dla mnie jeden z najlepszych kawałków na płycie. Przekonałam się, a nawet polubiłam dziwny, płaczliwy, zaśpiewany z kijem od mopa początek. I tytuł Street of Dreams jakoś mi bardziej pasuje iż The Blues.
-
Fajny kawałek. Strasznie podoba mi się w nim solówka :P
-
9/10
-
Bardzo mocna 9.Dopracowali po mistrzowsku na płycie.
-
Bardzo piękna piosenka, świetnie zaaranżowana. Nie ma się wręcz czego czepić, wszystko brzmi tak jak należy i nie jest wcale tak bardzo odległe od starych GN'R - 9.
-
wersja akustyczna zmixowana z wokalem
http://w815.wrzuta.pl/audio/0y6M5sGiWCA/street_of_dreams_acoustic (http://w815.wrzuta.pl/audio/0y6M5sGiWCA/street_of_dreams_acoustic)
-
Świetny utwór,który w swej pierwszej połowie ociera się według mnie o geniusz AXL'a,aż do czasu gdy pod koniec zaczyna niepotrzebnie zawodzić po swojemu-tak mnie to drażni,że przez to dałem tylko 8 ;) ...Znaczy się pomysł na głos jest super,ale AXL'a wykonanie mało mi odpowiada ;]
-
Minie tu chyba po raz pierwszy przeszkadza głos AXL'a. Nie podoba mi się jak tu śpiewa.
Dlatego 7.
-
Dałem 10/10 :)
-
Dla porównania:
http://www.youtube.com/watch?v=5t95jjntstg
http://www.youtube.com/watch?v=dLxj7IVQJYE&feature=related
Trochę się pozmieniało przez 9 lat. Która "wersja" wg was lepsza? Dla mnie pierwsza ma trochę z magii, ale druga z kolei jest "dojrzalsza" ;)
-
Zdecydowanie wolę tą wersję pod nazwą ''The Blues''. :)
-
Wersja z 2001 jest dla mnie bezkonkurencyjna :)
-
Po setnym przesłuchaniu Street Of Dreams uważam za bardzo dobrą piosenkę,ale czegoś mi w niej brakuje....to nie jest kompozycja na miarę np.SCOM,to nie jest numer ponadczasowy.
-
The Blues i genialne ok, nevermind.
-
The Blues i genialne ok, nevermind.
Tego mi zawsze brakuje kiedy słucham Street of Dreams...Sam sobie w głowie dopowiadam hehe :D
-
Po którymś tam przesłuchaniu Chińskiej Demokracji doszedłem do wniosku, że to mój ulubiony utwór na krążku. Bardzo przyjemna ballada. 9/10
-
Nie było mnie na tym forum od 3 lat. Od czterech? Od pięciu? Nieważne. Znalazłem to. Naprawdę nic wam się nie nasuwa?
"It leaves a taste that's bittersweet
That's called the blues..."
;)
Elton John - I Guess That's Why They Call It The Blues (http://www.youtube.com/watch?v=h6KYAVn8ons#ws)
Jako, że Axl zawsze wielkim fanem Elton'a był - moim zdaniem, na pewno nie przypadek...