Autor Wątek: Slash w Pinball Hall of Fame  (Przeczytany 183 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline naileajordan

  • Garden Of Eden
  • ********
  • Wiadomości: 3651
  • Płeć: Kobieta
  • "So never mind the darkness"
  • Respect: +3799
Slash w Pinball Hall of Fame
« dnia: Czerwca 30, 2026, 05:23:26 pm »
0




W czerwcu Slasha spotkała miła niespodzianka: muzyk został wprowadzony do brytyjskiej Pinball Hall of Fame.
„To dla mnie spore zaskoczenie”, przyznał gitarzysta. „Trudno w to uwierzyć”.




Nie wszyscy wiedzą, że Slash od ponad trzydziestu lat jest zaangażowany w projektowanie flipperów. Wszystko zaczęło się na początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy to muzyk skontaktował się z Data East i przedstawił swój pomysł na automat legendarnemu projektantowi Johnowi Borgowi. Potem była muzyka do Viper Night Drivin’, a wreszcie – dwuletnia współpraca z innym projektantem, Erikiem Meunierem.

Slash kolekcjonuje flippery i lubi na nich grać, ale bawi go również ich tworzenie.

„Planuję stworzyć flipper, który nie nawiązywałby do Guns N’ Roses”, twierdzi. „Mam już nawet pomysł…”.





Źródło
"Robiłem to w najlepszej wierze, jak mówił jeden gentleman, który uśmiercił swą żonę, gdyż była z nim nieszczęśliwa."

Offline whatashame

  • Atittude
  • ******
  • Wiadomości: 1026
  • Respect: +280
Odp: Slash w Pinball Hall of Fame
« Odpowiedź #1 dnia: Lipca 02, 2026, 03:13:56 am »
0
w Pruszczu Gdańskim był pare lat temu taki salon pinbalii i arcade. Kupowalo sie bilet na cały dzień i mozna bylo wchodzić, wychodzić, grac od rana do wieczora, bez limitów. Wszystkie gry za darmo, bez żetonów, na free play. Niedaleko była pizzeria i pub. Po paru godzinach grania szlismy na pizze, browara czy kawe, i do roboty dalej.
I tam wlasnie mieli stół GNR z 1994 od firmy Data East. Grałem w niego godzinami i mi sie nie nudził. Było tez bardzo duzo innych stołów, nawet lepszych od tego GNR. Byłem w tym miejscu kilka razy i gralem na każdym stole i bylo świetnie.

Teraz poluje na ten nowy stół, tzn nowy, juz z prawie 10 lat ma, ale ten nowy. Wiem ze był w Gdyni, ale nie zdazylem sie wybrać zanim zniknął na zawsze :(

w Viper nie grałem na żywo, ale odpaliłem sobie emulator na kompie do pinballa i chociaz tak pograłem i tez bylo fajnie. Wiadomo, ze to nie to samo. W ogole, pinball to jest cos takiego co polecam pojsc i zobaczyć na zywo. Dopiero jak sie stanie przy stole , dotknie go, zobaczy jak to działa, to sie czuje jakie to jest swietne

W Krakowie jest tez muzeum pinballa, gdzie kupujesz bilet wstępu i siedzisz ile chcesz, mozesz wyjsc i wrocic. Oni mają tyle stołów, ze chcialem zagrać na kazdym to byłem trzy razy po prawie cały dzien i jeszcze czuje ze nie zagrałem we wszystkie. Miodzio.

W Krakowie znalazlem dwa miejsca. Jedno mniej wiecej w centrum miasta, chyba Salvator sie ta dzielnica nazywa, czy jakos tak, a drugi na Nowej Hucie. I co fajne, w obu tych miejscach mieli automat arcade do gry Aerosmith - Revolution X. W jednym miejscu byl na dwa pistolety, w drugim na trzy. Bardzo mnie to ucieszyło. Grajac na 3 pistolety, ja moglem strzelac z dwóch naraz, a kumpel z trzeciego. Piękny to był dzień.

W lipcu planuje jechac do Warszawy i tam jest takie miejsce Hula Kula, i podobno tam jest pinball Aerosmith. Zamierzam to sprawdzic. Tylko tam trzeba zapłacic az 5 zł za jedną gre, czyli 3 kule, co jest niestety dla mnie równoznaczne z paroma minutami grania max lol. Szkoda bo szkoda, ale jakby mieli ten stół to spokojnie nie bede żałował zeby pare dych zostawić w tym stole. Oby był fajny, bo sporo takich nowych stołów jest badziewnych - rzeczy nie są robione ręcznie tylko są drukowane. Lampki to dziadoskie ledy. Nie ma takiego poczucia obcowania z rzeźbą, ze sztuką, ze tak smiesznie powiem. np stół Iron Maiden z aces high jest taki badziewny, zabawkowy. Nadrukowali ze plansze i wykroili dziury na lampki.

stoły które polecam to np Creature from the black lagoon z takim swietnym hologramem którego nie idzie fajnie uchwycic na zdjęciu.  albo Space Jam. Albo chyba Star trek był taki, że za pomocą luster zrobili takie odbicie i hologram, że wcale nie patrzyles na to co sie naprawde dzieje tylko grałeś w odbicie lustrzane. Wrestlemania byla super, albo World Cup 1994. Ale bym sobie pojechał do Krakowa do tego muzeum pinballa teraz. mmmmm

i jeszcze jest jedno takie miejsce, aha wiem, Siemanowice Slaskie, i tam podobno jest wlasnie ten nowy stół GNR. Wlasnie sobie teraz przypomnialem. Musze tam pojechac sprawdzic, zagrać.

ale super by bylo tez w Kiss i the Rolling Stones kiedys zagrac
GNR fan since 1993

 

"Nowa" strona Slash'a

Zaczęty przez Slither

Odpowiedzi: 5
Wyświetleń: 5239
Ostatnia wiadomość Czerwca 18, 2008, 11:47:19 pm
wysłana przez chevantonGNR