Autor Wątek: Moby: Żałuję, że moje relacje z Axlem się popsuły  (Przeczytany 864 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline naileajordan

  • Atittude
  • ******
  • Wiadomości: 1941
  • Płeć: Kobieta
  • "So never mind the darkness"
  • Respect: +2061
Moby: Żałuję, że moje relacje z Axlem się popsuły
« dnia: Maj 14, 2019, 09:27:43 pm »
+4
 

 


Moby, który w latach dziewięćdziesiątych krótko był kojarzony z Guns N’ Roses, gościł niedawno w SiriusXM.

Mówił tam między innymi o tym, jak to się stało, że w lutym 1997 roku zaproponowano mu współpracę przy produkcji „Chinese Democracy”.

„Udałem się do Los Angeles i przez parę dni byłem w studiu z Axlem i ludźmi, którzy w tamtym czasie grali w zespole”, powiedział. „[Axl] puścił mi kilka kawałków… Moje życie było wówczas… a był rok 1997… dosyć dziwne. Byłem w studiu w Los Angeles i Axl Rose chciał poznać moją opinię na temat swojej muzyki…”.   

Dlaczego relacje Moby’ego z Rose’em popsuły się?

„Zadałem pytanie, którego nie powinienem był zadać: ‘Zaje***ście, ale gdzie są wokale?’”, wyjaśnił Moby. „Wszyscy poczuli się bardzo nieswojo. Pracowali nad płytą od lat, a po partiach wokalnych nadal nie było śladu”.

Czy materiał, z którym zapoznał się Moby, był „wersją ‘industrial’ zespołu”? 

„Tak. Myślę, że tak. Zauważyłem to i przyszła mi do głowy myśl w stylu: ‘Dobra, nie jestem producentem. Mogę nagrywać własne płyty, ale nigdy nie wyprodukowałem albumu rockowego’. Naprawdę nie sądziłem, że powinienem zaczynać karierę producenta właśnie od Guns N’ Roses. Dlatego musiałem zrezygnować z pracy nad ‘Chinese Democracy’”.

„Potem [w 1999, wypuściłem płytę] ‘Play’, która okazała się wielkim sukcesem. Axl dotąd mnie nie znosi. Nie odzywa się do mnie. Właściwie nawet nie wiem, dlaczego, bo ogólnie rzecz biorąc, to interesujący i ujmujący człowiek”.

„Jedną z rzeczy, dla których żałuję, że nie zająłem się produkcją ‘Chinese Democracy’, jest smutny koniec mojej osobliwej przyjaźni z Axlem", dodał Moby. „Myślę, że gdybyśmy się spotkali, nie odezwałby się do mnie.
Inni Gunsi – mam na myśli Slasha, Duffa, Matta Soruma, nawet Izzy’ego, z którym spotkałem się całkiem niedawno – są fantastyczni. To skromni, rozsądni, świetni ludzie. Jestem pewien, że Axl też taki jest. Po prostu nie chce ze mną gadać…”     

 
W ubiegłym roku perkusista Chris Vrenna (znany ze współpracy z Nine Inch Nails i Marilynem Mansonem), który grał w Guns N’ Roses w 1997, czyli w momencie pojawienia się Moby’ego, potwierdził, że Axl faktycznie chciał wzbogacić brzmienie GNR o elementy industrialne i elektroniczne.

„Kiedy z nimi grałem”, powiedział, „Moby [znany głównie z muzyki elektronicznej] miał być producentem. Axl nie pojawiał się zbyt często. Przychodził mniej więcej raz w tygodniu. Czasami graliśmy, a czasem po prostu siedziałem z Mobym, piłem z nim kawę i gadałem o muzyce. Moby był zaje***sty. Czy możesz sobie wyobrazić płytę Guns N’ Roses ze mną, Robinem Finckiem i Mobym jako producentem? Axlowi naprawdę zależało na elementach elektronicznych. Inspirował się albumem [nagranym przez] Passengers. I uwielbiał Nine Inch Nails”.







Źródło



« Ostatnia zmiana: Maj 15, 2019, 12:26:08 am wysłana przez naileajordan »
"Robiłem to w najlepszej wierze, jak mówił jeden gentleman, który uśmiercił swą żonę, gdyż była z nim nieszczęśliwa."

Offline el_loko

  • Zasłużeni
  • One In A Million
  • *****
  • Wiadomości: 5969
  • Respect: +561
Odp: Moby: Żałuję, że moje relacje z Axlem się popsuły
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 14, 2019, 11:11:14 pm »
+1
To byłaby znakomita płyta... no ale cóż.

Offline sunsetstrip

  • One In A Million
  • *********
  • Wiadomości: 5410
  • 14000 postów
  • Respect: +2862
Odp: Moby: Żałuję, że moje relacje z Axlem się popsuły
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 14, 2019, 11:38:38 pm »
+4
i tak jest znakomita
NAJBARDZIEJ KONTROWERSYJNY

I'm sorry for you
not sorry for leaks


Offline owsik

  • magister guns n'roses
  • One In A Million
  • *********
  • Wiadomości: 6025
  • Płeć: Mężczyzna
  • Respect: +780
Odp: Moby: Żałuję, że moje relacje z Axlem się popsuły
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 15, 2019, 04:39:02 am »
+2
Kwestia gustu.
Bardzo kocham swoją żonę :)

Offline el_loko

  • Zasłużeni
  • One In A Million
  • *****
  • Wiadomości: 5969
  • Respect: +561
Odp: Moby: Żałuję, że moje relacje z Axlem się popsuły
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 15, 2019, 11:05:36 pm »
0
i tak jest znakomita
Przede wszystkim byłoby wiecej tych płyt ;)

Offline Luk

  • Reckless Life
  • **
  • Wiadomości: 216
  • Respect: +46
Odp: Moby: Żałuję, że moje relacje z Axlem się popsuły
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 15, 2019, 11:06:20 pm »
0
Z tego wynika, że jak się do kogoś człowiek nie odzywa to od razu kogoś nie lubi i nie che mu powiedzieć na ulicy dzień dobry? Dziwna to sytuacja, no i żeby się pokłócić o pytanie. :P

Offline Bluebird

  • Better
  • *******
  • Wiadomości: 3244
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tajna jednostka bzykająca, kryptonim truteń Gucio
  • Respect: +830
Odp: Moby: Żałuję, że moje relacje z Axlem się popsuły
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 16, 2019, 01:28:49 am »
0
a czy to nie było przypadkiem tak, że popsuły się bo Moby stosował mobbing?
„Małpa jest znacznie lepszym politykiem niż poseł PiS. Małpa bowiem mając do wyboru A lub B głosuje losowo – a więc myli się raz na dwa razy. Natomiast PiS-owiec myli się zawsze”

Offline owsik

  • magister guns n'roses
  • One In A Million
  • *********
  • Wiadomości: 6025
  • Płeć: Mężczyzna
  • Respect: +780
Odp: Moby: Żałuję, że moje relacje z Axlem się popsuły
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 16, 2019, 09:25:01 am »
0
Doceniam żart słowny przedmówcy.
Bardzo kocham swoją żonę :)

 

Ludzie powinni cieszyć się, że ten zespół nadal istnieje - Ron "Bumblefoot" Thal

Zaczęty przez krelke

Odpowiedzi: 42
Wyświetleń: 7342
Ostatnia wiadomość Lipiec 28, 2012, 11:34:31 pm
wysłana przez Canis_Luna