Axl Rose rozglądał się za gitarzystą, który nie bałby się zmierzyć z talentem i ekscentrycznością Bucketheada – a Satch dobrze wiedział, do kogo należy zadzwonić…Joe „Satch” Satriani sięgnął niedawno pamięcią do okresu, gdy usłyszawszy, że Axl poszukuje „najbardziej zakręconego gitarzysty wszech czasów”, postanowił zarekomendować Rona Thala.
W 2006 roku – czyli w dwa lata po tym, jak Buckethead odszedł z zespołu – Gunsi szukali nowego gitarzysty. Wymagania były duże – kandydat miał zająć miejsce kogoś, kto znany był jako wirtuoz i ekscentryk.
Kiedy Satriani dowiedział się o tym od producenta Erika Cadieux, doskonale wiedział, jak postąpić.
„Pewnego dnia [Eric] zadzwonił i oświadczył, że Axl poszukuje najbardziej zakręconego gitarzysty wszech czasów. Takie miał podobno wymagania”, powiedział Satch w wywiadzie, jakiego niedawno udzielił „Appetite For Distortion”.
„Wiedziałem, że [Gunsi] grali z Bucketheadem, i zadałem sobie pytanie:
Kogo mógłbym polecić? Kto jest najbardziej zakręcony, a zarazem najlepszy? Wiedziałem, że istnieje tylko jeden taki człowiek. To musiał być Ron Thal, czyli Bumblefoot”.
Ścieżki Satrianiego i Rona skrzyżowały się dużo wcześniej, przy okazji pewnej niefortunnej sytuacji. Satch był wówczas pod wrażeniem wirtuozerii Bumblefoota – i w odpowiednim momencie przypomniał sobie o nim.
„Ron przyszedł mi do głowy i powiedziałem:
Eric, musisz polecić tego gościa. Powiedz Axlowi, że nie ma nikogo innego, kto mógłby się mierzyć z Bucketheadem, być nawet dziwniejszy niż on, a przy tym tak świetnie grać. Oni obaj są z najwyższej półki”.
Sugestia padła na podatny grunt i Satriani otrzymał zielone światło – miał przekazać Bumblefootowi wiadomość o zaproszeniu na przesłuchania.
„Moja rozmowa z Ronem była całkiem zabawna”, przyznał Joe, „bo ostatnią rzeczą, jakiej się spodziewał, było to, że zadzwonię do niego i zapytam:
Co byś powiedział, gdybym zaprosił cię na przesłuchanie do Guns N’ Roses? Myślę, że zgodził się z tym, że jest… bardzo dziwny”.
„[Bumblefoot] nie spodziewał się, że zespół tego kalibru [co Guns N’ Roses] kiedykolwiek się z nim skontaktuje. Sądzę, że przystał na to jako na swego rodzaju eksperyment, żeby się przekonać, jak będzie. Dostał angaż, ponieważ był sobą. Myślę, że Axl dostrzegł jego geniusz”.
Swego czasu, mówiąc o rekomendacji Satrianiego, Ron wyjawił w wywiedzie dla „Guitar World”:
„[Satriani] powiedział, że wspomniał o mnie komuś z obozu Guns N’ Roses, którzy właśnie poszukiwali następcy Bucketheada. Chciał, żebym wiedział, że jeśli ktoś z Gunsów się ze mną skontaktuje, to nie będzie to żart. Wkrótce potem odezwał się do mnie Chris Pitman”.
Źródło