Autor Wątek: Gunsi w Polsce - Warszawa - 20.06.2022  (Przeczytany 4606 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline sunsetstrip

  • Scraped
  • **********
  • Wiadomości: 7863
  • 16000 postów
  • Respect: +3958
Odp: Gunsi w Polsce - Warszawa - 20.06.2022
« Odpowiedź #30 dnia: Czerwca 22, 2022, 11:48:19 pm »
+1
@gloomy

nie ma czegos takiego jak encyklopedyczna definicja fana muzycznego, tak samo jest bowiem z fanem sportu.

wszystko jest kwestia wzgledna
jesli np jestem fanem druzyny pilkarskiej z mojego miasta od dziecka, ale nie mam karnetu, chodze rzadko na mecze, nie bylem nigdy na wyjezdzie, mam szalik ale nie mam koszulki etc. ale sprawdzam kazdy wynik, kazdy news, ogladam praktycznie kazdy mecz w tv, rozmawiam o tym ze znajomymi, komentuje w necie etc.

to co moge sie nazywac prawdziwym true fanem czy nie?
gdzie jest granica bycia sezonowcem, piknikiem, a gdzie sie zaczyna, nie wiem, ultras zalozmy? kto o tym decyduje, ktos jak chodzi na kazdy mecz to moze sie nazywac prawdziwym a ja nie?
to bzdura

i analogicznie do fana muzycznego
« Ostatnia zmiana: Czerwca 22, 2022, 11:50:35 pm wysłana przez sunsetstrip »
NAJBARDZIEJ KONTROWERSYJNY

"I once bought a homeless woman a slice of pizza who yelled at me she wanted soup."
Axl Rose


Offline Luk

  • Paradise City
  • *****
  • Wiadomości: 706
  • Respect: +165
Odp: Gunsi w Polsce - Warszawa - 20.06.2022
« Odpowiedź #31 dnia: Czerwca 23, 2022, 01:18:18 am »
+1
Ja byłem na wszystkich koncertach GnR w Polsce i nie mam koszulki tego zespołu, mam tylko takie coś namalowane na lustrze, jakiś taki obrazek kupiony przypadkowo we Włoszech. Myślę, że ,,Warszawka'' jest demonizowana też przesadnie i stereotypowo, ludzie mówią, że to wieś, bo przyjeżdża tu cały kraj ale chyba zapominają, że ten owy cały kraj to też ich miejscowość. Zresztą te jakieś geograficzne stereotypy są nawet zabawne ale nie brałbym tego na poważnie.

Fakty są dla mnie takie, że docenili publiczność setem i byli w dobrej formie, byłem ze znajomą, która nie była była nigdy na wielkim koncercie i nie jest jakąś wielką fanką GnR ale że ją katuje co jakiś czas odkąd się znamy to pojechała i była pod wrażeniem, że 60 letnie dziadki biegają po scenie jak nakręceni, że Axl ma siłę tyle czasu się drzeć i że Slash tak wymiata na gitarze. Nawet jej echo nie przeszkadzało, bo w sumie nie ma porównania ale chce zaliczyć więcej żyjących legend, więc chyba nie ma co dodać więcej. ;)

Offline Zqyx

  • Madagascar
  • ************
  • Wiadomości: 34316
  • Płeć: Mężczyzna
  • give me the leaks before you tell me goodbye
  • Respect: +3278
    • Bumblefoot fans Poland - mój fanowski profil Rona
Odp: Gunsi w Polsce - Warszawa - 20.06.2022
« Odpowiedź #32 dnia: Czerwca 23, 2022, 10:00:14 am »
0
Z perspektywy Warszawy wszystkie inne miasta w Polsce to prowincja, więc normalne, że celebryci się niespecjalnie chcieli ruszać. Inna sprawa, że na innych koncertach Gunsów, nawet tych sprzed przegrupowania, pewnie celebryci się zjawiali i swoją opinię mieli, ale, umówmy się, np. w 2006, czy ciut później rola mediów społecznościowych w Polsce też była inna niż teraz.
Wiadomo, że każdy chce jechać na koncert jak najbliżej, więc pewnie nawet tutaj znajdą się pewnie nieliczne osoby, które były na wszystkich koncertach. Ale co to zmienia? Nie zawsze jest kasa, nie zawsze jest czas, nie zawsze są warunki do tego, żeby jechać przez pół Polski na koncert, czy mecz. Zakładam, że w Warszawie, tak samo jak na każdym wcześniejszym koncercie było spore grono ludzi, którzy nie znali składu zespołu, którzy niekoniecznie byli zaznajomieni z takimi kawałkami jak Madagascar, czy Slither, ale co z tego? Grunt, że byliśmy tam wszyscy razem i ogólny odbiór koncertu był raczej dobry. Nie było specjalnego gadania o Mikim, choć Miki oczywiście się pojawił, ale akustyka Narodowego to w wielu momentach zniwelowała. A na innych koncertach już niekoniecznie.
Ale liczy się coś innego. Liczy się prawie 3.5-godzinny koncert i set, który na tle poprzednich koncertów tej części trasy jest setem gigantem. Wczoraj zerknąłem na poprzednie sety i wiecie co zauważyłem? Był koncert bez Better, były koncerty bez Don't Cry. To kawałki bez których nie wyobrażam sobie teraz koncertu Gunsów. A jednak ich nie było. Dlatego nie dziwię się, że ogólny odbiór koncertu jest bardzo pozytywny i z zazdrością patrzę na te kraje, w których Gunsi dopiero zagoszczą, bo wiem, że u nich set też będzie potężny, może odbiegać od naszego i być może z perspektywy czasu powiem, że nasz koncert był prawie najlepszy na tej trasie.
Jest jeszcze coś. Na koncert jechałem bez szczególnych oczekiwań, ale z nadzieją, że oprócz znanych mi dobrze kawałków, które już nie robią na mnie może takiego wrażenia jak kiedyś dane mi będzie usłyszeć chociażby Madagascar. Liczyłem na niego w bisach, choć szczególnej nadziei nie miałem. A tu zaskoczenie za zaskoczeniem. Po Nightrainie pomyślałem sobie, ok, to teraz jeszcze Patience/Don't Cry, pewnie Seeker i do domu. I przez chwilkę pomyślałem cieplej o materiale z CHD, z tęsknotą wspominając kawałek, który kiedyś nazywał się The Blues. Gunsi wychodzą na scenę bisować i sami wiecie jak było :) W pewnym momencie pomyślałem nawet, czy nie zamierzają pobić jakiegoś rekordu, bo grali i grali, a Paradise City wciąż wydawało się bardzo odległe.
Do tego wrażenie zrobił na mnie kontakt Axla z fanami. Owszem, nie gadał niczego szczególnego, raczej, bo trudno było go zrozumieć, ale nie była to interakcja rodem z rybnickiego koncertu. Widać było zaangażowanie i pasję ze strony całego zespołu.
I to bardzo mi się podobało.
Koncertowo najlepiej sprawdziły się według mnie niemal magiczne Civil War, Hard Skool i Shadow of Your Love. Super było też usłyszeć sporo innych utworów, na czele z Reckless Life i Back in Black :)  Wiele obiecywałem sobie po Estranged, ale tu akustyka nie pozwoliła mi w pełni cieszyć się utworem.
Tak, czy inaczej - było warto :) Było warto moknąć całą drogę od hotelu do Narodowego, było warto moknąć przed Narodowym czekająć na otwarcie bram, bo już pierwsze dźwięki ISE wynagrodziły mi wszystko.
Jeszcze kilka słów o supportach. Przed koncertem posłuchałem sobie trochę zespoły Dirty Honey i uważam, że o wiele bardziej sprawdziłby się jako drugi support, bezpośrednio poprzedzający Gunsów. Żałowałem, że grali tak krótko.
Pan Gary Clarke Jr niewątpliwie jest interesującym muzykiem w swoim gatunku, ale na support Gunsów nadaje się mniej więcej tak jak tort do wódki. Dlatego tak gdzieś w połowie jego koncertu mówiłem sobie w myślach, żeby już zszedł ze sceny i dał pograć komuś innemu, kto rozgrzeje fanów, zamiast usypiać.
Podaruj mi 1% podatku :) Dziękuję!
KRS: 0000186434
Cel szczegółowy: 569/W

"Once there was this rock n' roll band rollin' on the streets Time went by and it became a joke"

Offline Bender

  • Byli moderatorzy/newsmani
  • Garden Of Eden
  • *****
  • Wiadomości: 4305
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wchodzę luzem w mojej bluzie z logiem Guns N Roses
  • Respect: +2431
Odp: Gunsi w Polsce - Warszawa - 20.06.2022
« Odpowiedź #33 dnia: Czerwca 23, 2022, 10:52:47 am »
0
Po koncercie słyszałem różne opinie:

"Coma to z której płyty jest?"

"To na drugiej gitarze nie grał Izzy tylko jakiś Richard?"

"Dopiero przy Welcome to the Jungle ludzie zaczęli się bawić. Powinni od tego zacząć, a nie od tych mniej znanych"
GN'R 11.07.12 / 20.06.17 / 09.07.18 / 20.06.22
SLASH 13.02.13 / 20.11.14 / 12.02.19
DUFF 12.06.14 / 22.08.19

Offline Luk

  • Paradise City
  • *****
  • Wiadomości: 706
  • Respect: +165
Odp: Gunsi w Polsce - Warszawa - 20.06.2022
« Odpowiedź #34 dnia: Czerwca 23, 2022, 12:10:24 pm »
+1
No tak Bender ale wiadomo, że na (jeśli to prawda) prawie 50 tysięcy ludzi zawsze znajdą się osoby, które chcą zobaczyć legendę niekoniecznie ją słuchając, marka przyciąga ale myślę, że te osoby się nie zawiodły, ba nawet pewnie im się bardziej podobało niż starym wyjadaczom co słyszą echo i marzą, żeby Axl'a odmłodzili o 30 lat albo jeszcze, żeby ich pobił w trakcie koncertu. :P

Mi się np. podobała Coma bardziej niż zawsze, bo było już całkiem ciemno, światła jakby wyraźniejsze i może to echo albo stadion sprawił, że bas ruszał mi tam koszulką i krzesełkami - w Chorzowie i Gdańsku aż tak nie czułem niskich dźwięków. Lubię też na żywo Wichita Lineman i Patience, głos tam ma moim zdaniem lepszy niż 30 lat temu (tak wiem, wtedy nie grali Wichita :P ) i w raczej mi nie przeszkadza na koncertach jego głos, w czasie się nie cofnę, więc nigdy nie będzie porównania. Myślę, że lepiej śpiewa teraz niż wtedy ale po prostu nie ma już tej chrypki i wigoru.

Zespół moim zdaniem najbardziej był uradowany tym koncertem w naszym kraju, widać było po nich, że to lubią i im się chce. :)

Dach otwarty by sprawił, że akustyka by była lepsza, może za rok. :)

Offline Bender

  • Byli moderatorzy/newsmani
  • Garden Of Eden
  • *****
  • Wiadomości: 4305
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wchodzę luzem w mojej bluzie z logiem Guns N Roses
  • Respect: +2431
Odp: Gunsi w Polsce - Warszawa - 20.06.2022
« Odpowiedź #35 dnia: Czerwca 23, 2022, 01:19:00 pm »
0
Po za tym według mnie granie 3,5-godzinnego koncertu wynika raczej z pasji, a nie z samej chęci zarobku.
GN'R 11.07.12 / 20.06.17 / 09.07.18 / 20.06.22
SLASH 13.02.13 / 20.11.14 / 12.02.19
DUFF 12.06.14 / 22.08.19

Offline Canis_Luna

  • Global Moderator
  • Madagascar
  • *****
  • Wiadomości: 15975
  • Płeć: Kobieta
  • Nice girls don't play rock n' roll ;)
  • Respect: +4562
Odp: Gunsi w Polsce - Warszawa - 20.06.2022
« Odpowiedź #36 dnia: Czerwca 23, 2022, 01:40:44 pm »
0
Dziennikarz sportowy Przemek Rudzki był na koncercie i napisał dość emocjonalnie, że "Gnr to chyba najważniejszy zespół w jego życiu". Krzysiek Stanowski był z nim, też pisal pochwalne tweety i jak to od dzieciaka uwielbiał Gnr. Takich "osobistości" z różnego światka było pewnie mnóstwo (bo to Warszawa). I ja mam do tych fanów kąśliwe pytanie - skoro tak lubisz GNR, to co robiłeś 20. czerwca 2017, co robiłeś 9. lipca 2018?
Zapewne wielu z tych teraz zachwyconych ludzi, wtedy nawet nie przyszło do głowy by wystawić nos poza Warszawę.



Ja co koncert trafiam na kogoś mniej lub bardziej znanego. W Gdańsku Doda, w Chorzowie Stochowie koło mnie stali, w Warszawie trzy osoby za mną Kazon z Nocnego Kochanka, (co koncert też ludzie informują o obecności Nergala na trybunach). Ale to akurat ludzie, którzy swoją sympatię do GNR deklarują od dawna, więc ich obecność nie dziwi.
Podoba mi się Twój przytyk. Teraz faktycznie wszyscy będą się licytować, który jest większym fanem, a ruszyli się tylko dlatego, że mieli za progiem.
"Are you gonna bark all day, little doggy, or are you gonna bite?"



"There's no place like the jungle run by Mr. Axl Rose, and there never will

Offline Wojo

  • Atittude
  • ******
  • Wiadomości: 1937
  • Płeć: Kobieta
  • fade away
  • Respect: +183
Odp: Gunsi w Polsce - Warszawa - 20.06.2022
« Odpowiedź #37 dnia: Czerwca 23, 2022, 02:27:51 pm »
0
Wiadomo, że każdy chce jechać na koncert jak najbliżej

nie każdy. Nie był na koncercie ten, kto nie tłukł się pociągiem 12 godzin, siedząc na podłodze przy kiblu, całą noc nie śpiąc i popijając alko z gwintu.

Właśnie takie koncerty, które były jednocześnie wykańczające fizycznie wspominam po latach najlepiej. To były niezapomniane przygody. Poznawało się przy okazji nowe miasto, nowych ludzi, nowe żabki.

Teraz na gunsach byłem samochodem, na miejscu o 16, za chwilę było się w środku na stadionie, i po koncercie od razu na chatę.

Brak w tym magii. Sam koncert był nawet spoko, ale z wyżej wymienionych przyczyn nie będę go wspominał po latach :)

Offline sunsetstrip

  • Scraped
  • **********
  • Wiadomości: 7863
  • 16000 postów
  • Respect: +3958
Odp: Gunsi w Polsce - Warszawa - 20.06.2022
« Odpowiedź #38 dnia: Czerwca 23, 2022, 03:41:35 pm »
0
Po za tym według mnie granie 3,5-godzinnego koncertu wynika raczej z pasji, a nie z samej chęci zarobku.

to oczywiste, zaden zespol rockowy nie gra tak dlugo, a sa tacy co schodza po 1h30min
dla mnie koncert rockowy ktory trwa ponizej 2h, to jakby napluc fanom w twarz

Nergal jest kumplem Dela Jamesa, byl jego przewodnikiem po Warszawie.
Poza tym Del jest fanem Behemotha.
« Ostatnia zmiana: Czerwca 23, 2022, 03:45:32 pm wysłana przez sunsetstrip »
NAJBARDZIEJ KONTROWERSYJNY

"I once bought a homeless woman a slice of pizza who yelled at me she wanted soup."
Axl Rose


Offline mafioso

  • Moderator
  • Street of dreams
  • *****
  • Wiadomości: 11842
  • Płeć: Mężczyzna
  • Respect: +2110
    • As Koncertowy
Odp: Gunsi w Polsce - Warszawa - 20.06.2022
« Odpowiedź #39 dnia: Czerwca 23, 2022, 04:08:59 pm »
0
Brak w tym magii. Sam koncert był nawet spoko, ale z wyżej wymienionych przyczyn nie będę go wspominał po latach :)

Coś w tym jest. Coraz częściej te koncerty przypominają wyjście do kina. To samo stało się z meczami piłkarskimi. Nie ma już dreszczyku emocji i potencjalnych przygód po drodze.
Taki Rybnik wspominam z rozrzewnieniem nie z powodu muzyki, ale wszystkiego co się zdarzyło przed, w trakcie i po koncercie.

Offline witas331

  • Welcome to the jungle
  • *
  • Wiadomości: 106
  • Respect: +10
Odp: Gunsi w Polsce - Warszawa - 20.06.2022
« Odpowiedź #40 dnia: Czerwca 23, 2022, 05:06:55 pm »
0
Wszystko powszednieje...koncertów do wyboru do koloru. Ja jak zaczynałem od początku lat 2000 jeździć Np.2006 guns w Warszawie to było coś !!! Emocje, niewiadoma... jeśli chodzi o guns to 2006 było meeeega, Rybnik też. Gdańsk fajnie bo razem w trójkę chłopaki. Ale już Chorzów I Warszawa to spasowałem..ile razy to samo. A głos mistrza nie mogę zdzierżyć... po 2.ten zespół się nie rozwija, nie wydaje płyt...neweendingtur hihi. Dla przykładu depeche mode cały czas do przodu, coś innego. A 3,5 godziny to i the cure grają.

Offline Luk

  • Paradise City
  • *****
  • Wiadomości: 706
  • Respect: +165
Odp: Gunsi w Polsce - Warszawa - 20.06.2022
« Odpowiedź #41 dnia: Czerwca 23, 2022, 06:42:05 pm »
0
No tak, tak, kiedyś to było, trzeba było na koniu jechać na koncert i wierzgał niesamowicie, to były emocje, a nie tam jakieś pitu pitu ze sceny... W Rybniku to miałem takie przeżycia jak poszedłem do Toi Toi, a tam wiecie co było? Nie da się tego opisać. Ciemno było bo ktoś nie podłączył go do prądu i chyba nie wybrał tego co powinno być wybrane, a do tego głos Axl'a wprawiała ten plastik w taki dziwne drgania, że walczyłem tam o życie, a może to byli ludzie skaczący po tym czymś, już nie pamiętam z tych emocji - oczywiście papieru nie było... :lol: A tu w Warszawie to co to za przeżycia? Normalna porcelana i papier jak puszek tygodniowego koteczka.  :lol:

O ile ktoś ma poczucie humoru, jak nie to bardzo przepraszam.  :lol: To tak mniej więcej ma się do koncertu co niektóre opowieści. :P

Offline Canis_Luna

  • Global Moderator
  • Madagascar
  • *****
  • Wiadomości: 15975
  • Płeć: Kobieta
  • Nice girls don't play rock n' roll ;)
  • Respect: +4562
Odp: Gunsi w Polsce - Warszawa - 20.06.2022
« Odpowiedź #42 dnia: Czerwca 23, 2022, 08:20:04 pm »
0
Oto jedna z recenzji koncertu. Pan Paweł Szczygielski podesłał wpis. Jest chętny na polemikę, więc nie krępujcie się komentować :)

https://pawelszczygielski.pl/2022/06/23/gunsnroses-2022/
"Are you gonna bark all day, little doggy, or are you gonna bite?"



"There's no place like the jungle run by Mr. Axl Rose, and there never will

Offline Wojo

  • Atittude
  • ******
  • Wiadomości: 1937
  • Płeć: Kobieta
  • fade away
  • Respect: +183
Odp: Gunsi w Polsce - Warszawa - 20.06.2022
« Odpowiedź #43 dnia: Czerwca 23, 2022, 08:23:47 pm »
0
No tak, tak, kiedyś to było, trzeba było na koniu jechać na koncert i wierzgał niesamowicie, to były emocje, a nie tam jakieś pitu pitu ze sceny... W Rybniku to miałem takie przeżycia jak poszedłem do Toi Toi, a tam wiecie co było? Nie da się tego opisać. Ciemno było bo ktoś nie podłączył go do prądu i chyba nie wybrał tego co powinno być wybrane, a do tego głos Axl'a wprawiała ten plastik w taki dziwne drgania, że walczyłem tam o życie, a może to byli ludzie skaczący po tym czymś, już nie pamiętam z tych emocji - oczywiście papieru nie było... :lol: A tu w Warszawie to co to za przeżycia? Normalna porcelana i papier jak puszek tygodniowego koteczka.  :lol:

O ile ktoś ma poczucie humoru, jak nie to bardzo przepraszam.  :lol: To tak mniej więcej ma się do koncertu co niektóre opowieści. :P

byłeś na płycie czy na trybunach? Bo ja byłem na płycie i byłem skazany na toi toie

Offline Zqyx

  • Madagascar
  • ************
  • Wiadomości: 34316
  • Płeć: Mężczyzna
  • give me the leaks before you tell me goodbye
  • Respect: +3278
    • Bumblefoot fans Poland - mój fanowski profil Rona
Odp: Gunsi w Polsce - Warszawa - 20.06.2022
« Odpowiedź #44 dnia: Czerwca 23, 2022, 09:24:52 pm »
0
"Dach otwarty by sprawił", że sporo ludzi by zmokło. Ja dziękuję, zmokłem przed koncertem i czekając na otwarcie bram. I wystarczy  :P Kto wie, co się działo między 16 i 17 w okolicach Narodowego w sensie pogodowym to wie o czym mówię  :D
Czekał ktoś może przy bramie numer 1? ( przedsprzedaż dla klientów CityBanku )

@Wojo: Podróż na koncert w asyście fanów ma swój klimat, to na pewno, zwłaszcza, jak np. jest jakiś Gunsowy bus, czy coś w tym stylu. Powrót ze znajomymi i nieznajomymi też ma swój klimat, bo można dzielić się wrażeniami, przeżywać koncert dłużej. Ale mimo wszystko chyba lepiej jest mieć blisko na koncert niż jechać przez pół/całą Polskę, albo wejść do autobusu/ samochodu i za godzinę, czy pół być na miejscu koncertu. Wtedy sporo się traci z atmosfery. Nie wiem jak podchodzicie do słuchania supportów. Podsycają oczekiwanie, czy olewacie je i przychodzicie na gwiazdę? Jak oceniacie tegoroczne supporty?
Nie wiem, czy o tym pisałem wcześniej i nie chce mi się sprawdzać, ale gadałem z kilkoma osobami, które ze swojego miejsca na płycie przeniosły się za sektor dla osób niepełnosprawnych ( ten naprzeciwko sceny,  na samym końcu ) , bo uznały, że na płycie nic nie słychać i stamtąd do końca obserwowały koncert. Interesujące.
« Ostatnia zmiana: Czerwca 23, 2022, 09:30:48 pm wysłana przez Zqyx »
Podaruj mi 1% podatku :) Dziękuję!
KRS: 0000186434
Cel szczegółowy: 569/W

"Once there was this rock n' roll band rollin' on the streets Time went by and it became a joke"

 

Gunsi w Leeds 29.08.2010 oraz Reading 27.08.2010

Zaczęty przez wolff

Odpowiedzi: 37
Wyświetleń: 17639
Ostatnia wiadomość Sierpnia 28, 2010, 12:21:01 am
wysłana przez William_Bailey