Autor Wątek: Guns N' Roses w Europie - Gliwice, Polska - 04.06.2026  (Przeczytany 4013 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Śpiochu

  • Global Moderator
  • One In A Million
  • *****
  • Wiadomości: 5372
  • Płeć: Mężczyzna
  • Hail to the chief!
  • Respect: +1872
Odp: Guns N' Roses w Europie - Gliwice, Polska - 04.06.2026
« Odpowiedź #30 dnia: Czerwca 08, 2026, 02:08:29 pm »
0
Byłem. Ale napiszę więcej jak będę miał chwilę.
...jeśli powyższy komentarz wydaje Ci się zbyt poważny, to zmień zdanie.
GNR
15.07.06, 27.09.10, 11.07.12, 20.06.17, 12.07.25, 04.06.26
Slash
13.02.13, 12.02.19, 16.04.24

Offline Śpiochu

  • Global Moderator
  • One In A Million
  • *****
  • Wiadomości: 5372
  • Płeć: Mężczyzna
  • Hail to the chief!
  • Respect: +1872
Odp: Guns N' Roses w Europie - Gliwice, Polska - 04.06.2026
« Odpowiedź #31 dnia: Czerwca 11, 2026, 08:55:24 am »
+3
Dobra... to i ja wrzucę słów kilka. Po pierwsze - dzięki wszystkim, których widziałem i mogłem zbić pionę. Będąc szczerym to coś pięknego, że po tylu latach można z Wami dalej zbijać owe piątki, choć włosów ubywa, zmarszczek przybywa tak jak i czasem dzieci na utrzymaniu :)

Wyjściowo nie wybierałem się na żaden z tych koncertów, bo nie lubię się powtarzać a miałem od początku wrażenie, że to co mógłby pokazać ten zespól w 2026 roku byłoby powtórzeniem tego co już widziałem rok wcześniej w Warszawie.

...ale nie ukrywam, że przysłowiowy "ból dupy" i FOMO wzbudziło we mnie chęć jednak jakiegoś zakombinowania aby można było się pojawić w Gliwicach i po kilku próbach na tydzień przed okazało się, że pojawię się na wydarzeniu w czwartek. Miałem chwilę dylemat z kim się tam wybrać... czy postawić na "chillout day", znieczulić się trochę przed i po prostu mieć fajny dzień na odmóźdżenie czy wybrać drugą drogę. Trudniejszą ale taką która benefity przyniesie w przysżłości.

...i wybrałem drugą. Wziąłem 10letniego syna z sobą. Czy słucha GNR? On słucha wszystkiego, dużo z tego przesiąkło ode mnie, ale będą szczerym gunsi rzadko już dziś wpadają do odsłuchu, bo jednak przez te wszystkie lata i brak nowej muzy to już mocno osłuchane dźwięki są. Niemniej jednak mój młody, od razu zapałał chęcią i głośno powiedział, że „TAK, pewnie, że chcę”…. Wiec pojechaliśmy. Mam teraz nadzieję, że to będzie już zawsze pamiętał i na starość też on będzie mnie zabierał na różne wydarzenia i zapamięta ten dzień i może też trochę muzykę.

Zatem czwartek był na szybko i zadaniowo – z Wrocka do Gliwic droga to rzut beretem więc i po całym wydarzeniu o 1:00 byłem już we własnym łóżeczku.

Mammoth na wstępie dobrze sobie poradził, choć dość sztampowo -> drugi raz widziałem ekipę Wolfganga na żywo po supportowaniu Slasha w Katowicach i praktycznie nic się nie zmienio oprócz oczywiście utworów granych. Mam wrażenie, że Wolfgang nawet nie zmienił koszulki po tamtym koncercie. Hmmm…. No cóż. Może ma więcej niż dwa czarne T-shirty w szafie.
Muzycznie na początku zwracało uwagę dudnienie perkusji i pogłos na hali, co później zostało w miarę szybko naprawione. Głośność także była akuratna, więc można tylko z sentymentem wspominać czasy jak się w klubach stawało obok głośnika a potem przez kilka dni miało poczucie przebywania w olbrzymiej muszelce.

GNR spóźnili się 20 min, co wykorzystałem na opowieść snutą mojemu synowi o pewnym wydarzeniu na śląsku z 2012 roku, kiedy to po 2,5 h oczekiwania ostatecznie zstąpiła na nas łaska rudego i trzeba było pod sceną do 2 w nocy. Syn pytał „a co by było gdyby wyszli dziś po 6 godzinach?”. „Siedziałbyś tu i czekał” – odpowiedział ojciec, czyli ja. Bo tak, przyznaję, mieliśmy miejsca siedzące co może i było plusem przy 3 h setliście, ale z drugiej strony trochę bym poszalał pod sceną… to się akurat nie zmienia.

Forma wokalna Axla – nie oszukujmy się. Tutaj już wszystko zostało powiedziane. Jak dla mnie to po prostu są utwory, gdzie Axl nie przeszkadza a są takie, na których moje ucho błaga o eutanazję.
Jako członek nieformalnego, jednoosobowego fanclubu 4tusa muszę przyznać, że byłem bardzo zadowolony – jego solówki i momenty były piękne, perfekcyjnie zagrane, ostre jak brzytwa, czego nie do końca można powiedzieć o muzyce granej przez Slasha, który często trochę zbyt się spieszył. Mam wrażenie, że jemu dobrze by zrobiło gdyby grał w zespole mniejszą liczbę partii solowych – a zajął się też rytmiką. Dałby sobie przez to czas na odsapnięcie i może nabranie dystansu. Duff jak to Duff – stał z połkniętym kijem i robił swoje.

Różnicę na plus robił Isaac -> dobrze się go ogląda i słucha i faktycznie mam wrażenie, że o wiele lepszy ma feeling ten facet w porównaniu do poprzednika… (jak on tam miał na imię, ktoś jeszcze pamięta… :D).

Ten brak schodzenia na bisy jest całkowicie sensowy. Nie róbmy sobie jaj, mamy XXI wiek, nikt nie wierzy w to, że zespoły wychodzą na bisy bo im publika każe :D A przez ten brak bisów ograniczamy dziwne sytuacje, w których… a nóż kiedyś publika klaskać nei będzie i co wtedy – można już iść do domu? :D

Czwartkowy koncert na pewno zapamiętam jednak bardzo dobrze. Z wysokości trybun mogłem się skupić, żeby po prostu obejrzeć całe to przedstawienie. Czy 3 h to za długo? Wiecie… nie ma co ukrywać, że przy Generale i Sorry już się zastanawiałem, kiedy będzie koniec, bo miałem kogoś obok, kto dzielnie oglądał całość ale widziałem, że bateria już mu pada. Ale czy przy 3 h koncercie takie pytanie w okolicach 2,5 h mocnego łojenia jest grzechem? Nieeee… na Florence and the Machine to miałem podobne myślenie po 1,5 h :P

…a właśnie… November Rain… „co to się wydarzyło?”. Pisaliście, że ponoć w sobotę ten kawałek leciał normalnym tempem? W czwartek to była petarda puszczona 1,5 szybciej.

…czy to był ostatni koncert GNR w PL? Chyba nie. Ale jeśliby był to i tak byłaby ładna historia i ja tam jestem z niej zadowolony. Po 20 latach od spełnienia gówniarskiego marzenia, żeby zobaczyć ich na żywo, mogłem pokazać synowi co mnie bawiło wiele lat temu ale także co dalej bawi. Long Live Rock N’ Roll Panie i Panowie!

PS.
Ciekawi mnie w jaką stronę będzie szła forma wokalna Axla, jeśli kolejna porcja wydarzeń na żywo będzie miała miejsce w okolicach 2028/2029 roku… bo chyba już tylko o koncertach możemy mówić… ja nie wierzę w nową muzykę, taką nie z ChD era. Ale ja się mylę. Czasem. Pomyliłem się w okolicach 2016. Mogę też ponad 10 lat później.

Pozdro dla @Bender , Krzycha, @pompon , Watsona, @mafioso  i @owsik . To była przyjemność zobaczyć Wasze facjaty nawet na takie kilka chwil.
...jeśli powyższy komentarz wydaje Ci się zbyt poważny, to zmień zdanie.
GNR
15.07.06, 27.09.10, 11.07.12, 20.06.17, 12.07.25, 04.06.26
Slash
13.02.13, 12.02.19, 16.04.24

Offline gloomy

  • Global Moderator
  • One In A Million
  • *****
  • Wiadomości: 5002
  • Płeć: Mężczyzna
  • Respect: +1136
Odp: Guns N' Roses w Europie - Gliwice, Polska - 04.06.2026
« Odpowiedź #32 dnia: Czerwca 11, 2026, 09:40:17 am »
+1
…czy to był ostatni koncert GNR w PL? Chyba nie.

Przecież dwa dni później zagrali znowu

XD
Naje 2017: Najlepszy avatar; Dobry duszek forum; Ulubiona osoba funkcyjna

Offline Śpiochu

  • Global Moderator
  • One In A Million
  • *****
  • Wiadomości: 5372
  • Płeć: Mężczyzna
  • Hail to the chief!
  • Respect: +1872
Odp: Guns N' Roses w Europie - Gliwice, Polska - 04.06.2026
« Odpowiedź #33 dnia: Czerwca 11, 2026, 09:46:56 am »
+1
…czy to był ostatni koncert GNR w PL? Chyba nie.

Przecież dwa dni później zagrali znowu

XD

You Got Me.

...jeśli powyższy komentarz wydaje Ci się zbyt poważny, to zmień zdanie.
GNR
15.07.06, 27.09.10, 11.07.12, 20.06.17, 12.07.25, 04.06.26
Slash
13.02.13, 12.02.19, 16.04.24

Offline sunsetstrip

  • Scraped
  • **********
  • Wiadomości: 9272
  • 18000 postów
  • Respect: +4765
Odp: Guns N' Roses w Europie - Gliwice, Polska - 04.06.2026
« Odpowiedź #34 dnia: Czerwca 12, 2026, 11:26:56 pm »
0
Axl pokazuje swój pasek z logiem AC/DC
https://youtube.com/shorts/Ib2t1-B7yxc?si=6xphz4l7FJVq4t2j
NAJBARDZIEJ KONTROWERSYJNY

 Q. Are you a manager or director of Team Brazil?
 A. I can barely manage myself.

Offline mafioso

  • Moderator
  • Street of dreams
  • *****
  • Wiadomości: 12282
  • Płeć: Mężczyzna
  • Respect: +2348
    • As Koncertowy
Odp: Guns N' Roses w Europie - Gliwice, Polska - 04.06.2026
« Odpowiedź #35 dnia: Czerwca 19, 2026, 09:33:25 pm »
+1
Dobra, nazbierało się. Trzeba przyznać, że długi czerwcowy weekend był epicki. I to nie tylko pod względem koncertowym.

Polecam lekturę i zalecam czytanie w całości na jednym tchu:
👉 Relacja z 4 czerwca: https://www.askoncertowy.pl/2026/06/guns-n-roses-gliwice-prezero-arena-04062026.html
👉 Relacja z 6 czerwca: https://www.askoncertowy.pl/2026/06/guns-n-roses-gliwice-prezero-arena-06062026.html

 

Slash i Tracii Guns na rzecz Kitten Rescue [slash] [traciiguns]

Zaczęty przez naileajordan

Odpowiedzi: 0
Wyświetleń: 1264
Ostatnia wiadomość Października 07, 2022, 06:49:01 pm
wysłana przez naileajordan