Autor Wątek: Fortus o Headtronics i nie tylko  (Przeczytany 529 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline naileajordan

  • Atittude
  • ******
  • Wiadomości: 2207
  • Płeć: Kobieta
  • "So never mind the darkness"
  • Respect: +2349
Fortus o Headtronics i nie tylko
« dnia: Luty 23, 2019, 12:36:11 pm »
0
 


Gościem 104. odcinka „Appetite For Distortion” był Freekbass z grupy Headtronics, w której gra także Richard Fortus. Freekbass opowiadał o swoim zespole, ale także funkowej scenie Cincinnati i znajomości z Bucketheadem.

W drugiej części programu do Freekbassa dołączył Richard Fortus. Gitarzysta Guns N’ Roses opowiedział na kilka pytań fanów, mówił też o swoich pasjach, graniu z Headtronics i muzycznych przygodach.

Freekbass wywodzi się z ożywionej sceny muzycznej Cincinnati. Po ukończeniu szkoły średniej poznał Bootsy’ego Collinsa (muzyka funk z Cincinnati) i zaczął razem z nim nagrywać.
Collins wyprodukował kilka albumów Freekbassa i to właśnie dzięki niemu Freekbass zaczął współpracę z Bucketheadem.
Buckethead z kolei przedstawił mu Richarda Fortusa. 

Koncerty Headtronics opierają się w stu procentach na improwizacji. Nie ma czegoś takiego jak z góry ustalona setlista. Każdy koncert jest inny, a muzyka właściwie powstaje na scenie. Ten sam schemat Freekbass chciałby w przyszłości powielić w studiu.

W drugiej części transmisji do programu zadzwonił Richard Fortus.

Prowadzący powtórzył mu przesłane przez jednego z fanów komplementy, na co Richard odpowiedział: „Znam swoje umiejętności i dobrze wiem, co mogę, a czego nie mogę zrobić”. 
 
Fortus mówił też o powrocie do St. Louis. W tym mieście przyszedł na świat i chce, żeby dorastały tam jego córki. Życie w Nowym Jorku i Los Angeles jest bardziej problematyczne.

Richard wyjawił ponadto, że gra również na skrzypcach i wiolonczeli.
Poza muzyką pasjonuje się motorami.

Zapytany o Headtronics i o to, czy trudno jest grać takie improwizowane koncerty, wyjaśnił:

„W Headtronics grają muzycy na pewnym poziomie, o pewnej dojrzałości. Muzyka jest dla nas jak rozmowa, słuchamy siebie wzajemnie. (…) To nie jest tak, że każdy z nas skupia się na sobie…”

O współpracy z muzykami, których nie kojarzy się ze światem rocka (N’SYNC czy Enrique Iglesias), Richard powiedział:

„Człowiek uczy się, zdobywając różne doświadczenia. Współpraca z Enrique była interesująca, bo on ma świetny zespół. Załapałem się tam dzięki mojemu przyjacielowi, Tony’emu Bruno. Współpracę z Rihanną też mile wspominam – z tych samych powodów”.

Gdyby Richard miał wylądować na bezludnej wyspie z jedną tylko gitarą, wybrałby Les Paul ’73.






Źródło

Na podstawie
"Robiłem to w najlepszej wierze, jak mówił jeden gentleman, który uśmiercił swą żonę, gdyż była z nim nieszczęśliwa."

Online sunsetstrip

  • One In A Million
  • *********
  • Wiadomości: 6040
  • 15000 postów
  • Respect: +3151
Odp: Fortus o Headtronics i nie tylko
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 23, 2019, 01:12:26 pm »
+1
choc historia Fortusa jest dobrze znana
od Enrika do Zika
malo kto pamieta ze przed GNR
byla jeszcze Rijana
NAJBARDZIEJ KONTROWERSYJNY


 

Duff: Izzy nigdy nie chciał wziąć udziału w reunionie [duff] [izzy]

Zaczęty przez naileajordan

Odpowiedzi: 11
Wyświetleń: 1086
Ostatnia wiadomość Styczeń 20, 2020, 07:49:06 pm
wysłana przez sunsetstrip