Autor Wątek: Były menedżer o GNR: Kiedy pojawiła się forsa, wszystko się spiep***ło  (Przeczytany 591 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline naileajordan

  • Better
  • *******
  • Wiadomości: 2654
  • Płeć: Kobieta
  • "So never mind the darkness"
  • Respect: +2777



Wieloletni menedżer KISS, Doc McGhee, był gościem audycji „Rock Talk With Mitch Lafon”.   

Mówił tam między innymi o swojej krótkiej – bo trwającej od 2010 do 2011 roku – przygodzie z Guns N’ Roses.
 
Jak wspomina tę współpracę?

„Zespół jako taki składał się ze wspaniałych ludzi. Jeżeli było trudno, to raczej z powodu całego g***wna, które się wokół nich nagromadziło”, powiedział. 

„Axl to naprawdę bardzo inteligentny gość. Jest niebywale muzykalny i… wiesz, bardzo dużo z nim rozmawiałem. Próbowaliśmy nawiązać współpracę już wcześniej, na początku, jednak [wtedy] nie udało nam się usiąść i po prostu pogadać.
On ma wielkie serce i jest bardzo szczodry, ale nigdy nie pozwolono mu być tym, kim naprawdę chciał. Tak przynajmniej ja go odbierałem”.

„Praca [z Guns n’ Rosess] nie była łatwa, bo składało się na nią zbyt wiele aspektów i w końcu wszystko wzięło w łeb. Tak czy inaczej, oni zawsze chcieli sami o sobie decydować”.


McGhee wyrażał się entuzjastycznie o „Appetite For Destruction”.

„[Gunsi] stworzyli genialną płytę. Appetite For Destruction to krążek, którego nie sposób byłoby powtórzyć. Jakby był zapisany w gwiazdach, a chłopcy po prostu się zjawili i nagrali go. Początkowo Axl nawet nie myślał o śpiewaniu – grał na klawiszach. To Izzy przekonał go do śpiewu. Wszystkie te elementy zazębiły się i utworzyły coś, co wymiata”.


„Piszę książkę”, dodał Doc. „Piszę ją od zawsze i nie ma sensu się w to zagłębiać, w każdym razie jeden z moich ulubionych rozdziałów nosi tytuł Before the Zero.

Kiedyś to była dobra zabawa – chłopcy spali na piep***nej podłodze, pisali piosenki, podchodzili do muzyki emocjonalnie – tak, że wiedziałeś, że to jest właściwe.   
Wiedziałeś, że to magia.

Ale kiedy pojawiła się forsa, wszystko się spieprz***ło. Znalazły się dziewczyny, żony, matki, ojcowie, prawnicy, menedżerowie – cała ta piep***na czereda, której nie było, kiedy nie było zer. I wszystko się spieprz***ło”.   






Źródło


"Robiłem to w najlepszej wierze, jak mówił jeden gentleman, który uśmiercił swą żonę, gdyż była z nim nieszczęśliwa."

Offline Bender

  • Byli moderatorzy/newsmani
  • Garden Of Eden
  • *****
  • Wiadomości: 4163
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wchodzę luzem w mojej bluzie z logiem Guns N Roses
  • Respect: +2374
Odp: Były menedżer o GNR: Kiedy pojawiła się forsa, wszystko się spiep***ło
« Odpowiedź #1 dnia: Grudnia 24, 2020, 11:34:43 am »
0
Doc jest pewnego rodzaju legendą w muzycznym środowisku. Miał naprawdę fajną rolę w netflixowym The Dirt, filmie o Mötley Crüe.

GN'R 11.07.12 / 20.06.17 / 09.07.18
SLASH 13.02.13 / 20.11.14 / 12.02.19
DUFF 12.06.14 / 22.08.19

 

Finck o swoich początkach w GNR: "...gram obok Axla i nie jestem Slashem"

Zaczęty przez Śpiochu

Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 4741
Ostatnia wiadomość Lutego 03, 2017, 08:54:34 am
wysłana przez Śpiochu