Ciekawy mecz, obfitujący w emocje.
Do zapamiętania zdecydowanie przebłysk geniuszu Viniciusa -> pięknie poprowadzona skrzydłowa akcja z wyjątkowo pięknym ostatnim krokiem i uderzeniem.
Oprócz tego osobiście mnie cieszy ładny gol Robercika - każda brameczka tego Pana to małe święto narodowe. Cieszmy się póki mamy czym

Ogółem to po pierwszych meczach w 2026 roku Barca gra inaczej - bardziej odpowiedzialnie, co było zdecydowanie widać pod koniec meczu, kiedy zamiast na hurra atakować rywali grali bardzo mądrze, szanując piłkę. Takie zachowanie to novum w wykonaniu tego zespołu więc czyżby nam Barca Flicka dorastała? Zobaczymy, ale wg mnie takim zachowaniem wygrywa sie trofea. I to właśnie wczoraj zadziałało.