spiwory i takie tam w moim przypadku raczej odpadaja, gdyz pewnie nastepnego dnia bede musiala sie jakos zawlec do pracy, ale za spotkankiem jestem jak najbardziej

wydaje mi sie, ze udaloby nam sie zebrac w kilka osob i jak zwykle dac czadu na koncercie

jak bede miala bilet w dloni, bedzie radosc, jak rowniez snucie planow zlotowych

poki co modle sie o to, aby z poczatkiem listopada byly jeszcze jakies bilety do kupienia...
