Między Świętami, a Nowym Rokiem planuję się zezlotować z Boskim Krzychem. Terminu dokładnego nie znamy jeszcze, więc proszę śledzić wątek, a jeśli tylko Krzychu wróci, to na pewno do spotkania dojdzie. Do tego czasu można sobie przemyśleć czy ktoś ma ochotę się spotkać czy nie koniecznie.
