Słucham sobie właśnie płytki Col. Parker - Rock N'Roll Music i kurcze to jest zajebiste. RN'R w czystej postaci, zajebiste pianinko Teddy'ego, bujające gitarki Panów Clarke i Guns, no i wokal Gilby'ego który lubiłem od zawsze. Fajna wersja Mercedesa Benz. Ogólnie taki album do słuchania w aucie albo na dobrze zakrapianej imprezce

calkiem fajna plytka, fajny bluesik 02 Can't Get That Stuff i piekne solo w 06 Mother's Mary Son - ciekawe czy to Tracii czy Gilby?