Autor Wątek: Reckless Roses - "Koncert będzie niespodzianką – dla nas także"  (Przeczytany 1615 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mafioso

  • Moderator
  • Street of dreams
  • *****
  • Wiadomości: 10309
  • Płeć: Mężczyzna
  • Respect: +1591
    • Prywatna strona hobbystyczna
Reckless Roses - "Koncert będzie niespodzianką – dla nas także"
« dnia: Kwiecień 11, 2016, 02:43:11 pm »
+2

W czasie gdy większość z Nas będzie myślami na festiwalu Coachella modląc się o nie zacinający się stream z koncertu Guns N’ Roses, w Krośnie w malutkim klubie Rock Club Iron wystąpi po raz pierwszy w Polsce węgierski tribute-band Gunsów – Reckless Roses. Nam udało się krótko porozmawiać z członkami zespołu, którzy okazali się niezwykle otwartymi i miłymi ludźmi. Zapraszamy do przeczytania krótkiego wywiadu, z którego dowiecie się m.in. o tym dlaczego dopiero teraz trafiają do Polski i czy grają piosenki z „Chinese Democracy” na swoich koncertach.

NTS: W Polsce popularne jest powiedzenie „Lengyel, magyar – két jó barát, együtt harcol, s issza borát” (Polak, Węgier, dwa bratanki i do szabli i do szklanki). Czy słyszeliście je wcześniej? Historia przyjaźni między naszymi narodami ma długą tradycję. Czemu nie byliście w Polsce do tej pory?

RR: Jasne, że słyszeliśmy to powiedzenie. Jest dość powszechne i sądzimy, że większość mieszkańców Węgier i Polski jest z nim zaznajomiona. Próbowaliśmy się skontaktować z wieloma klubami w Polsce, ale tylko kilka z nich odpowiedziało. Nie znamy przyczyny, ale mamy nadzieję, że będziemy mogli zagrać więcej koncertów w Waszym kraju, pracujemy nad tym.

NTS: Przedstawcie Wasz zespół. Jak długo ze sobą gracie? Kto jest z zespole? Ile koncertów rocznie gracie? Czy nagrywacie własną muzykę? Czy gracie w innych zespołach?

RR: Zespół powstał w 2012 roku, ale w obecnym składzie osobowym jesteśmy od lata 2014. Norbert Baranyi jest wokalistą, Attila Galambosi gra na perkusji – są oni członkami założycielami grupy. Na gitarze rytmicznej gra Gabriel Gaál, Peter Kimon jest gitarzystą prowadzącym a Daniel Kármán gra na basie. Zazwyczaj gramy ok. 40-50 koncertów rocznie. Do tej pory byliśmy w 11 krajach a 16 kwietnia Polska jako 12-sty kraj dołączy do tej listy.
Piszemy również własne utwory, ale tylko jeden zatytułowany „Wicked Song” jest zarejestrowany. Możecie go posłuchać na Youtubie:

! No longer available

Mamy nadzieję, że niedługo będzie ich więcej, jeśli publiczność je polubi. Nikt z nas nie gra w żadnym innym zespole.

NTS: Kto wpadł na pomysł założenia tribute-bandu? Jakie są reakcje publiczności i krytyków na Waszą muzykę?

RR: Cóż, zespół zaczynał jako tribute-band i od tamtej pory zebrał wiele krytyki od różnych ludzi. Nasza grupa jest otwarta na dobre i złe opinie, ale nie może nic zrobić ze ocenami typu: „to jest do kitu, grajcie własne rzeczy” a niestety istnieją też takie. Nie jesteśmy źli na te uwagi ani na ludzi, którzy je wygłaszają, ponieważ jest to niejako przypisane do naszego gatunku. Robimy to dla tych, którzy to lubią i miejmy nadzieję, świetnie spędzają czas na naszych koncertach.

NTS: Jak wygląda setlista na Waszych koncertach? Czy gracie także piosenki z ery „Chinese Democracy” albo z solowych albumów Slasha?

RR: Nie piszemy setlisty. Zazwyczaj decydujemy o najbliższej piosence na scenie, ale koncerty zawsze zawierają wszystkie największe hity Guns N’ Roses. A także kilka mniej znanych utworów, w zależności od atmosfery. Nie gramy żadnych kawałków z „Chinese Democracy”, a w repertuarze mamy 2 solowe piosenki Slasha, raz graliśmy też kawałek Velvet Revolver – było to na afterparty po koncercie Slasha w Budapeszcie.


NTS: Co sądzicie o “przegrupowaniu” w szeregach Guns N’ Roses z udziałem Slasha i Duffa? Sądzicie, że jest szansa na dłuższą współpracę pomiędzy Axlem i Slashem (dłuższą niż tych kilkadziesiąt koncertów, które już zostały ogłoszone)? Czy Steven Adler i Izzy Stradlin (lub inny były muzyk Gunsów) powinni być częścią tego „przegrupowania”?

RR: Co do dłuższej współpracy: zobaczymy. Nikt, nawet Axl czy Slash, nie są w stanie stwierdzić czy poprzestaną na pierwszym koncercie, czy będą grali razem do końca życia. Zdecydowanie chcemy, żeby Izzy i Steven byli częścią grupy: to jest reunion więc członkowie oryginalnego składu powinni w nim być. Choć, nie byłoby dużym problemem, gdyby Stevena zastąpił Matt Sorum. Sami nie wiemy, to ciężkie pytanie.

NTS: Jak oceniacie skład zespołu i kierunek muzyczny Guns N’ Roses w latach 2002-2014? Czy interesowaliście się GN’R po odejściu z zespołu Slasha w 1997?

RR: Nie tylko Slash opuścił wtedy zespół, ale na pewno nie pracuje się tak samo bez Duffa, Matta i Slasha. Przypominamy sobie te lata jakby to był totalnie inny zespół. Uważamy, że nie może być on oceniany jako klasyczne Guns N’ Roses.


NTS: Właśnie wydaliście swój koncert na DVD (Live at Club 202)? Czy fani będą mogli kupić to DVD na koncercie w Krośnie?

RR: Tak jest, koncert pokazał się na półkach sklepowych w ostatnim tygodniu Marca. Tak fani będą mogli kupić DVD na naszym koncercie: cena będzie wynosić jedyne 25 zł (6 Euro).


NTS: Powiedzcie coś na temat występu w Krośnie – czego mogą się spodziewać fani?

RR: Koncert będzie niespodzianką – dla nas także :) Oczywiście zagramy największe hity, będzie dużo okazji do śpiewania. Przygotowujemy się także do zagrania mniej popularnych piosenek, ale nie powiemy nic więcej. Usłyszycie na koncercie.

NTS: Czy widzieliście na żywo koncert Guns N’ Roses, Slasha lub Loaded z Duffem (lub koncert jakichkolwiek innych muzyków związanych z Gunsami)? Czy spotkaliście któregoś z muzyków GN’R? Czy wiedzą oni o istnieniu Waszego Tribute-bandu? (Ron „Bumblefoot” Thal grał z jednym z tribute-bandów parę lat temu)

RR: Większość z nas była na koncercie Slasha, ale nie udało Nam się spotkać żadnych członków GN’R. Nie zostaliśmy wspomniani przez nich publicznie, ale może wiedzą o nas … mamy nadzieję :)


NTS: Dzięki za wywiad. Mam nadzieję, że będziemy mieli wiele okazji do spotkań na Waszych koncertach w Polsce.

RR: Dziękujemy bardzo. Także mamy nadzieję, że wrócimy tu wiele razy!


Wywiad po angielsku (do pobrania) / English version (download): http://uploaded.net/file/zsec8okj

Offline Zqyx

  • Administrator
  • Madagascar
  • ******
  • Wiadomości: 30907
  • Płeć: Mężczyzna
  • Avatar zmienny jest ;)
  • Respect: +2008
    • Bumblefoot fans Poland
Odp: Reckless Roses - "Koncert będzie niespodzianką – dla nas także"
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 11, 2016, 05:06:03 pm »
0
Mafi, świetna robota z biletami i wywiadem :) Gdyby nie to, że Krosno jest tak daleko, to sam bym się wybrał na koncert, bo na pewno warto :)

"Nikt, nawet Axl czy Slash, nie są w stanie stwierdzić czy poprzestaną na pierwszym koncercie, czy będą grali razem do końca życia." - dziś już wiemy, że nie poprzestali :) Ale nie wiemy, co będzie dalej i to dla wszystkich fanów, którzy interesują się Gunsami po przegrupowaniu jest na pewno fascynujące :)
"Moje dziecko nie lubi mięsa, czym je zastąpić? Psem. Każdy pies lubi mięso"

Podaruj mi 1% podatku:
http://fundacja-sloneczko.pl/frame/pokaz_opis.php?ida=569%2FW

Online Canis_Luna

  • Global Moderator
  • Street of dreams
  • *****
  • Wiadomości: 14135
  • Płeć: Kobieta
  • Nice girls don't play rock n' roll ;)
  • Respect: +4155
Odp: Reckless Roses - "Koncert będzie niespodzianką – dla nas także"
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 11, 2016, 08:17:39 pm »
0
Mam nadzieję, że wpadną nieraz do Polski, bo wpadłabym na taki koncert. Zwłaszcza, kiedy usłyszałam, że będzie mnóstwo okazji do śpiewania :D dzięki za wywiad! :)
"Are you gonna bark all day, little doggy, or are you gonna bite?"



"There's no place like the jungle run by Mr. Axl Rose, and there never will be"

Offline Bender

  • Byli moderatorzy/newsmani
  • Better
  • *****
  • Wiadomości: 2689
  • Płeć: Mężczyzna
  • i don't need your civil war.
  • Respect: +1522
Odp: Reckless Roses - "Koncert będzie niespodzianką – dla nas także"
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 12, 2016, 09:27:05 am »
+2
nie rozumiem zamysłu coverbandów. Zwykłe aktorstwo i jazda na sławie oryginalnego zespołu. To co teraz? Chłopaki szukają gigantycznego fotela na scenę, aby udawać złamaną stopę wokalisty?

GN'R, VR & The Conspirators fan!
GN'R 11.07.12
SLASH 13.02.13/20.11.14
WALKING PAPERS 12.06.14

Offline Tymeg

  • Paradise City
  • *****
  • Wiadomości: 607
  • Płeć: Mężczyzna
  • Respect: +138
Odp: Reckless Roses - "Koncert będzie niespodzianką – dla nas także"
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 12, 2016, 10:07:07 am »
+2
Może umieją grać, ale nie komponować? Nie każdemu jest dany ten talent.
Może chcą wyrazić swoje uwielbienie dla GNR i się tylko dobrze bawić? Bo kokosów raczej na tym nie zbijają.
Mi tam to nie przeszkadza, jak ktoś chce niech idzie, jak nie chce niech nie idzie.

Offline Oizdob

  • Paradise City
  • *****
  • Wiadomości: 746
  • Płeć: Mężczyzna
  • Respect: +18
Odp: Reckless Roses - "Koncert będzie niespodzianką – dla nas także"
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 12, 2016, 10:45:08 am »
+1
nie rozumiem zamysłu coverbandów. Zwykłe aktorstwo i jazda na sławie oryginalnego zespołu. To co teraz? Chłopaki szukają gigantycznego fotela na scenę, aby udawać złamaną stopę wokalisty?

Racja. Dla mnie też jest to irytujące i nie wiem jak można się tym fascynować. Rozumiem covery, ale kopiowanie zespołu w całości, łącznie z naśladowaniem ubioru, ruchów na scenie, zdjęć sesyjnych itd. to kompromitujące.

Offline mafioso

  • Moderator
  • Street of dreams
  • *****
  • Wiadomości: 10309
  • Płeć: Mężczyzna
  • Respect: +1591
    • Prywatna strona hobbystyczna
Odp: Reckless Roses - "Koncert będzie niespodzianką – dla nas także"
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 12, 2016, 02:33:40 pm »
+3
Myślę, że niewłaściwie do tego podchodzicie, bo wychodzicie z założenia, że każdy musi robić coś ambitnego i nowatorskiego. Dla nich jest to po prostu dobra zabawa, hobby, oddanie hołdu ukochanemu zespołowi. Na co dzień pracują jak każdy normalny człowiek. A jak pokazuje ich historia ludzie chcą ich oglądać - inaczej by nie zjeździli z koncertami kilkunastu krajów w Europie. Poza tym chcą grać niech grają - nikomu w ten sposób nie szkodzą, a jeśli komuś sprawią tym radochę to tym fajniej. Obstawiam (po filmikach), że te koncerty są totalnie na luzie - ludzie stoją sobie z piwkiem i śpiewają ulubione kawałki. Nie to co prawdziwi Gunsi, gdzie jak ktoś nie zagra solówki nutka w nutkę albo niedostatecznie mocno wali w bębny to ma na forach przerąbane z życzeniami śmierci włącznie. Więcej luzu ;)

Poza tym niektóre coverbandy potrafią zapełniać 20-tysięczne hale (np. Brit Floyd) i zrobić z tego całkiem dobry biznes.

Offline Oizdob

  • Paradise City
  • *****
  • Wiadomości: 746
  • Płeć: Mężczyzna
  • Respect: +18
Odp: Reckless Roses - "Koncert będzie niespodzianką – dla nas także"
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 12, 2016, 02:50:53 pm »
0
Wiem że nikomu nie szkodzą i jak ktoś lubi to spoko :) Dla mnie to jest po prostu błazenada. Tak jak pisałem - nie chodzi mi o samo granie coverów tylko o kopiowanie całości.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 12, 2016, 02:52:34 pm wysłana przez Oizdob »

Offline Bender

  • Byli moderatorzy/newsmani
  • Better
  • *****
  • Wiadomości: 2689
  • Płeć: Mężczyzna
  • i don't need your civil war.
  • Respect: +1522
Odp: Reckless Roses - "Koncert będzie niespodzianką – dla nas także"
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 12, 2016, 06:28:46 pm »
0
Oni nie majś własnej popularności tylko bazują na innej. Tylko o to mi chodzi. Coverband, a zespół grający covery to dwie różne rzeczy.

GN'R, VR & The Conspirators fan!
GN'R 11.07.12
SLASH 13.02.13/20.11.14
WALKING PAPERS 12.06.14

Online Canis_Luna

  • Global Moderator
  • Street of dreams
  • *****
  • Wiadomości: 14135
  • Płeć: Kobieta
  • Nice girls don't play rock n' roll ;)
  • Respect: +4155
Odp: Reckless Roses - "Koncert będzie niespodzianką – dla nas także"
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 12, 2016, 08:30:05 pm »
+2
Ja pamiętam jak kiedyś w ramach obchodów Dni Miasta ;) jednego roku zobaczyłam czeskich Beatlesów a drugiego czeski Queen. W obu przypadkach byłam zachwycona - wszystko było skopiowane z oryginałów. Dla niektórych to może błazenada, ja spędziłam czas fantastycznie. Byłam w końcu na koncercie Beatlesów :D
"Are you gonna bark all day, little doggy, or are you gonna bite?"



"There's no place like the jungle run by Mr. Axl Rose, and there never will be"

Offline sunsetstrip

  • Atittude
  • ******
  • Wiadomości: 1870
  • DZIESIĘCIOTYSIĘCZNIK
  • Respect: +969
Odp: Reckless Roses - "Koncert będzie niespodzianką – dla nas także"
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 12, 2016, 09:00:15 pm »
+3
udalo sie uzyskac komentarz Alana Nivena do tego wywiadu

"Bez Izzy'ego, Stevena, Axla, Slasha i Duffa to co najwyzej Reckless Roses"
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 12, 2016, 09:03:27 pm wysłana przez sunsetstrip »

Offline Bender

  • Byli moderatorzy/newsmani
  • Better
  • *****
  • Wiadomości: 2689
  • Płeć: Mężczyzna
  • i don't need your civil war.
  • Respect: +1522
Odp: Reckless Roses - "Koncert będzie niespodzianką – dla nas także"
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 12, 2016, 09:01:25 pm »
0
Ja pamiętam jak kiedyś w ramach obchodów Dni Miasta ;) jednego roku zobaczyłam czeskich Beatlesów a drugiego czeski Queen. W obu przypadkach byłam zachwycona - wszystko było skopiowane z oryginałów. Dla niektórych to może błazenada, ja spędziłam czas fantastycznie. Byłam w końcu na koncercie Beatlesów :D

Nie byłaś. John i George nie żyją.

GN'R, VR & The Conspirators fan!
GN'R 11.07.12
SLASH 13.02.13/20.11.14
WALKING PAPERS 12.06.14

Online Canis_Luna

  • Global Moderator
  • Street of dreams
  • *****
  • Wiadomości: 14135
  • Płeć: Kobieta
  • Nice girls don't play rock n' roll ;)
  • Respect: +4155
Odp: Reckless Roses - "Koncert będzie niespodzianką – dla nas także"
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 12, 2016, 11:14:54 pm »
+2
Toś mi powiedział! :o
"Are you gonna bark all day, little doggy, or are you gonna bite?"



"There's no place like the jungle run by Mr. Axl Rose, and there never will be"

Offline sunsetstrip

  • Atittude
  • ******
  • Wiadomości: 1870
  • DZIESIĘCIOTYSIĘCZNIK
  • Respect: +969
Odp: Reckless Roses - "Koncert będzie niespodzianką – dla nas także"
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 12, 2016, 11:42:26 pm »
0
Ja pamiętam jak kiedyś w ramach obchodów Dni Miasta ;) jednego roku zobaczyłam czeskich Beatlesów a drugiego czeski Queen. W obu przypadkach byłam zachwycona - wszystko było skopiowane z oryginałów. Dla niektórych to może błazenada, ja spędziłam czas fantastycznie. Byłam w końcu na koncercie Beatlesów :D

Nie byłaś. John i George nie żyją.

nawet sa tacy co uwazaja ze Paul tez nie zyje

 

Dave Navarro opowiada dlaczego nie dołączył do Guns N' Roses

Zaczęty przez krelke

Odpowiedzi: 8
Wyświetleń: 1639
Ostatnia wiadomość Październik 26, 2010, 01:15:37 pm
wysłana przez smakol
Guns N' Roses w Polsce (Rybniku)? - Zbyt wczesna radość fanów?!

Zaczęty przez krelke

Odpowiedzi: 175
Wyświetleń: 23113
Ostatnia wiadomość Luty 09, 2012, 08:44:11 am
wysłana przez Zqyx
Kto zaliczył najlepszy powrót 2008 roku? Guns N' Roses?

Zaczęty przez krelke

Odpowiedzi: 9
Wyświetleń: 1375
Ostatnia wiadomość Grudzień 30, 2008, 08:40:41 pm
wysłana przez Moonsun
(Prima Aprilis) Guns N' Roses-Trasa koncertowa 2012 odwołana?!ChDII nadchodzi!

Zaczęty przez krelke

Odpowiedzi: 14
Wyświetleń: 1894
Ostatnia wiadomość Kwiecień 01, 2012, 03:42:23 pm
wysłana przez PaulinaLG
Slash o nie pojawieniu się Axla na wprowadzeniu Guns N' Roses do Hall of Fame

Zaczęty przez balumala

Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 3218
Ostatnia wiadomość Marzec 10, 2014, 09:56:06 pm
wysłana przez Emma