Niech sobie tam w Ameryce grają, co chcą. Tylko niech w przypadku ewentualnej trasy po Europie (w tym może i w Polsce), która prędzej czy później nastąpi, zagrają więcej innych kawałków. Setlista jest OK, ale wywaliłbym z niej sporo kawałków. Bardzo bym chciał usłyszeć np. My Michelle w wersji bez Bacha. Nie żebym coś do niego miał, bo bardzo go lubię, ale wg mnie Seba psuje trochę ten kawałek.
