Autor Wątek: Guns N' Roses wraca do Meksyku  (Przeczytany 5566 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mafioso

  • Moderator
  • Street of dreams
  • *****
  • Wiadomości: 10960
  • Płeć: Mężczyzna
  • Respect: +1855
    • As Koncertowy
Guns N' Roses wraca do Meksyku
« dnia: Grudzień 13, 2013, 11:54:38 am »
+1

Dopiero co opublikowaliśmy podsumowanie trasy w 2013 roku a już się pojawił koncert na 2014 rok. Jak podają wszystkie źródła Guns N' Roses zagra 16 marca 2014 w Meksyku. Zespół zagra na festiwalu "Hell & Heaven. Metal Fest 2014". Koncert odbędzie się w miejscowości Texcoco, blisko stolicy kraju Mexico City.

Źródło: http://www.hellandheavenfest.com/2014/

Offline Zqyx

  • Madagascar
  • ************
  • Wiadomości: 31893
  • Płeć: Mężczyzna
  • "Don't damn me when I speak a piece of my mind"
  • Respect: +2365
    • Bumblefoot fans Poland
Odp: Guns N' Roses wraca do Meksyku
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 13, 2013, 12:20:27 pm »
0
Wygląda na to, że zapowiedzi z MYGNR okazały się prawdziwe. Teraz tylko czekać na kolejne zapowiedzi koncertowe, no i na same koncerty  :radocha:
Myślę, że forum troszkę "ożyje" w marcu. Oby :)
"Ooooh you want a confrontation
I'll give you every fuckin' chance
With your verbal masturbation
Me...I just like to dance"

Offline DooOminO

  • Paradise City
  • *****
  • Wiadomości: 570
  • Płeć: Mężczyzna
  • Respect: +135
Odp: Guns N' Roses wraca do Meksyku
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 13, 2013, 04:09:39 pm »
0
1 zapowiedziany koncert i właściwie nie wiem czy się cieszyć, może na prawdę coś nowego usłyszymy a może i nie ale jeżeli zespół nie robi kompletnie nic to jednak wole raz na jakiś czas koncert, zawsze to fajnie obejrzeć filmik z koncertu który był np dzień temu :)

Offline @maciek

  • Atittude
  • ******
  • Wiadomości: 1632
  • Płeć: Mężczyzna
  • I'm on the Nightrain!
  • Respect: +1214
Odp: Guns N' Roses wraca do Meksyku
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 13, 2013, 06:59:39 pm »
+1
Kiss i Twisted Sister, a dzień po tym Gunsi, co za festival  :D


"You're just like crosstown traffic"
Up to eleven!

Offline janina

  • Better
  • *******
  • Wiadomości: 2670
  • Płeć: Kobieta
  • catcher in the rye....
  • Respect: +1005
Odp: Guns N' Roses wraca do Meksyku
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 13, 2013, 09:19:32 pm »
+2
To fani Meksyku już się cieszą  :D Zobaczymy z jakią setlistą wystartują a najważniejsze- kondycja Axla , także pod tym względem też  z niecierpliwością będę oczekiwać newsów  ;)

Offline pompon

  • Zasłużeni
  • Atittude
  • *****
  • Wiadomości: 1638
  • Płeć: Mężczyzna
  • Respect: +313
Odp: Guns N' Roses wraca do Meksyku
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 16, 2013, 10:40:55 am »
0
a mnie ciekawi fakt, że główny zespół, któremu większą część poświęca forum wraca w trasę po przerwie a wątek skomentowały zaledwie 4 osoby, a przeczytało na chwilą obecną 371 osób (bądź razy).
Wnioskuje po tym, że albo za daleko nam do Meksyku aby się cieszyć wydarzeniem, albo nawet najtwardszych z nas Axl przestał zaskakiwać i zaczął najzwyczajniej nudzić niekończącą się trasą.
Ostatnio zastanawiałem się kto z moich znajomych pojechałby, w przesyconym koncertami 2014 roku, na ich koncert, gdyby odbywał się u nas.
Wyszło na to, że autokar zamieniłby się w busa, jak nie w auto.
Myślę też, że Gunsi musieliby zająć mniejszy obiekt niż ostatnio.

Offline Włodi

  • aka BigWlo, TheWlo
  • Byli moderatorzy/newsmani
  • Better
  • *****
  • Wiadomości: 2552
  • Respect: +981
Odp: Guns N' Roses wraca do Meksyku
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 16, 2013, 11:37:01 am »
+1
No mnie na przykład średnio to rusza właśnie przez to, że to Meksyk. W moim wypadku szanse są żadne, że na takim koncercie się pojawię, więc wolę się na przykład radować Metalliką na Sonisphere, czy Black Sabbath na Impact :P Gdyby to była Europa i to gdzieś w pobliżu nas, na pewno pojawiłby się dreszczyk, że może ponownie Polska.

Offline Bender

  • Byli moderatorzy/newsmani
  • Better
  • *****
  • Wiadomości: 3433
  • Płeć: Mężczyzna
  • He loved guns and roses.
  • Respect: +1979
Odp: Guns N' Roses wraca do Meksyku
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 16, 2013, 11:56:39 am »
0
No fajnie, że zagrają. Ale co mnie obchodzi Meksyk? Wlo dobrze stwierdził, że zachwycilibyśmy się Europą czy Polską. Na Gunsów bym zawsze poszedł. Jednak dobrze, że zagrają w tym Meksyku, Axl wyjdzie ze swojej jaskini, przytnie brodę i skróci pazury i zobaczymy na co go teraz stać ;)

GN'R 11.07.12/20.06.17
SLASH 13.02.13/20.11.14
WALKING PAPERS 12.06.14

Offline Canis_Luna

  • Global Moderator
  • Madagascar
  • *****
  • Wiadomości: 15083
  • Płeć: Kobieta
  • Nice girls don't play rock n' roll ;)
  • Respect: +4379
Odp: Guns N' Roses wraca do Meksyku
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 16, 2013, 02:13:49 pm »
0
Cytuj
Ostatnio zastanawiałem się kto z moich znajomych pojechałby, w przesyconym koncertami 2014 roku, na ich koncert, gdyby odbywał się u nas.
A liczyłeś mnie? :P
"Are you gonna bark all day, little doggy, or are you gonna bite?"



"There's no place like the jungle run by Mr. Axl Rose, and there never will

Offline hkt

  • Paradise City
  • *****
  • Wiadomości: 912
  • Za komunii było lepiej
  • Respect: +862
Odp: Guns N' Roses wraca do Meksyku
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 16, 2013, 04:07:58 pm »
+2
a mnie ciekawi fakt, że główny zespół, któremu większą część poświęca forum wraca w trasę po przerwie a wątek skomentowały zaledwie 4 osoby, a przeczytało na chwilą obecną 371 osób (bądź razy).

Tacy fani ;) Teoretycznie fani powinni śledzić losy zespołu niezależnie od tego czy i gdzie gra, ale to forum o Guns N' Roses tylko z nazwy, wiec co się dziwić. ;)
Powyższy post jest zgodny z tematem.

Offline lewyism

  • Paradise City
  • *****
  • Wiadomości: 777
  • Płeć: Mężczyzna
  • Respect: +123
Odp: Guns N' Roses wraca do Meksyku
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 16, 2013, 06:09:42 pm »
+2
No i śledzą :) Każdy kto wchodzi na forum widzi news o Meksyku. Czy każdy ma od razu to komentować? Już od tak dawna co jakiś czas jest koncert czy występ na festiwalu, że praktycznie to już rutyna i nie ma co komentować ani się podniecać. Co, znowu ludzie mają narzekać, że trasa bez końca i powtórka z rozrywki?  Że szykuje się kolejny jałowy rok, itd? Czasami lepiej wstrzymać się z komentarzami niż pisać, żeby tylko pisać ;)
Zawsze lepiej jak zagrają od czasu do czasu jakiś koncert niż jakby mieli zapaść się pod ziemię i nic nie robić, ale tak to znowu zleci rok i ani nie zabiorą sie za nagrywanie ani nie wydadzą tego dvd ani nic :facepalm:
« Ostatnia zmiana: Grudzień 16, 2013, 10:03:03 pm wysłana przez lewyism »

Offline Platypus

  • Knockin On Heavens Door
  • ****
  • Wiadomości: 479
  • Płeć: Mężczyzna
  • Respect: +122
Odp: Guns N' Roses wraca do Meksyku
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 16, 2013, 07:29:21 pm »
+6
Oni grają to samo niezależnie czy festiwal, czy nie. Czasem na zwykłych koncertach dorzucą jakiś ochłap i tyle. Żałuję, że to w ogóle regularnie sprawdzam, bo na koncercie w Polsce w ogóle nie było elementu zaskoczenia. Wiedziałem, że zaczną od ChD, a potem Aszba zacznie swoje cyrki przed WTTJ, a potem Axel zmieni kapelusz, a potem ktoś się popisze solówką, a potem Axel w takim a takim momencie wykona taki a taki ruch etc. etc. Sama rutyna, zero oryginalności, którą kiedyś odznaczał się każdy koncert, teraz każdy jeden wygląda i brzmi tak samo. No i te wypowiedzi członków zespołu o tym jak to oni lecą na spontanie i nie mają sztywnej setlisty, litości. Oni chyba myślą, że jeżeli powiedzą coś takiego podczas wywiady w Australii, to nikt z Australii nie sprawdzi co grali w innym kraju. Minęły czasy kiedy się bezkrytycznie patrzyło na ten zespół, a było to przecież jeszcze całkiem niedawno. Oczywiście dalej liczę na zmiany, nowości ale na więcej niż jeden czy dwa inne kawałki nie liczę.

Offline pompon

  • Zasłużeni
  • Atittude
  • *****
  • Wiadomości: 1638
  • Płeć: Mężczyzna
  • Respect: +313
Odp: Guns N' Roses wraca do Meksyku
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 16, 2013, 09:25:36 pm »
0
Platypus chyba czytasz w moich myślach. Zgadzam się z Tobą w 100%.
Niestety rutyniarstwo idzie w parze z wiekiem (pewnie przekonam się o tym 11 lipca) i to jest smutne.
A takiej muzyki i autentyczności  nikt na dzisiejszej scenie nie jest w stanie nawet w najmniejszym stopniu zastąpić.
Do pewnego czasu jedynym takim artystą XXI w. była Amy Winehouse, ale to już też historia.

Cytuj
A liczyłeś mnie?
Chodziło mi o porównanie zainteresowania ekipy z ostatniego flagowego autokaru. Dużo nas tam było, ale Ciebie bankowo bym zapamiętał gdybyś nim jechała:)

Offline Canis_Luna

  • Global Moderator
  • Madagascar
  • *****
  • Wiadomości: 15083
  • Płeć: Kobieta
  • Nice girls don't play rock n' roll ;)
  • Respect: +4379
Odp: Guns N' Roses wraca do Meksyku
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 16, 2013, 09:30:24 pm »
+1
A to sorry, myślałam, że liczysz wszystkich znajomych ;)
Ale w sumie uważam, że nie ma co "gdybać", kiedy Gunsi nawet nie ocierają się póki co o Europę. Wielu może mówić, że nuda, że nie poszłoby, a pewnie koniec końców i tak kupiliby bilet.

Ja w sumie rozumiem Was poniekąd - że nuda, że sztywny set, że nie chciałoby się. Ale z drugiej strony, jeśli to jest mój ulubiony zespół to ja osobiście nie wyobrażam sobie przegapienia koncertu w rodzinnym kraju.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 16, 2013, 09:32:29 pm wysłana przez Canis_Luna »
"Are you gonna bark all day, little doggy, or are you gonna bite?"



"There's no place like the jungle run by Mr. Axl Rose, and there never will

Offline PGR

  • Reckless Life
  • **
  • Wiadomości: 196
  • Respect: +129
Odp: Guns N' Roses wraca do Meksyku
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 16, 2013, 09:40:02 pm »
0
a mnie ciekawi fakt, że główny zespół, któremu większą część poświęca forum wraca w trasę po przerwie a wątek skomentowały zaledwie 4 osoby, a przeczytało na chwilą obecną 371 osób (bądź razy).
Wnioskuje po tym, że albo za daleko nam do Meksyku aby się cieszyć wydarzeniem, albo nawet najtwardszych z nas Axl przestał zaskakiwać i zaczął najzwyczajniej nudzić niekończącą się trasą.
Ostatnio zastanawiałem się kto z moich znajomych pojechałby, w przesyconym koncertami 2014 roku, na ich koncert, gdyby odbywał się u nas.
Wyszło na to, że autokar zamieniłby się w busa, jak nie w auto.
Myślę też, że Gunsi musieliby zająć mniejszy obiekt niż ostatnio.

Zgadzam się w dużym stopniu. Zresztą sam pisałem o tym, że każda kolejna odnoga trasy = mniejszy zasięg, mniejsze obiekty. Jak dla mnie to trasa miała sens do końca 2010 - zjechano pół świata, koncerty były udane na stadionach, dużych festiwalach, największych halach. Był popyt, bo  względnie niedawno wyszła nowa płyta, zespół dawno nie grał w poszczególnych częsciach świata (Ameryka Płd. - kilkanaście lat, Europa/Australia - 4 lata) i jakoś to wzbudzało jeszcze głębszy sens. Ale później? Znowu Ameryka Płd., USA Tour 2011 jeszcze ok, ale 2012? kluby po USA, Europa po kilkunastu miesiącach ZNOWU, potem ZNOWU Stany i jakaś Azja. W 2013 powtórka w Australii, Stany.. Przy tej tendencji koncertowej naprawdę nie zdziwie się, jeśli za kilka lat GNR będzie w Polsce nie raz na 5-7 lat, ale co roku w 3-4 miastach z obowiązkowym koncertem w warszawskiej Stodole.
Co do frekwencji, nie da się nie zauwazyć, że w 2012-13 była ona sporo mniejsza od tej w 2010. Myślę, że dziś GNR nie byłoby w stanie zapewnić takiej ilości widzów nawet w Ameryce Płd. jak w marcu/kwietniu 2010. Zespół po prostu często koncertując, dodatkowo bez niczego nowego, zwyczajnie spowszedniał.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 16, 2013, 09:42:29 pm wysłana przez PGR »

 

Tracii Guns i Teddy Andreadis uczestnikami Rock N' Roll Fantasy Camp 2016

Zaczęty przez daub

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 1300
Ostatnia wiadomość Marzec 30, 2016, 05:57:17 pm
wysłana przez Zqyx