Autor Wątek: Guns N' Roses w Azji - Kobe (Japonia), 22.01.2017  (Przeczytany 2225 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Meximax

  • Manipulator
  • Garden Of Eden
  • ********
  • Wiadomości: 4312
  • Płeć: Mężczyzna
  • Respect: +666
Odp: Guns N' Roses w Azji - Kobe (Japonia), 22.01.2017
« Odpowiedź #45 dnia: Styczeń 23, 2017, 04:42:19 pm »
+2
I to jest ten moment, kiedy człowiek zaczyna tęsknić za starym składem... :P
Bądźmy realistami - żądajmy tego, co niemożliwe.

Offline Zqyx

  • Administrator
  • Madagascar
  • ******
  • Wiadomości: 31227
  • Płeć: Mężczyzna
  • Avatar zmienny jest ;)
  • Respect: +2092
    • Bumblefoot fans Poland
Odp: Guns N' Roses w Azji - Kobe (Japonia), 22.01.2017
« Odpowiedź #46 dnia: Styczeń 23, 2017, 04:55:21 pm »
+2
Slash gra na swój sposób sola do utworów z Chinese Democracy i to jest genialne! I myśl sobie @sunsetstrip co tam sobie chcesz!

Dobrze jest, gdy zarówno @Belfer, jak i @sunsetstrip mogą myśleć w temacie solówki Slasha/ czy jakiegokolwiek innego gitarzysty Gunsów to, co chcą i nikt nie narzuca im swojego zdania. W końcu od tego jest forum dyskusyjne, żeby dyskutować, czyż nie? :) Różnorodność opinii, ocen, jest dla mnie osobiście czymś bardzo ważnym. Zastanawiam się nad odbiorem piosenek z różnych płyt Gunsów przez pryzmat tego, jak grali je poszczególni gitarzyści. Myślę, że może być tak, że czasem zbyt przywykliśmy do wersji oryginalnych i nie bardzo potrafimy zrozumieć, jak można dany utwór grać inaczej. Obiektywizm w ocenie muzyki chyba nie istnieje, więc może być tak, że wersja piosenki, którą usłyszeliśmy jako pierwszą staje się dla nas tą jedyną słuszną i każde odstępstwo od tego, co znamy będzie krytykowane, przy czym, wydaje mi się, że nie bez znaczenia będzie też osobista sympatia, czy też brak sympatii wobec określonego muzyka.
Zdarzyć się też może, że owszem, lubimy oryginalną wersję, ale słyszeliśmy ją milion razy i zdążyła nam na tyle spowszednieć, że z radością przyjmujemy wszelkie, nawet minimalne, zmiany.
Myślę, że warto wykazać wobec siebie nawzajem, wobec swojego postrzegania muzyki odrobinę empatii, a już na pewno warto nie traktować wszystkiego śmiertelnie poważnie np. jako ataku na idola.
Słuchając dwóch ostatnich koncertów słyszałem np. Mikiego. I nie neguję, że ten Miki tam jest, raz go słychać mniej, raz bardziej, ale pojawienie się Mikiego traktuję jako... hm... nie niespodziankę, raczej coś, na co jestem gotowy i co, w pewnym momencie, przyjmuje nawet z pewnym uśmiechem, czy ciepłem. Myślę sobie, o You Could Be Mine - zaraz będzie Miki i uśmiecham się do siebie. Słyszę - o This I Love - zaraz Slashu będzie walił po strunach więcej niż to warte - i reaguję tak samo. Dlaczego? Dlatego, że pewne rzeczy są od nas niezależne, pewnych rzeczy nie zmienimy, więc nie ma sensu się tym frustrować dłużej niż to konieczne.  Nie wazne, czy chcielibyśmy w Gunsach Slasha, Bucketheada, czy wolimy taki, czy inny set - to jedyne GN'R jakie mamy i nie jest ważne, co myśli ktoś inny, myślimy w określony sposób, bo odbieramy muzykę, czujemy w określony sposób. To nasze własne, prywatne odczucie, do którego mamy prawo :)
"Your words once heard
They can place you in a faction
My words may disturb
But at least there's a reaction"

Podaruj mi 1% podatku:
http://fundacja-sloneczko.pl/frame/pokaz_opis.php?ida=569%2FW

Offline bobow

  • Welcome to the jungle
  • *
  • Wiadomości: 37
  • Respect: +9
Odp: Guns N' Roses w Azji - Kobe (Japonia), 22.01.2017
« Odpowiedź #47 dnia: Styczeń 23, 2017, 04:55:44 pm »
0
Jeśli tak ma wyglądać ta trasa do końca roku to ja dziękuje. Wygląda to jak skok po kasę i nic więcej ;) Każdy koncert wygląda tak samo, nie czuję żadnego ducha starych gunsów, ot Panowie z brzuszkami grają za milion dolców za koncert na emeryturę. A co do gry Slasha to szczerze mówiąc dla mnie w tej chwili nie ma różnicy czy to grał Finck, KFC, Ashba czy Bumblefoot bo Guns N Roses to tak naprawdę nieobliczalny Axl Rose i jego głos, napity Duff czy Slash biegający po scenie z gitarą... Niestety po głosie nie zostało nic, Duff przykładny mąż i ojciec a Slash stoi w miejscu bo ma rozrusznik w sercu i raczej musi na siebie uważać :) Ducha "prawdziwego" Guns N' Roses w tym wszystkim nie czuję, może jakby wydali jakąś EPkę singiel cokolwiek nowego, zmienili setliste to może jeszcze miałoby to sens a tak to zwykłe odcinanie kuponów... Taka mała refleksja :D

Offline sunsetstrip

  • Atittude
  • ******
  • Wiadomości: 2127
  • JEDENASTOTYSIĘCZNIK
  • Respect: +1219
Odp: Guns N' Roses w Azji - Kobe (Japonia), 22.01.2017
« Odpowiedź #48 dnia: Styczeń 23, 2017, 05:17:46 pm »
+1
Jeśli tak ma wyglądać ta trasa do końca roku to ja dziękuje. Wygląda to jak skok po kasę i nic więcej ;)

pozno sie pan/pani zorientowala... zdaje sie ze pisalem o tym juz w maju czy czerwcu

co do solowek Slasha

z jednej strony niby sami (z Duffem) przyszli do Axla i zaproponowali ze chca grac kawalki z ChD na zywo, ale troche to wyglada jakby Slash stwierdzil ze te sola na sile zmieni tak, zeby za cholere nie przypominaly oryginalow (vide zwlaszcza TIL i Sorry, Better zostalo jakos w ogole inaczej przearanzowane, nowe intro, wiec tu sie nie czepiam). Czemu w TWAT czy CITR mogl grac blizej oryginalow? Rozumiem ze chcial dodac cos od siebie, ale wielokrotnie te popisy wydaja sie byc kompletnie bez pomyslu, ladu i skladu (i to nie jest tylko moja opinia na tym forum). Tak jakby chcial pokazac - ok, zagram ChD, ale tak ze rodzony ojciec ich nie pozna, ani fani znajacy oryginaly. Czyzby mu duma nie pozwalala odtwarzac solowek Fincka czy BBF? Bo wiadomo niektorych technicznych wygibasow Bucketa nie jest w stanie zagrac, i o to nikt chyba do niego pretensji nie ma.

btw, czy ktos porownywal gre na basie Duffa w kawalkach z CHD z gra Tommiego?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 23, 2017, 05:52:09 pm wysłana przez sunsetstrip »

Offline Belfer

  • Reckless Life
  • **
  • Wiadomości: 182
  • Respect: +72
Odp: Guns N' Roses w Azji - Kobe (Japonia), 22.01.2017
« Odpowiedź #49 dnia: Styczeń 23, 2017, 06:12:45 pm »
0
Też żałuję, że podczas występów Gunsów nie ma takiej rotacji i zmian w secie jak podczas Use Your Illusion Tour. The Cure potrafili podczas ostatniej trasy manewrować utworami tak, że każdy koncert był praktycznie zaskoczeniem! Może to pójście na łatwiznę? Może są słabsi fizycznie niż Panowie z The Cure? Nie wiem. Ale ja czuję ducha mimo wszystko... Mc Bob, dodanie kawałków, które były standardem podczas każdego koncertu podczas Use Your Illusion World Tour... Czekałem na to co się dzieje! Bardzo, bardzo długo... Nie chcę marudzić.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 23, 2017, 07:50:08 pm wysłana przez Belfer »

Offline pol159

  • Reckless Life
  • **
  • Wiadomości: 199
  • Płeć: Mężczyzna
  • "You Could Be Mine"
  • Respect: +49
Odp: Guns N' Roses w Azji - Kobe (Japonia), 22.01.2017
« Odpowiedź #50 dnia: Styczeń 23, 2017, 06:20:02 pm »
+1
Oczekiwania sobie a rzeczywistość sobie. Myślę, że sam fakt grania tylu koncertów to i tak wiele a że chciałoby się aby było lepiej, inaczej i mniej przewidywalnie (dla mnie za mało dynamiczni są-mało ruchu na scenie)  8)   to już inna sprawa i każdy ma swoje racje. Ja czekam na Gdańsk i co będzie to będzie a wpływu i tak nie mam na to. Nie ma się co czarować :sorcerer:

Offline bobow

  • Welcome to the jungle
  • *
  • Wiadomości: 37
  • Respect: +9
Odp: Guns N' Roses w Azji - Kobe (Japonia), 22.01.2017
« Odpowiedź #51 dnia: Styczeń 23, 2017, 06:23:51 pm »
0
Z każdym koncertem łudzę się, że usłyszę So fine, Move to the city, Bad obsession albo Don't Cry w alternatywnej wersji :D no a później widzę setlistę  ;]

Offline sunsetstrip

  • Atittude
  • ******
  • Wiadomości: 2127
  • JEDENASTOTYSIĘCZNIK
  • Respect: +1219
Odp: Guns N' Roses w Azji - Kobe (Japonia), 22.01.2017
« Odpowiedź #52 dnia: Styczeń 23, 2017, 06:34:02 pm »
0
ja bym oddal bilety na Gdansk juz dzis jesli moglbym je wymienic na nowa plyte - pod warunkiem ze bylyby na niej tylko niepublikowane wczesniej kawalki

Offline Śpiochu

  • Global Moderator
  • Garden Of Eden
  • *****
  • Wiadomości: 3821
  • Płeć: Mężczyzna
  • Hail to the chief!
  • Respect: +1370
    • Fotografia Marek Śnioch
Odp: Guns N' Roses w Azji - Kobe (Japonia), 22.01.2017
« Odpowiedź #53 dnia: Styczeń 24, 2017, 09:20:23 am »
0
Nie wiem co ten Slashu... on w zasadzie każdy z nowych kawałków przez siebie granych, co koncert odgrywa inaczej. Tak dużo Richard mówił o tym, że zespół dużo ćwiczy na próbach a jakoś przy tych solówkach widzę jedynie improwizację kudłacza. To wkurza, bo bywały już koncerty (jak choćby jakaś Ameryka Południowa pod koniec listopada) na których naprawdę fajnie wybrzmiewało This I Love. A tak mamy jedną wielką loterię... "czy dziś mu się zachce coś ładnie zagrać, czy będzie maniana..."
...jeśli powyższy komentarz wydaje Ci się zbyt poważny, to zmień zdanie.

Offline Plemnik

  • Reckless Life
  • **
  • Wiadomości: 180
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pitu pitu
  • Respect: +73
Odp: Guns N' Roses w Azji - Kobe (Japonia), 22.01.2017
« Odpowiedź #54 dnia: Styczeń 24, 2017, 07:44:47 pm »
+3
Wydaje mi się że to jest kwestia tego że Slash to muzyk jednego stylu. Trafił na coś nowego w ChD i nagle się gubi. I niestety żadna legenda tej postaci tego wyrówna. Może i będę subiektywny, ale w porównaniu do Slasha, to Robin, KFC czy nawet Ashba byli mistrzami w aranżowaniu starych numerów z wyczuciem, bez zbędnego kombinowania.

Offline gloomy

  • Global Moderator
  • Better
  • *****
  • Wiadomości: 3430
  • Płeć: Mężczyzna
  • Respect: +444
Odp: Guns N' Roses w Azji - Kobe (Japonia), 22.01.2017
« Odpowiedź #55 dnia: Styczeń 24, 2017, 08:57:23 pm »
+3
Ale Robin, KFC i Ashba jeśli przearanżowali, to utwory stricte hard rockowe. Slash w swoich solówkach używa najprostszych patentów gitarowych (druga kwestia, to JAK ich używa, bo robi coś z niczego), granie w stylu Slasha to podstawa do nauki solowej gry na gitarze, od tego się wychodzi do dalszych rzeczy - kto ogarnął coś więcej w graniu na gitarze ten załapie co mam na myśli. Więc nic dziwnego, że łatwiej im było się wpasować w stare dobre gitarowe granie.

Offline Meximax

  • Manipulator
  • Garden Of Eden
  • ********
  • Wiadomości: 4312
  • Płeć: Mężczyzna
  • Respect: +666
Odp: Guns N' Roses w Azji - Kobe (Japonia), 22.01.2017
« Odpowiedź #56 dnia: Styczeń 24, 2017, 09:42:27 pm »
+1
No ale solo w Better potrafił przerobić w ciekawy sposób, a tu po prostu sobie improwizuje i plumka dla plumkania...
Bądźmy realistami - żądajmy tego, co niemożliwe.

 

Tracii Guns gościem specjalnym "Tribute To Lemmy"

Zaczęty przez daub

Odpowiedzi: 9
Wyświetleń: 642
Ostatnia wiadomość Sierpień 28, 2016, 07:18:02 pm
wysłana przez pawlik.7
Reckless Roses - "Koncert będzie niespodzianką – dla nas także"

Zaczęty przez mafioso

Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 1744
Ostatnia wiadomość Kwiecień 12, 2016, 11:42:26 pm
wysłana przez sunsetstrip
Alan Niven: "bez Izzyego i Stevena to co najwyżej Velvet Roses"

Zaczęty przez Emma

Odpowiedzi: 32
Wyświetleń: 3845
Ostatnia wiadomość Kwiecień 14, 2016, 07:35:39 pm
wysłana przez pawlik.7
Cathouse powraca na 1 dzień. Gilby Clarke i Tracii Guns wśród zaproszonych gości

Zaczęty przez Emma

Odpowiedzi: 3
Wyświetleń: 1136
Ostatnia wiadomość Maj 13, 2015, 07:14:43 pm
wysłana przez maxi023
Tracii Guns i Teddy Andreadis uczestnikami Rock N' Roll Fantasy Camp 2016

Zaczęty przez daub

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 663
Ostatnia wiadomość Marzec 30, 2016, 05:57:17 pm
wysłana przez Zqyx