Autor Wątek: Finck o swoich początkach w GNR: "...gram obok Axla i nie jestem Slashem"  (Przeczytany 2224 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Śpiochu

  • Global Moderator
  • Garden Of Eden
  • *****
  • Wiadomości: 4727
  • Płeć: Mężczyzna
  • Hail to the chief!
  • Respect: +1615
    • Fotografia Marek Śnioch

Cześć 1 z 2

W 2014 roku podczas trasy koncertowej Tension zespołu Nine Inch Nails Robin Finck udzielił wywiadu magazynowi Ultimate-Guitar.com. Muzyk, który w latach 1996-2008 był jednym z filarów Guns N' Roses odpowiedział na kilka interesujących pytań z okresu, w którym stał na scenie obok Axla Rose. Z wywiadu tego mogliśmy się dowiedzieć m.in jak to się stało, że ostatecznie zastąpił Slasha w zespole. W poniższym tłumaczeniu znajdziecie fragmenty bezpośrednio związane z historią Guns N' Roses. Całość wywiadu dostępna jest na stronie:
I've been very blessed with the opportunities and I've enjoyed saying yes to them

Z wywiadu dowiecie się kilku interesujących ciekawostek z okresu powstawania Chinese Democracy.



Jak to się stało, że stałeś się członkiem Guns N' Roses i brałeś udział w nagrywaniu Chinese Democracy?


Nie znałem Axla. Od pewnego czasu nie grałem już w Nine Inch Nails, a w tamtym okresie wskoczyłem do autobusu na objazdowe show z Cirque de Soleil, które w tamtym czasie nie było tak znane w Las Vegas, jak to jest obecnie. To była trasa północno-amerykańska pod wielkim niebiesko-żółtym namiotem. Axl pewnego razu po prostu przyszedł zobaczyć ten nasz cyrk, a nie poznaliśmy się wcześniej i on nie wiedział, że ja brałem w tym udział. Jedna z osób w towarzystwie Axla zobaczyła mnie z trybun i powiedziała mu (podnieconym przyciszonym głosem): „Axl, widzisz tego gitarzystę, tam na dole? To Robin z Nine Inch Nails!”.

Sposób w jaki to mówisz, świadczy o tym, że Axl wiedział kim jesteś...?

On powiedział mi o tym już po fakcie. Axl po prostu podrapał się po głowie, siedział i zastanawiał się "Co on tu robi?" Hahaha. W tym czasie Axl nie grał już ze Slashem, ale reszta chłopaków z oryginalnego składu była cały czas w zespole (tłumacz: czyli musiało się to wydarzyć w drugiej połowie roku 1996). Byłem w apartamentach Oakwood z resztą zespołu cyrkowego. To były czasy przed-komórkowe, a ja miałem telefon z pokręconym kabelkiem, który wisiał w kuchni. Telefon zadzwonił i ktoś powiedział, że jest reprezentantem Axla Rose, który chciałby ze mną porozmawiać. "Czy będzie Pan za 15 minut pod tym numerem telefonu?".

Zabrzmiało bardzo oficjalnie.

To wyszło totalnie z niczego. Pominąłem potrząsanie rękami oraz pierwszy pocałunek i od razu przeszedłem do sedna. Powiedziałem do faceta: "Mogę zapisać Twoje nazwisko i numer telefonu. Sam oddzwonię za 15 minut”. Trochę uciąłem tym rozmowę.

Ale w końcu porozmawiałeś z Axlem?

Skończyliśmy rozmawiając ze sobą jeszcze tego samego dnia a on zaprosił mnie, abym pograł z nim i resztą chłopaków z Guns N' Roses w studio, gdzie się zagnieździli. To była zaproszenie na jednodniową próbę. Do tego czasu jeździłem z cyrkiem już od ponad roku, było mi z nimi świetnie i bardzo lubiłem spędzać tak czas. Ale byłbym w siódmym niebie, gdyby choćby woźny z zespołu cyrkowego powiedział mi: "Hej, mam perkusję w swoim garażu. Chcesz iść pograć AC/DC?", od razu skorzystałbym z okazji. Wiec fakt, że to był Axl i Guns N' Roses... przecież nie mogłem być z tego powodu zły!



Jak to było po raz pierwszy grać z GN'R?


Poszedłem tam i pograliśmy kilka kawałków Gunsów, kilka coverów i ostatecznie przyniosłem im swoje taśmy z pomysłami, nad którymi pracowałem w domu.

Zacząłeś przynosić własną muzykę na próby?


Zaczęliśmy grać niektóre z tych piosenek. To działo się tylko w poniedziałki, bo to były jedyne dni, w których cyrk miał wolne. Cyrk był w mieście jedynie przez cztery albo może trzy miesiące, więc ostatecznie zaczęliśmy się pakować aby jechać dalej na północ a wtedy Axl powiedział "Nie jedź, zostań tutaj. Chcę zrobić nowy album, chcę pojechać w trasę z GN'R". Kilka innych spraw było jeszcze do załatwienia, ale wszyscy mieliśmy plan aby doprowadzić właśnie do płyty i trasy. W tym czasie nigdy bym nie wyśnił tego, jak wiele lat zejdzie nam na produkcję.

Czy współpraca z Axlem była zupełnie innym doświadczeniem niż gra z Trentem Reznorem (liderem Nine Inch Nails)?

Zdecydowanie było więcej różnic niż podobieństw. Zespół miał zupełnie inną dynamikę, próby wyglądały inaczej i to było zupełnie inne życie, jakiego mogłem doświadczyć. Jestem za to naprawdę bardzo wdzięczny, że mogłem doświadczyć dwóch bardzo różnych światów muzycznych. Czasami graliśmy w tych samych salach, arenach, pomieszczeniach - był to rodzaj pewnej muzycznej podróży.

Znałeś historię Axla?

Oczywiście. Nie pozwoliłem aby kierowała mną myśl, że gram obok Axla i nie jestem Slashem. To byłby koniec prawdziwej radości oraz wolności mojej gry na gitarze.

Starałeś się usunąć to z głowy?

Więc.. nie mogę powiedzieć, że starałem się to ignorować. Jakoś to poleciało i zrozumiałem, że tych dwóch facetów, prezentujących te piosenki światu prawdopodobnie nigdy się nie zejdzie. Ale czasem było mi trudno być w tym miejscu – dosłownie stać na Slasha miejscu – naprzeciwko tak wielu innych ludzi, którzy prawdopodobnie nie wiedzieli jak szczerze ci dwaj nie chcieli grać razem.



Tłumaczenie: Śpiochu
« Ostatnia zmiana: Styczeń 30, 2017, 04:38:32 pm wysłana przez Śpiochu »
...jeśli powyższy komentarz wydaje Ci się zbyt poważny, to zmień zdanie.

Offline Meximax

  • Manipulator
  • Garden Of Eden
  • ********
  • Wiadomości: 4788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Respect: +910
Odp: Finck o swoich początkach w GNR: "...gram obok Axla i nie jestem Slashem"
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 30, 2017, 06:57:08 pm »
+1
Zespół miał zupełnie inną dynamikę, próby wyglądały inaczej i to było zupełnie inne życie, jakiego mogłem doświadczyć.
No cóż, pewnie w NIN na próbach przynajmniej wokalista się zjawiał :D
Dzięki za tłumaczenie i czekam na drugą część :)
Bądźmy realistami - żądajmy tego, co niemożliwe.

Mister Forum 2017 8)

Offline witas331

  • Welcome to the jungle
  • *
  • Wiadomości: 38
  • Respect: +2
Odp: Finck o swoich początkach w GNR: "...gram obok Axla i nie jestem Slashem"
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 30, 2017, 06:58:38 pm »
0
Lubię Robina. 2x widziałem go z NIN. Raz w wawie z gunsami. Jest super. Sympatyczny i pomyslowy.

Offline różanopalca

  • Knockin On Heavens Door
  • ****
  • Wiadomości: 367
  • Płeć: Kobieta
  • "A więc, kanalie: evviva l'arte!"
  • Respect: +171
Odp: Finck o swoich początkach w GNR: "...gram obok Axla i nie jestem Slashem"
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 30, 2017, 07:36:37 pm »
0
Oj, lubimy bardzo, bardzo. Z kimkolwiek by nie grał, to ja to kupuję ;) :heart:
"Wszakże astronomowie i na słońcu dopatrują pewnych niejasności!" - Miciński


Offline Belfer

  • Reckless Life
  • **
  • Wiadomości: 249
  • Respect: +109
Odp: Finck o swoich początkach w GNR: "...gram obok Axla i nie jestem Slashem"
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 30, 2017, 07:49:36 pm »
0
Dźwiny, dobry gitarzysta. Całkowicie niepasujący do Gunsów...

Offline gloomy

  • Global Moderator
  • Garden Of Eden
  • *****
  • Wiadomości: 4523
  • Płeć: Mężczyzna
  • Respect: +972
Odp: Finck o swoich początkach w GNR: "...gram obok Axla i nie jestem Slashem"
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 30, 2017, 08:44:01 pm »
0
jakoś mi nigdy nie podchodził, ale to wynika z mojego słabego zainteresowania koncertami 01-06, ostatnio zacząłem nadrabiać braki i zmieniam powoli nastawienie co do niego, aczkolwiek wizerunkowo nie ta bajka. Myślę "Finck" i widzę urywek z RIR2001, Buckethead z maską a obok niego koleś który wygląda jakby miał maskę :p
Naje 2017: Najlepszy avatar; Dobry duszek forum; Ulubiona osoba funkcyjna

Offline różanopalca

  • Knockin On Heavens Door
  • ****
  • Wiadomości: 367
  • Płeć: Kobieta
  • "A więc, kanalie: evviva l'arte!"
  • Respect: +171
Odp: Finck o swoich początkach w GNR: "...gram obok Axla i nie jestem Slashem"
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 30, 2017, 08:57:16 pm »
+1
2006 rok, to naprawdę świetny czas Axla. Uwielbiam tamtejszą energię i wygląd. Na początku nowego GnR wiadomo każdy doznał wizerunkowego szoku. Hm, zbieranina postaci z looney tunes, czy z teksańskiej masakry? Po odparciu uprzedzeń dla mnie muzycznie super :). Choć pewnie jestem w zdecydowanej mniejszości.

Fakt RIR2001 też nie wspominam najlepiej.  :P
"Wszakże astronomowie i na słońcu dopatrują pewnych niejasności!" - Miciński


Offline Wagon

  • Better
  • *******
  • Wiadomości: 2683
  • Płeć: Mężczyzna
  • Respect: +1629
Odp: Finck o swoich początkach w GNR: "...gram obok Axla i nie jestem Slashem"
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 30, 2017, 09:20:04 pm »
+1
To i ja jestem w tej mniejszości :P Aż znowu żal, że nie byłem w 2006 w Warszawie :(

Offline sunsetstrip

  • Garden Of Eden
  • ********
  • Wiadomości: 4402
  • 13000 postów
  • Respect: +2527
Odp: Finck o swoich początkach w GNR: "...gram obok Axla i nie jestem Slashem"
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 30, 2017, 10:07:07 pm »
+1
Muzyk, który w latach 1996-2008 był jednym z filarów Guns N' Roses

warto uscislic

Robin byl czlonkiem GNR w latach 1997–1999 oraz 2000–2008

Finck wystepowal w jednym cyrku, a potem dolaczyl do kolejnego cyrku obwoznego zwanego GNR [co wazne nigdy mi nie przeszkadzalo jak panowie wygladaja] - szkoda ze w 2001/02 Axl nie byl w formie wokalnej, za to koncerty z 2006 ogladamzawsze z wielka przyjemnoscia i ze wzgledu na wokal i instrumenty (3 panow na R: Robin, Richard i Ron)

Wyglad i wokal Axla byl jak zyleta, w Wawie tez byl w topowej formie

takie wywiady to perelki, czytalem ten juz dawno temu, nadal tak malo wiemy o tych mrocznych latach nagrywania ChD...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 30, 2017, 10:10:38 pm wysłana przez sunsetstrip »
NAJBARDZIEJ KONTROWERSYJNY


Offline Śpiochu

  • Global Moderator
  • Garden Of Eden
  • *****
  • Wiadomości: 4727
  • Płeć: Mężczyzna
  • Hail to the chief!
  • Respect: +1615
    • Fotografia Marek Śnioch
Odp: Finck o swoich początkach w GNR: "...gram obok Axla i nie jestem Slashem"
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 31, 2017, 09:10:30 am »
+2
och dziękuję sunsecie, że dbasz o uściślanie, bo dzięki takim drobnostkom będziemy mogli ostatecznie zwyciężyć w tej nierównej walce przeciwko kłamstwom i oszczerstwom. Cześć pamięci!

Członkowie zespołu w czasach ChD znajdywali się w zespole:
1) jak ich Axl gdzieś zobaczył i wskazał
2) jak ten już wskazany zaciągnął ich do zespołu po koleżeńsku

Robin miał to szczęście, że został osobiście namaszczony :)

...jeśli powyższy komentarz wydaje Ci się zbyt poważny, to zmień zdanie.

Offline Bender

  • Byli moderatorzy/newsmani
  • Garden Of Eden
  • *****
  • Wiadomości: 3549
  • Płeć: Mężczyzna
  • He loved guns and roses.
  • Respect: +2082
Odp: Finck o swoich początkach w GNR: "...gram obok Axla i nie jestem Slashem"
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 31, 2017, 11:18:28 am »
0
Fajnie posłuchać coś o Gunsach po 1996 roku. Szkoda, że nie uściślił w jakim składzie odbywały się te próby.

Co do tytułu newsa "...gram obok Axla i nie jestem Slashem" brzmi to tak oczywiście, że "jak wyjdę na dwór podczas deszczu bez parasola to zmoknę"  ;)

GN'R 11.07.12 / 20.06.17 / 09.07.18
SLASH 13.02.13/20.11.14
WALKING PAPERS 12.06.14

Offline Śpiochu

  • Global Moderator
  • Garden Of Eden
  • *****
  • Wiadomości: 4727
  • Płeć: Mężczyzna
  • Hail to the chief!
  • Respect: +1615
    • Fotografia Marek Śnioch
Odp: Finck o swoich początkach w GNR: "...gram obok Axla i nie jestem Slashem"
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 31, 2017, 12:01:50 pm »
0
No cóz... dłuższy tytuł by się nie zmieścił :P
...jeśli powyższy komentarz wydaje Ci się zbyt poważny, to zmień zdanie.

Offline Włodi

  • aka BigWlo, TheWlo
  • Byli moderatorzy/newsmani
  • Better
  • *****
  • Wiadomości: 2587
  • Respect: +1024
Odp: Finck o swoich początkach w GNR: "...gram obok Axla i nie jestem Slashem"
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 31, 2017, 01:05:35 pm »
0
Myślę, że Benderowi chodziło o oczywistą oczywistość jaką przekazuje ten tytuł ;)

Cytuj
(...)naprzeciwko tak wielu innych ludzi, którzy prawdopodobnie nie wiedzieli jak szczerze ci dwaj nie chcieli grać razem.

Hehehe hehe hehehe, noooo... Jak to fajnie brzmi. I znowu możemy rozpocząć temat rozważań czy oprócz hajsu coś jeszcze sprawiło, że ci dwaj (Axl i Slash - przyp. Włodi) znowu chcą grać razem. Właśnie, pytanie czy szczerze chcą? Niemniej, odbiór opowieści z tamtych czasów, gdy już wiemy, że Slash i Axl pogodzili się, jest fascynujący.

Offline Canis_Luna

  • Global Moderator
  • Madagascar
  • *****
  • Wiadomości: 15146
  • Płeć: Kobieta
  • Nice girls don't play rock n' roll ;)
  • Respect: +4410
Odp: Finck o swoich początkach w GNR: "...gram obok Axla i nie jestem Slashem"
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 31, 2017, 02:22:24 pm »
0
Podczas koncertu z Troubadour sama miałam lekkie wątpliwości, bo interakcja między Slashem a Axlem wydawała mi się minimalna. A teraz zarówno zdjęcia, jak i filmiki czy inne cuda wianki pokazują, że panowie spędzają razem czas, siedzą obok siebie, rozmawiają, śmieją się, Axl łaskocze Slasha podczas solówek i przeszkadza mu na inne sposoby :P
Gdybym miała z kimś stanąć na jednej scenie (czy nawet w jednym pomieszczeniu) dla hajsu, szczerze go nie znosząc to z całą pewnością starałabym się stać jak najdalej tej osoby a umiejętności unikania pewnie weszłyby na nowy poziom :D :P
"Are you gonna bark all day, little doggy, or are you gonna bite?"



"There's no place like the jungle run by Mr. Axl Rose, and there never will

Offline Bender

  • Byli moderatorzy/newsmani
  • Garden Of Eden
  • *****
  • Wiadomości: 3549
  • Płeć: Mężczyzna
  • He loved guns and roses.
  • Respect: +2082
Odp: Finck o swoich początkach w GNR: "...gram obok Axla i nie jestem Slashem"
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 31, 2017, 03:48:16 pm »
+1
Odnoszę wrażenie, że Slash z kim by nie grał na scenie to żyje na niej własnym życiem i jedyne co się dla niego liczy to gitara :P

GN'R 11.07.12 / 20.06.17 / 09.07.18
SLASH 13.02.13/20.11.14
WALKING PAPERS 12.06.14

 

Były gitarzysta GUNS N' ROSES: „Rock nigdy nie umrze”

Zaczęty przez naileajordan

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 606
Ostatnia wiadomość Kwiecień 10, 2017, 02:41:03 pm
wysłana przez Zqyx