Autor Wątek: Alan Niven: "bez Izzyego i Stevena to co najwyżej Velvet Roses"  (Przeczytany 5694 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Śpiochu

  • Global Moderator
  • Garden Of Eden
  • *****
  • Wiadomości: 4484
  • Płeć: Mężczyzna
  • Hail to the chief!
  • Respect: +1540
    • Fotografia Marek Śnioch
Odp: Alan Niven: "bez Izzyego i Stevena to co najwyżej Velvet Roses"
« Odpowiedź #30 dnia: Kwiecień 14, 2016, 12:01:50 pm »
0
pewnie wszedł ze swoimi pałeczkami, a w progu studia przywitał go Frank z hashtagiem na ustach: #VATERdrumSticks!
...jeśli powyższy komentarz wydaje Ci się zbyt poważny, to zmień zdanie.

Offline pawlik.7

  • Right Next Door To Hell
  • ***
  • Wiadomości: 286
  • Płeć: Mężczyzna
  • Respect: +203
Odp: Alan Niven: "bez Izzyego i Stevena to co najwyżej Velvet Roses"
« Odpowiedź #31 dnia: Kwiecień 14, 2016, 07:35:39 pm »
0
Tak się przepychał przez tłum że aż go połamało.  ;)

 

Kto zaliczył najlepszy powrót 2008 roku? Guns N' Roses?

Zaczęty przez krelke

Odpowiedzi: 9
Wyświetleń: 1613
Ostatnia wiadomość Grudzień 30, 2008, 08:40:41 pm
wysłana przez Moonsun