a myślałem, że już gorzej być nie może po tatoo... myliłem się.
Mam nadzieję, że fani in nie wybaczą takiego powrotu dla kasy i nie pójdą
po tą płytę do sklepów, ani nie zapełnią sal koncertowych.
Najgorszy comeback zespołu jaki dotąd widziałem i słyszałem
