Maj 24, 2012, 04:04:08 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Zachęcam do lektury bloga Zqyxa poświęconego działalności solowej członków Guns N' Roses: http://solo.gunsnroses.com.pl/
 
Strony: 1 2 3 [4] Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Tenis ziemny (Przeczytany 5046 razy)
0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.
get_in_the_ring
Atittude
******
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1502


jestem hardkorem



Ť Odpowiedz #45 : Luty 01, 2009, 03:57:42 ť
0

bo najlepszym w historii jest Pete Sampras Cheesy

Widze, że mamy podobny pogląd. Serve&volley rlz!  Cool

A teraz to za Federerem jestem...  Huh?
Zapisane



Nie mam certyfikatu! Shocked

Slash skończył sie na Kill 'em All.


DrDrei
Scraped
**********
Offline Offline

Wiadomości: 8531


one more step to go


WWW
Ť Odpowiedz #46 : Luty 01, 2009, 04:42:51 ť
0

jak Ty jestes za Federerem to nie mamy podobnego pogladu

Zapisane

GUNS AND ROSES

la banda mas peligrosa del planeta



www.czlowiekorkiestra.blog.onet.pl

get_in_the_ring
Atittude
******
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1502


jestem hardkorem



Ť Odpowiedz #47 : Luty 01, 2009, 04:49:57 ť
0

Chodziło mi o Pete'a.  rolleyes

Zapisane



Nie mam certyfikatu! Shocked

Slash skończył sie na Kill 'em All.


DrDrei
Scraped
**********
Offline Offline

Wiadomości: 8531


one more step to go


WWW
Ť Odpowiedz #48 : Czerwiec 25, 2009, 06:45:38 ť
0

z Paryżem pożegnał się 36-letni Fabrice Santoro, człowiek legenda. Uwielbiany przez rodaków Francuz w swoim 20 z rzędu występie na Rolandzie Garrosie przegrał w pierwszej rundzie z Belgiem Christophem Rochusem. Spotkanie trwało dwa dni, we wtorek przerwano je z powodu zapadających ciemności. W środę Santoro poległ po ośmiu minutach, bo Rochus utrzymał serwis w czwartym secie i ostatecznie wygrał 6:3, 6:1, 3:6, 6:4. - Kiedy w 1989 r. zaczynałem karierę na korcie numer 10, nie spodziewałem się, że skończę trzymając mikrofon na stadionie Suzanne Lenglen - mówił wzruszony Francuz do tłumu rodaków. Santoro to fenomen, bo nie licząc debla i miksta nigdy nie odnosił sukcesów w Wielkim Szlemie, ale był kochany przez kibiców i bardzo szanowany przez rywali. Głównie za sprawą swego niepowtarzalnego stylu gry. W czasach bombowych uderzeń i bajecznie zakręconych top-spinów, Santoro utrzymywał się w czołówce (wciąż jest 41. na liście ATP) popychając piłki leciutko swoim dwunoręcznym forhendem i bekhendowymi slajsami. Grał archaicznie, ale i tak potrafił czynić cuda, szczególnie przy siatce. Przez 20 lat wystąpił 67 razy w Wielkim Szlemie, co jest rekordem świata. Pete Sampras powiedział o nim kiedyś, że jest magikiem. W 2004 r. Santoro pokonał w Paryżu Arnauda Clementa w pięciu setach (16:14 w ostatnim) w najdłuższym meczu w historii turnieju (6 godzin i 33 minuty). - Najlepiej z tych 20 lat zapamiętam jednak minę Marata Safina - uśmiechał się Santoro na konferencji. W 2001 r., machając swoim dwuręcznym forhendem przez cztery godziny przed nosem wielkiego jak niedźwiedź Rosjanina, zwyciężył w pięciu setach. Safin, który przyjechał wtedy do Paryża jako jeden z faworytów, na dziewięć meczów z Francuzem, wygrał tylko dwa. - Nigdy nie wiedziałem jak z nim grać - wzdychał Safin. - Dla mnie to zaszczyt, że mogłem grać z kimś takim jak Fabrice - powiedział na swojej konferencji Roger Federer, który też zanotował dwie porażki z Francuzem.

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

 sorcerer

http://www.sport.pl/sport/1,65025,6757864,Dziewczyny_od_podawania_pilek_gwiazdami_Wimbledonu.html

<a href="http://www.youtube.com/v/DLAaO4nzhak&amp;ap=%2526fmt%3D18&amp;rel=0" target="_blank">http://www.youtube.com/v/DLAaO4nzhak&amp;ap=%2526fmt%3D18&amp;rel=0</a>


<a href="http://www.youtube.com/v/FRX5I8WdiUI&amp;ap=%2526fmt%3D18&amp;rel=0" target="_blank">http://www.youtube.com/v/FRX5I8WdiUI&amp;ap=%2526fmt%3D18&amp;rel=0</a>
Zapisane

GUNS AND ROSES

la banda mas peligrosa del planeta



www.czlowiekorkiestra.blog.onet.pl

get_in_the_ring
Atittude
******
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1502


jestem hardkorem



Ť Odpowiedz #49 : Lipiec 05, 2009, 07:38:51 ť
0

bardzo fajny mecz, godny finału. no i Pete był.  Cheesy
Zapisane



Nie mam certyfikatu! Shocked

Slash skończył sie na Kill 'em All.


Hubik
Zasłużeni
Street of dreams
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 11119


Edomaniak



Ť Odpowiedz #50 : Wrzesień 15, 2009, 07:51:11 ť
0

Rozstawiony z numerem szóstym Juan Martin del Potro pokonał najwyżej rozstawionego Rogera Federera w finale US Open 3:6. 7:6 (7-5), 4:6, 7:6 (7-4), 6:2. Mecz trwał 246 minut
Zapisane

             

 

mafioso
Newsman
One In A Million
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6283



WWW
Ť Odpowiedz #51 : Wrzesień 15, 2009, 09:25:26 ť
0

O proszę a to niespodzianka, jak się kładłem spać to było 2:1 dla Federera w setach. Ale to dobrze bo go nie lubię Smiley
Zapisane

Moje relacje z koncertów



Ludzie mówią, że jestem pijakiem, chodnikowym równym chłopakiem ...

... i lubię spacery Cheesy

DrDrei
Scraped
**********
Offline Offline

Wiadomości: 8531


one more step to go


WWW
Ť Odpowiedz #52 : Marzec 09, 2010, 12:52:39 ť
0

 :radocha: Federer dostal w dupsko... alez sie ciesze

niby najwybitniejszy w historii a przerabal juz 6 final wielkiego szlema - dla porownania Sampras wygral 14, ale
przegral tylko 4

http://mundialowo.blox.pl/2009/09/video-Federer-pokonany.html

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

http://sport.wp.pl/kat,1840,title,Polscy-sedziowie-oszukali-polskich-zawodnikow,wid,12056124,wiadomosc.html
Zapisane

GUNS AND ROSES

la banda mas peligrosa del planeta



www.czlowiekorkiestra.blog.onet.pl

Hubik
Zasłużeni
Street of dreams
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 11119


Edomaniak



Ť Odpowiedz #53 : Czerwiec 24, 2010, 06:57:52 ť
0

T był dopiero mecz...  Huh?

Cytuj
Niekończący się mecz Nicolas Mahut - John Isner jakimś cudem jednak się skończył! W epickim spotkaniu pierwszej rundy Wimbledonu po 11 godzinach 5 minutach ekstremalnego wysiłku 25-letni Amerykanin wygrał 6:4, 3:6, 6-7 (7-9), 7:6 (7-3), 70:68!

- Czegoś takiego już nigdy nie uda się powtórzyć - stwierdził w trakcie piątego seta Andy Murray. Szkot nie był zresztą w tym poglądzie odosobniony. Bo takie mecze zdarzają się tylko raz w historii!

Mecz rozpoczęli we wtorek, skończyli po trzech dniach. Z kortu dwa razy nie wyganiała ich pogoda, tylko zapadające ciemności. W środę przy stanie 59:59 supervisor postanowił przerwać tę wyniszczającą walkę, a mecz wyznaczono na czwartkowego popołudnie. Na Wimbledonie w najlepsze trwała już druga runda.

 Tylko w trzecim dni walki rozegrali jeszcze 20 gemów, które w normalnych warunkach pozwoliłyby na rozegranie dwóch czy nawet trzech dodatkowych setów.

- Ja serwuję fantastycznie, Nicolas serwuje fantastycznie. Nie wiem, kiedy to się skończy - mówił John Isner, a prasa na całym świecie określiła ich starcie mianem "neverending story".

Rekord w długości meczu pobili już w środę. Poprzedni należał do Borisa Beckera i Joe McEnroe, którzy w 1987 roku w Pucharze Davisa grali 6 godzin 39 minut. W turniejach wielkoszlemowych najdłużej na korcie przebywali w 2004 roku na Roland Garros Fabrice Santoro i Arnaud Clement. W 6 godzin 33 minuty Santoro uporał się z rywalem 6:4, 6:3, 6:7 (5-7), 3:6, 16:14.

Drugi rekord padł przy stanie 34:34. Mieli wtedy w kościach 113 gemów, o jeden więcej niż Pancho Gonzales i Charile Pasarella, bohaterowie pamiętnego meczu z 1969 roku z Wimbledonu. Nie rozgrywano wtedy jeszcze tie-breaków, a 41-letni Gonzales wygrał 22:24, 1:6, 16:14, 6:3, 11:9.

Nicolas Mahut i John Isner w samym piątym secie rozegrali 138 gemów, bijąc dotychczasowy rekord o 25. W sumie pobili go o horrendalne 70 gemów!

Mecz kończyli na tym samym, szczęśliwym dla historii tenisa bocznym korcie numer 18. Takiej widowni ten kort nigdy chyba nie widział. Publiczność witała i żegnała bohaterów owacją na stojąco.

W kosmicznym piątym secie, w którym Francuz i Amerykanin rozegrali 138 gemów, doszło do jednego jedynego przełamania. W sumie Isner miał w decydującej odsłonie pięć meczboli. Chyba tylko w tym ostatnim przypadku Mahut nie odpowiedział asem. Isner momentalnie go za to skarcił, potężnie zagrywając wzdłuż linii.

Nicolas Mahut i John Isner, nie wiedząc, co się święci, zgłosili się też do turnieju deblowego. Mimo epickiego meczu nie dostali wolnego. Jeszcze wieczorem Mahut wyjdą na kort po raz kolejny, choć całe szczęście nie zagrają przeciwko sobie. Johna Isnera czeka za to mecz w deblu z Michałem Przysiężnym, który pewnie rozpocznie po regulaminowej dwugodzinnej przerwie.
Zapisane

             

 

mafioso
Newsman
One In A Million
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6283



WWW
Ť Odpowiedz #54 : Styczeń 29, 2012, 03:24:20 ť
0

Właśnie chciałem o tym napisać. Szok !!!

----------------------------------------
29.01.

Ogląda ktoś finał panów w Australian Open ? Niesamowity spektakl.
Zapisane

Moje relacje z koncertów



Ludzie mówią, że jestem pijakiem, chodnikowym równym chłopakiem ...

... i lubię spacery Cheesy

Hubik
Zasłużeni
Street of dreams
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 11119


Edomaniak



Ť Odpowiedz #55 : Styczeń 29, 2012, 03:30:54 ť
0

Ja śledzę. Aż szkoda, że to pewnie niedługo się skończy...
Zapisane

             

 

mafioso
Newsman
One In A Million
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6283



WWW
Ť Odpowiedz #56 : Styczeń 29, 2012, 03:41:41 ť
0

Ciężko coś powiedzieć mądrego po takim meczu. Obu się należało wygrana, ale zwycięzca mógł być tylko jeden. Dwaj wielcy mistrzowie. Nawiązali do legendarnych pojedynków w Australian Open jak Agassi - Sampras czy Federer - Safin. Brawo !


Dziś będzie serbski dzień - zaraz wychodzą piłkarze ręczni Smiley
Zapisane

Moje relacje z koncertów



Ludzie mówią, że jestem pijakiem, chodnikowym równym chłopakiem ...

... i lubię spacery Cheesy

Nata
Newsman
Atittude
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1167




Ť Odpowiedz #57 : Styczeń 29, 2012, 08:26:08 ť
0


rewelacja, to sie nazywa tenis z klasa  Cheesy
obu sie nalezalo, wygrany jest tylko jeden, ale ja jednak wolalabym jednak Nadala  Cry
Zapisane

http://www.facebook.com/home.php?#!/profile.php?id=100000884913747

Brokuła
Paradise City
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 897




Ť Odpowiedz #58 : Styczeń 29, 2012, 08:51:54 ť
0

Też oglądałem i mimo, że nie jestem wielkim fanem tenisa to siedziałem przed TV jak zahipnotyzowany Cheesy Po 3 setach myślałem, że Djokovic szybko upora się z Nadalem, ale na szczęście Hiszpan nie dał łatwo za wygraną i wywiązała się wspaniała walka. Nie mogę sobie wyobrazić ich zmęczenia, ale pewnie jutro będzie jeszcze gorzej z ich stanem Tongue Oboje zasłużyli na wygraną sorcerer
Zapisane



http://myspace.com/99procent     Myspace zespołu 99%

Strony: 1 2 3 [4] Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:

Theme by m3talc0re. Powered by SMF 1.1.15 | SMF © 2006-2007, Simple Machines MySQL | PHP | XHTML | CSS
Back To Top