Maj 24, 2012, 10:48:31 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Dizzy Reed - "Trzeba robić to, co jest najlepsze dla zespołu" -> http://gunsnroses.com.pl/forum/news-20/dizzy-reed-%27trzeba-robic-to-co-jest-najlepsze-dla-zespolu%27/
 
Strony: 1 [2] 3 4 ... 16 Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Praca (Przeczytany 15598 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
SSolid
Gość

Ť Odpowiedz #15 : Maj 24, 2008, 11:41:36 ť
0

to co Ty studiowales?
Zapisane

rose84
One In A Million
*********
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5092


Prosacówna Zeppelinka



Ť Odpowiedz #16 : Maj 28, 2008, 02:04:19 ť
0

Porządna kasę to jednak zgarnęłam za napisanie pracy mgr, ale dużo roboty i już nigdy więcej.

 Huh? Shocked Huh?

Podziwiam, przecież to gorsze od porodu  Cheesy. Ponawiam pytanie Roxy...jaki miałaś z tego zysk ? Cheesy Mnie musieliby zapłacić sporo, abym podjęła się tego ponownie  Wink. Oczywiście wszystko zależy od tego jakiej tematyki dotyczyła praca oraz jaka była minimalna ilość stron, którą określił promotor  Smiley.

Eh...tak czy inaczej, podziwiam  Cheesy
Zapisane


SSolid
Gość

Ť Odpowiedz #17 : Czerwiec 02, 2008, 08:53:00 ť
0

jak dobrze pojdzie 2 tysie na lapke wpadnie, siedze i nic nie robie, mam net, przerwe jak chce bylebym wyrobil ilosc spraw ( a pierwszy dzien, ledwo polowa a juz polowe wyrobilem  ). Mlodziezowo ;]



nudze sie ;f wyrobilem norme, jeszcze godzina ;f
Zapisane

mkamelg
Atittude
******
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1510


I'm a small town white boy.


WWW
Ť Odpowiedz #18 : Czerwiec 03, 2008, 12:06:31 ť
0

Podziwiam, przecież to gorsze od porodu  Cheesy. Ponawiam pytanie Roxy...jaki miałaś z tego zysk ? Cheesy Mnie musieliby zapłacić sporo, abym podjęła się tego ponownie  Wink. Oczywiście wszystko zależy od tego jakiej tematyki dotyczyła praca oraz jaka była minimalna ilość stron, którą określił promotor  Smiley. Eh...tak czy inaczej, podziwiam  Cheesy


Mnie też możesz. Tongue Ja miałem nieco łatwiej bo dostawałem tekst i rysunki na papierze i musiałem to wbić, sformatować zgodnie z życzeniem zlecającego itp. Na szczęście ładnie pisał i rysował facet. ;] To była tzw. teczka na nauczyciela mianowanego. Ja z tego miałem parę stów ale też ci powiem - nigdy więcej, zwłaszcza że zajmowałem się tym po godzinach normalnej pracy. Rzyg! :/

A stawki za licencjat czy magisterkę (orientacyjne)? >>> http://www.forum.ateista.pl/showthread.php?t=4215

jak dobrze pojdzie 2 tysie na lapke wpadnie, siedze i nic nie robie, mam net, przerwe jak chce bylebym wyrobil ilosc spraw ( a pierwszy dzien, ledwo polowa a juz polowe wyrobilem  ). Mlodziezowo ;]


Rozkładaj sobie tak robotę żebyś nie siedział bezczynnie bo się będą dopieprzać że nic nie robisz i nie pomogą tłumaczenia że ty już się wyrobiłeś. Musi być wrażenie że zawsze coś masz do roboty.  Wink Zresztą i tak dużo zależy od szefa/szefowej jak na to wszystko patrzy.

A mnie sie podoba moja praca, bo wstaje o ktorej chce, pracuje ile chce, wolne sobie robie kiedy chce... jedynie mi sie nie podoba to ze zarabiam tak malo, ale za lenistwo w sumie nikt nie płaci Cheesy


To jest obecnie również mój tryb życia.  :vampire: Tylko że niestety nie mam żadnych dochodów i biorę "z kupki" na koncie co się kiedyś skończy. Może od sierpnia coś się ruszy (działalność?) a na razie handluję czym się da oprócz narkotyków, samochodów i żywego towaru.  ph3r
Zapisane


SSolid
Gość

Ť Odpowiedz #19 : Czerwiec 03, 2008, 12:52:38 ť
0


Rozkładaj sobie tak robotę żebyś nie siedział bezczynnie bo się będą dopieprzać że nic nie robisz i nie pomogą tłumaczenia że ty już się wyrobiłeś. Musi być wrażenie że zawsze coś masz do roboty.  Wink Zresztą i tak dużo zależy od szefa/szefowej jak na to wszystko patrzy.

wiem,  a mimo to nudno ;] zreszta, nas jest trzech, mamy najtrudniejsze wiec ndo nas sie nie przypierdalaja ;]
Zapisane

REBEL
Better
*******
Offline Offline

Wiadomości: 2754




Ť Odpowiedz #20 : Czerwiec 03, 2008, 05:56:34 ť
0

A mnie sie podoba moja praca, bo wstaje o ktorej chce, pracuje ile chce, wolne sobie robie kiedy chce... jedynie mi sie nie podoba to ze zarabiam tak malo, ale za lenistwo w sumie nikt nie płaci Cheesy

To jest obecnie również mój tryb życia.  :vampire:

Moj nie tylko obecnie ale chyba zawsze tak bedzie... jakos nie wyobrazam sobie pracowac codziennie w normowanych godzinach Cheesy :/
Zapisane

rose84
One In A Million
*********
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5092


Prosacówna Zeppelinka



Ť Odpowiedz #21 : Czerwiec 04, 2008, 08:21:22 ť
0

Podziwiam, przecież to gorsze od porodu  Cheesy. Ponawiam pytanie Roxy...jaki miałaś z tego zysk ? Cheesy Mnie musieliby zapłacić sporo, abym podjęła się tego ponownie  Wink. Oczywiście wszystko zależy od tego jakiej tematyki dotyczyła praca oraz jaka była minimalna ilość stron, którą określił promotor  Smiley. Eh...tak czy inaczej, podziwiam  Cheesy


Mnie też możesz. Tongue Ja miałem nieco łatwiej bo dostawałem tekst i rysunki na papierze i musiałem to wbić, sformatować zgodnie z życzeniem zlecającego itp. Na szczęście ładnie pisał i rysował facet. ;] To była tzw. teczka na nauczyciela mianowanego. Ja z tego miałem parę stów ale też ci powiem - nigdy więcej, zwłaszcza że zajmowałem się tym po godzinach normalnej pracy. Rzyg! :/

A stawki za licencjat czy magisterkę (orientacyjne)? >>> http://www.forum.ateista.pl/showthread.php?t=4215



Srednio (uuu...nadal nie mam dużego 'ś'  Huh?) ponad 1000 złotych...hmmm...całkiem pokaźna suma, ale ja mimo wszystko nie wyobrażam sobie, abym  kiedykolwiek podjęła się takiej roboty. Pewnie na kierunkach ścisłych pisanie tych prac wygląda nieco inaczej niz na humanistycznych, ale mimo wszytko jako praca dodatkowa pochłania to zbyt dużo czasu  rolleyes. Na pewno wiele też zależy od "wymagań" zlecającego, a dokładniej jego promotora, co nie zmienia faktu, że ja wolałabym chyba bardziej pracę z łopatą w ręku, niż siedzenie godzinami np.  nad przypisami i innym shitem  Cheesy Cool.
Zapisane


SSolid
Gość

Ť Odpowiedz #22 : Czerwiec 26, 2008, 02:22:23 ť
0

nonono, miesiąc nie minął a już są 2 skargi na mnie  sorcerer
ludzie nie wiem czemu twierdzą że jestem nieuprzejmy i źle ich traktuję ;]
Zapisane

bizkit
Atittude
******
Offline Offline

Wiadomości: 2269




Ť Odpowiedz #23 : Czerwiec 28, 2008, 08:46:37 ť
0

dostałem przedwczoraj łiskacza:D ach ten mój wdzięk osobisty
Zapisane

REBEL
Better
*******
Offline Offline

Wiadomości: 2754




Ť Odpowiedz #24 : Sierpień 10, 2008, 11:27:57 ť
0

Czy Wasz dzien tez tak wyglada?

Wstaję rano za piętnaście trzecia. Latem to już widno. Za piętnaście trzecia jestem ogolony, bo golę się wieczorem. Śniadanie jadam na kolację. Tylko wstaję i wychodzę. Ubieram się w płaszcz jak pada. Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu? Do PKS mam pięć kilometry. O czwartej za piętnaście jest PKS. Nie zdążam, ale i tak mam dobrze, bo jest przepełniony i się nie zatrzymuje. Przystanek idę do mleczarni. To jest godzinka. Potem szybko wiozą mnie do Szymanowa. Mleko ma najszybszy transport, inaczej się zsiada. W Szymanowie wysiadam, znoszę bańki i łapię EKD. Na Ochocie w elektryczny do Stadionu a potem to już mam z górki, bo tak...w 119, przesiadka w 13, przesiadka w 345 i jestem w domu, to znaczy w robocie. I jest za piętnaście siódma! To jeszcze mam kwadrans. To sobie obiad jem w bufecie, to po fajrancie już nie muszę zostawać, żeby jeść tylko prosto do domu. I góra 22.50 jestem z powrotem. Golę się. Jem śniadanie i idę spać.

Zapisane

Shivel
Atittude
******
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1604


The future is ours!



Ť Odpowiedz #25 : Sierpień 10, 2008, 12:35:03 ť
0

Boże, Rebel, gdzie Ty pracujesz?! Na Kawęczynie/w Ząbkach?! Tu już niedaleko do mnie! Cheesy chyba jesteś rekordzistą, jeżeli chodzi o liczbę przesiadek Tongue ja wychodzę z domu o 6:35 na SKM, dojeżdżam do Śródmieścia, potem metrem do szkoły i jestem przed ósmą. Nie wytrzymałabym długo takich dojazdów, jakie Ty masz, podziwiam Wink
Ť Ostatnia zmiana: Sierpień 10, 2008, 12:37:35 wysłane przez Shivel ť Zapisane

saga9
Knockin On Heavens Door
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 450




Ť Odpowiedz #26 : Sierpień 10, 2008, 01:34:52 ť
0

REBEL pracuje ... właściwie to nie wiem ... Wink   
<a href="http://www.youtube.com/v/fBfQgcLvg-c&amp;ap=%2526fmt%3D18&amp;rel=0" target="_blank">http://www.youtube.com/v/fBfQgcLvg-c&amp;ap=%2526fmt%3D18&amp;rel=0</a>


U mnie , to bywa różnie . Jeśli pracuję od 7 , to wstaję o 5.00 . Na PKS wychodzę o 6.00. Właściwie biegnę , bo autobus odjeżdża o 6.03.  Cheesy
Jestem w pracy 6.45 .Mam jeszcze kwadrans - kawka , " GRZESIEK" w czekoladzie . A potem , to tylko kwiatki i klienci  Cheesy
Pracuję do 15 lub do 18 .

Zapisane

REBEL
Better
*******
Offline Offline

Wiadomości: 2754




Ť Odpowiedz #27 : Sierpień 10, 2008, 01:38:34 ť
0

Shivel nabralas sie Sad ja generalnie przez caly rok wstaje o ktorej chce i pracuje tyle godzin dziennie i w takich godzinach w jakich chce... nie ma co sie przemeczac Cheesy

Saga dzieki za tego linka  sorcerer

Zapisane

Shivel
Atittude
******
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1604


The future is ours!



Ť Odpowiedz #28 : Sierpień 10, 2008, 02:31:06 ť
0

ale mnie nastraszyłeś Cheesy oż Ty, zemszczę się kiedyś, pamiętaj Tongue
Zapisane

mkamelg
Atittude
******
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1510


I'm a small town white boy.


WWW
Ť Odpowiedz #29 : Sierpień 23, 2008, 07:46:02 ť
0

Jak już wcześniej gdzieś pisałem w innym wątku pracuję w Almie (takie delikatesy - generalnie dla snobów co nie mają co z pieniędzmi robić) i mam pod opieką wódki, wina i cygara z górnej półki. Mam pod opieką w przenośni bo od 3 tygodni zapier*alam ze szmatą, szczotką (sztuk dwie na kilkadziesiąt osób a taki np. mop jest tylko jeden -_-) i sprzątam wraz z innymi magazyn i salę sprzedażową a te % to widziałem jak na razie tylko w necie na ich www. Ofc szkolenie z tego co widzę i słyszę będę sobie musiał zrobić z % sam (zwłaszcza z win), od cygar ma ktoś wpaść i pokazać w czym rzecz. Umowa próbna na 3 miechy, nie wiem czy przetrzymam - skład na swoim dziale mam dość drętwy, charakter dość ciężki - ta kombinacja może być wybuchowa i zabójcza.  ph3r Po pierwszej wypłacie... stanie się jasność co z dalszą motywacją do pracy.

Przy okazji znalazłem też ciekawą wypowiedź dotyczącą polskiego kapitalizmu:

"( 2008-03-10 09:26)
~Wyrobnik

Już w 1989 roku w czasie transformacji mówiło się o tym, że w Polsce wprowadza się kapitalizm latynoamerykański. I to się potwiedza, jest jak w "ISAURZE". Bogaci z córkami-panienkami o których wolno mówić, że są piekne i dobre i hołota która zdycha z głodu i jest odrażająca. Większość opowiedziala sie za takim systemem, bo każdy myślał że to on będzie tym kapitalistą, żyjącym krzywdą innych a okazało się że tylko garstka cwaniaków spełniła swe oczekiwania. A reszta do roboty dla swych PANÓW." - http://biznes.interia.pl/news/polacy-rzadza/komentarze,1072730,1,14736501,3,

Marcin
Ť Ostatnia zmiana: Sierpień 23, 2008, 07:50:53 wysłane przez mkamelg ť Zapisane


Strony: 1 [2] 3 4 ... 16 Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:

Theme by m3talc0re. Powered by SMF 1.1.15 | SMF © 2006-2007, Simple Machines MySQL | PHP | XHTML | CSS
Back To Top