Herbata--tylko zielona, długo parzona i bez cukru. Dobre są też smakowe z pigwą lub cytryną

Długo parzona?

Nie lubię takiej, jest gorzka i cierpka, na samą myśl się krzywię

U mnie za to od kilku dobrych dni króluje czarny Lipton z cytryną i miodem

Osobiście nie lubię miodu, jego zapachu, ale w herbacie smakuje wyśmienicie

Poza tym jest bogaty w łatwo przyswajalne żelazo (rzadko spotykane w postaci "przyswajalnej" w innych produktach), a jako, że ja mam z nim problemy to tym chętniej piję
A tak z innej, yerbowej beczki - miał ktoś okazję pić coś takiego?
