Strona główna
Pomoc
Szukaj
Kalendarz
Zaloguj się
Rejestracja
Maj 23, 2012, 05:55:56
Witamy,
Gość
.
Zaloguj się
lub
zarejestruj
.
Czy dotarł do Ciebie
email aktywacyjny?
1 Godzina
1 Dzień
1 Tydzień
1 Miesiąc
Zawsze
Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności
: Zakk Wylde o Axlu i supportowaniu Gunsów ->
http://gunsnroses.com.pl/forum/guns-n39-roses/zakk-wylde-o-axlu-i-supportowaniu-gunsow/
NighTrain Station Guns N' Roses
»
Inne
»
Hyde Park
»
Galeria
»
dzieci forumowiczów
Strony:
1
[
2
]
3
4
...
10
Do dołu
« poprzedni
następny »
Drukuj
Autor
Wątek: dzieci forumowiczów (Przeczytany 14845 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Shivel
Atittude
Offline
Płeć:
Wiadomości: 1604
The future is ours!
dzieci forumowiczów
Ť
Odpowiedz #15 :
Sierpień 15, 2006, 12:12:09 ť
0
Śliczne dzieci
Cytuj
Cytuj
Sliczny chłopiec z tego Oskarka .
Po wujku.
Z pewnością
Ť
Ostatnia zmiana: Sierpień 15, 2006, 12:13:01 wysłane przez Shivel
ť
Zapisane
Moonsun
Atittude
Offline
Płeć:
Wiadomości: 2451
"pirate love is what I'm looking for" ;)))
dzieci forumowiczów
Ť
Odpowiedz #16 :
Sierpień 15, 2006, 09:59:38 ť
0
Cytuj
Taki strachliwy to ja w temacie dzieci nie jestem.
Mam prawie na co dzień do czynienia z potomstwem mojej siory. Moja córa chrzestna ma już 8 lat, tak że lata "największej uciążliwości" ma juz za sobą. Z kolei Oskar, jej brat ma 13 miesięcy. Mógłbym na niego patrzeć godzinami, bo taki śmieszny jest, ale kiedy przychodzi do czynnej opieki, to wymiękam po 10 minutach.
Lubię dzieci, ale nie za długo.
To wrzucę Wam jeszcze Oskarka. Zaspany z deka.
http://img332.imageshack.us/img332/1442/p5...p5070006iv6.jpg
Otóż to, dzieci są fantastyczne...u kogoś i na krótko
Ja na mojego syna też mogę patrzeć godzinami - jak śpi
Żartuję, tak naprawdę, kocham go nad życie i nawet cieszę się, że nie są z niego jakieś "ciepłe kluchy", tylko ma chłopak charakterek
A Twój siostrzeniec jest słodki, ma śliczne oczy i widzę, że już zaczyna zapuszczać włosy...może będzie fanem Gunsów
Zapisane
Mama
, "mamuśka" i "matka"
"Wychowanie bez stresu jest iluzją, a jeśli nawet miewa miejsce, to owocuje cierpieniem - tyle że odroczonym w czasie. Dziecko nieprzyzwyczajone do tego, że życie czasem boli, cierpi podwójnie, kiedy styka się z pozarodzinną rzeczywistością, do której trzeba się dostosować."
THAT WAS A NIGHT NEVER EVER TO BE FORGOTTEN…
shadow27
Welcome to the jungle
Offline
Wiadomości: 129
dzieci forumowiczów
Ť
Odpowiedz #17 :
Sierpień 15, 2006, 10:03:52 ť
0
wiesz bizkit ten mały twijej siostry jest zaj....cie podobny do londona slasha(to komplement) śliczny maluch
Zapisane
[img]http://www.gunnertemple.com/jenny/AxlGal1/Axl_01.JPG\' border=\'0\' alt=\'grafika zapastowana przez użytkownika\' /]
`życie to dożywotnia kara śmierci`
`kiedy w końcu będzie fan club -czekamy!`
vitia
Uploaderzy
Paradise City
Offline
Płeć:
Wiadomości: 626
Nałogowy Współwłaściciel
dzieci forumowiczów
Ť
Odpowiedz #18 :
Sierpień 15, 2006, 07:18:25 ť
0
Cytuj
To jest mój syn Mateusz, 4,5 letni bardzo zbuntowany indywidualista, którego motto życiowe brzmi "Będę robił to, na co mam ochotę, to jest wolny kraj"
Wyprowadź go z błędu. Odkąd PiSiory są przy władzy, wolności coraz mniej
A co do jego charekteru - ciekawe po kim go ma, skoro jego mama ma ksywkę "Moonsun"...
Zapisane
No Rose - No Fun (Axl ofkorse)
zqyx is here
Moonsun
Atittude
Offline
Płeć:
Wiadomości: 2451
"pirate love is what I'm looking for" ;)))
dzieci forumowiczów
Ť
Odpowiedz #19 :
Sierpień 15, 2006, 07:32:31 ť
0
Cytuj
Cytuj
To jest mój syn Mateusz, 4,5 letni bardzo zbuntowany indywidualista, którego motto życiowe brzmi "Będę robił to, na co mam ochotę, to jest wolny kraj"
Wyprowadź go z błędu. Odkąd PiSiory są przy władzy, wolności coraz mniej
A co do jego charekteru - ciekawe po kim go ma, skoro jego mama ma ksywkę "Moonsun"...
Na razie staram się trzymać go z daleka od polskiej rzeczywistości politycznej
A co do charakteru, to naprawdę, sama się zastanawiam po kim on to ma... i zupełnie nie rozumiem, dlaczego wszyscy mówią, że to jest mój klon
Zapisane
Mama
, "mamuśka" i "matka"
"Wychowanie bez stresu jest iluzją, a jeśli nawet miewa miejsce, to owocuje cierpieniem - tyle że odroczonym w czasie. Dziecko nieprzyzwyczajone do tego, że życie czasem boli, cierpi podwójnie, kiedy styka się z pozarodzinną rzeczywistością, do której trzeba się dostosować."
THAT WAS A NIGHT NEVER EVER TO BE FORGOTTEN…
erin
Gość
dzieci forumowiczów
Ť
Odpowiedz #20 :
Sierpień 15, 2006, 08:29:25 ť
0
jak ja kocham dzieci, chcę mieć dzięsięcioro
a wasze dzieci są taaakie śliczne, po prostu śliczniutkie, kochane
dobra spadam szukać tatusia dla mojego dzidziusia
Zapisane
bizkit
Atittude
Offline
Wiadomości: 2269
dzieci forumowiczów
Ť
Odpowiedz #21 :
Sierpień 15, 2006, 09:19:08 ť
0
Cytuj
jak to dobrze,że rosną następne pokolenia Gunsofanów
Już to dawałem, ale podam linka jeszcze raz.
http://img464.imageshack.us/img464/4302/06...17141938kg9.jpg
ps. Jakby mnie mama dorwała, że daję fotę do netu, a ona bez makeup'u i z taką miną, to słabo by było ze mną.
Zapisane
Moonsun
Atittude
Offline
Płeć:
Wiadomości: 2451
"pirate love is what I'm looking for" ;)))
dzieci forumowiczów
Ť
Odpowiedz #22 :
Sierpień 15, 2006, 11:27:40 ť
0
Cytuj
Cytuj
jak to dobrze,że rosną następne pokolenia Gunsofanów
Już to dawałem, ale podam linka jeszcze raz.
http://img464.imageshack.us/img464/4302/06...17141938kg9.jpg
ps. Jakby mnie mama dorwała, że daję fotę do netu, a ona bez makeup'u i z taką miną, to słabo by było ze mną.
No mówiłam, że ma zadatki na fana GN'R
Zapisane
Mama
, "mamuśka" i "matka"
"Wychowanie bez stresu jest iluzją, a jeśli nawet miewa miejsce, to owocuje cierpieniem - tyle że odroczonym w czasie. Dziecko nieprzyzwyczajone do tego, że życie czasem boli, cierpi podwójnie, kiedy styka się z pozarodzinną rzeczywistością, do której trzeba się dostosować."
THAT WAS A NIGHT NEVER EVER TO BE FORGOTTEN…
Roxy
Better
Offline
Płeć:
Wiadomości: 2897
?
dzieci forumowiczów
Ť
Odpowiedz #23 :
Sierpień 16, 2006, 10:03:49 ť
0
Cytuj
To wrzucę Wam jeszcze Oskarka. Zaspany z deka.
http://img332.imageshack.us/img332/1442/p5...p5070006iv6.jpg
Oskarek ma prześliczne oczy
W moim domu odkąd pamiętam zawsze było pełno dzieci sąsiadów, znajomych, mniej znajomych i zupełnie nieznajomych. Teraz moja ciocia prowadzi rodzinę zastępczą dla takich maluchów, przebywają u niej aż do znalezienia rodziny adopcyjnej, czasami te procedury ciągną się przez kilka miesięcy, a dziecko coraz bardziej się przyzwyczaja do nas, a my do niego. Później jak odchodzi do rodziny adopcyjnej, to jest okropnie
nie można sobie znaleźć miejsca, bo cały czas się myśli co to dziecko teraz robi, czy jest mu tam dobrze. W ubiegłym tygodniu jeden chłopczyk trafił do adopcji po 7 miesiącach, nawet nie poszłam się z nim pożegnać, bo na 200% rozpłakałabym się, rozmawiałam tylko z nim przez telefon, opowiadał mi że zabiera kigrysa ( czyt. tygrysa :] ) którego ja mu dałam i zebym przyjechała go odwiedzić, ale przecież nie pojadę bo nie wolno
Zapisane
Shivel
Atittude
Offline
Płeć:
Wiadomości: 1604
The future is ours!
dzieci forumowiczów
Ť
Odpowiedz #24 :
Sierpień 16, 2006, 03:21:15 ť
0
Cytuj
W moim domu odkąd pamiętam zawsze było pełno dzieci sąsiadów, znajomych, mniej znajomych i zupełnie nieznajomych. Teraz moja ciocia prowadzi rodzinę zastępczą dla takich maluchów, przebywają u niej aż do znalezienia rodziny adopcyjnej, czasami te procedury ciągną się przez kilka miesięcy, a dziecko coraz bardziej się przyzwyczaja do nas, a my do niego. Później jak odchodzi do rodziny adopcyjnej, to jest okropnie
nie można sobie znaleźć miejsca, bo cały czas się myśli co to dziecko teraz robi, czy jest mu tam dobrze. W ubiegłym tygodniu jeden chłopczyk trafił do adopcji po 7 miesiącach, nawet nie poszłam się z nim pożegnać, bo na 200% rozpłakałabym się, rozmawiałam tylko z nim przez telefon, opowiadał mi że zabiera kigrysa ( czyt. tygrysa :] ) którego ja mu dałam i zebym przyjechała go odwiedzić, ale przecież nie pojadę bo nie wolno
Szkoda, że takie dziecko trafia do adopcji aż po pół roku, gdy już zdążyło przyzwyczaić się do rodziny zastępczej. Przecież to jest jabky "przerzucanie" go z rąk do rąk. Napewno ogromny smutek i stres dla obu stron. Nie dałoby się jakoś przyspieszyć tych procedur...?
Ť
Ostatnia zmiana: Sierpień 16, 2006, 03:21:56 wysłane przez Shivel
ť
Zapisane
Roxy
Better
Offline
Płeć:
Wiadomości: 2897
?
dzieci forumowiczów
Ť
Odpowiedz #25 :
Sierpień 16, 2006, 03:47:01 ť
0
W niektórych przypadkach nie da się przyspieszyć, bo tzw. "rodzice" robią wszystko, żeby utrudnić dziecku życie, np. nie chcą się zrzec praw rodzicielskich, ale nie chcą też go wychowywać, z niezrozumiałych dla mnie przyczyn wolą żeby dziecko trafiło do domu dziecka niz do adopcji i dlatego to tyle trwa. Ten chłopczyk, o którym wcześniej pisałam, przez 4 lata swojego życia był w tylu zakątkach kraju, że niektórzy ludzie przez całe życie nie odwiedzą tylu miejsc.
Temat jest o dzieciach forumowiczów i może ja trochę od niego odchodzę, ale tylko leciutko, bo z tymi dzieciakami mam kontakt prawie codziennie i prawdę mówiąc nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, żeby ich nie było. Jedno dziecko odchodzi i zaraz przychodzi następne, wszystkie są traktowane jak członkowie naszej rodziny, niezależnie od tego jak długo są.
Zapisane
Shivel
Atittude
Offline
Płeć:
Wiadomości: 1604
The future is ours!
dzieci forumowiczów
Ť
Odpowiedz #26 :
Sierpień 16, 2006, 07:56:53 ť
0
Cytuj
W niektórych przypadkach nie da się przyspieszyć, bo tzw. "rodzice" robią wszystko, żeby utrudnić dziecku życie, np. nie chcą się zrzec praw rodzicielskich, ale nie chcą też go wychowywać, z niezrozumiałych dla mnie przyczyn wolą żeby dziecko trafiło do domu dziecka niz do adopcji i dlatego to tyle trwa. Ten chłopczyk, o którym wcześniej pisałam, przez 4 lata swojego życia był w tylu zakątkach kraju, że niektórzy ludzie przez całe życie nie odwiedzą tylu miejsc.
Nigdy nie zrozumiem "rodziców", dla których nie liczy się dobro i szczęście własnego dziecka.
Kiedyś myślałam, że spojrzenie rodziców na tę sprawę zmieni się wraz z biegiem lat.
Niestety, wciąż jest bardzo dużo takich ludzi, o których piszesz, Roxy...
Zapisane
rose84
One In A Million
Offline
Płeć:
Wiadomości: 5092
Prosacówna Zeppelinka
dzieci forumowiczów
Ť
Odpowiedz #27 :
Sierpień 22, 2006, 07:07:54 ť
0
Wasze dzieci są naprawdę słodziutkie!
Żałuję, że do tej pory miałam zaszczyt poznać tylko Eryka, który już w tak młodym wieku może aspirować do miana forumowego podrywacza
. Mateusz to - jak śmiem przypuszczać- devil in disguise
, uroczy chłopczyk.
Oskarek wyrośnie na przystojnego faceta, z takimi oczkami żadna dziewczyna mu się nie oprze
. Wszystkie córeczki natomiast, podobnie jak męska część Waszych szkrabów, są po prostu urocze
.
To o czym pisała Roxy tym bardziej skłania do refleksji...kontrastując los dzieci, które są porzucane, bądź w swym młodym życiu zostały skazane na "tułaczkę" od jednego domu dziecka do drugiego, z Waszymi tryskającymi radoscią maluchami, spostrzegamy jak wielkim skarbem jest dla dziecka poczucie bezpieczeństwa oraz miłość najbliższych mu osób.
Ť
Ostatnia zmiana: Sierpień 22, 2006, 07:18:05 wysłane przez rose84
ť
Zapisane
http://rose84.fotolog.pl/
Moonsun
Atittude
Offline
Płeć:
Wiadomości: 2451
"pirate love is what I'm looking for" ;)))
dzieci forumowiczów
Ť
Odpowiedz #28 :
Sierpień 22, 2006, 09:06:37 ť
0
Rose, dzięki za to, co napisałaś o naszych dzieciach, myślę, że wszystkim forumowym mamom i wujkom bardzo miło to czytać
Co do mojego syna, to masz 100% racji - panie w przedszkolu za nic nie mogą mi uwierzyć, że to takie diablątko:„to taki grzeczny, miły, uczynny chłopiec..." tak, akurat
Niestety, to, co napisała Roxy, to święta prawda
Od kiedy sama jestem matką, bardzo emocjonalnie reaguję na krzywdę wyrządzaną dzieciom... I o ile jestem w stanie usprawiedliwić (nie mylić ze zrozumieniem) matki, które po porodzie zostawiają swoje dzieko, zrzekając się wszelkich praw do niego, o tyle matka, która swoim postępowaniem zamyka takiej małej istotce drogę do znalezienia się jak najszybciej w kochającej rodzinie, nie jest w mojej ocenie godna nazwania człowiekiem...
Na szczęście, znam kilka przypadków, kiedy takie porzucone słodkie maluszki odnalazły swoich
prawdziwych
rodziców i stały się dla nich całym światem
Zapisane
Mama
, "mamuśka" i "matka"
"Wychowanie bez stresu jest iluzją, a jeśli nawet miewa miejsce, to owocuje cierpieniem - tyle że odroczonym w czasie. Dziecko nieprzyzwyczajone do tego, że życie czasem boli, cierpi podwójnie, kiedy styka się z pozarodzinną rzeczywistością, do której trzeba się dostosować."
THAT WAS A NIGHT NEVER EVER TO BE FORGOTTEN…
mawier
kaloryferek
Global Moderator
One In A Million
Offline
Wiadomości: 6844
gupia :*
dzieci forumowiczów
Ť
Odpowiedz #29 :
Sierpień 23, 2006, 08:27:49 ť
0
Czy mi się wydaje,czy zaden pan nie pochwalił się jeszcze swoją pociechą?
Zapisane
najlepszy kebab w mieście
You are the flame in my heart
You light my way in the dark
You make my life complete
You make me feel so sweet :PP :*
Strony:
1
[
2
]
3
4
...
10
Do góry
Drukuj
« poprzedni
następny »
Skocz do:
Wybierz cel:
-----------------------------
Guns N' Roses
-----------------------------
=> News
=> Guns N' Roses
===> Chinese Democracy
=> Koncerty
===> 2006 European & US Tour
===> Świetlana przeszłość
===> 2007 Trasa Koncertowa
===> 2009 Asia Chinese Democracy Tour
===> 2010 North America Chinese Democracy Tour
===> 2010 South America Chinese Democracy Tour
===> 2010 European Chinese Democracy Tour
=====> Koncert w Pradze 2010
===> 2011 America Chinese Democracy Tour
===> Rybnik 2012
=====> Wspólna podróż do Rybnika
=> Velvet Revolver
=> Projekty Solowe
=> Galeria
-----------------------------
Bootlegs
-----------------------------
=> Download & Linki
===> Download
=====> Youtube
=====> Audio
=====> Video
=====> DVD
=====> Martwe linki
===> Życzenia
=> Giełda
-----------------------------
Inne
-----------------------------
=> Hyde Park
===> Galeria
=> Inna muzyka
===> Download
=> Zloty Fanów
=> O forum
===> Naje 2011
=> Dead Horse
===> Naje 2009
Ładowanie...