nie chce sie czepiac Zqyx, ale chyba dokladnie taki watek byl ostatnio poruszany
http://gunsnroses.com.pl/forum/guns-n39-roses/idealne-gn%27r/msg242404/#msg242404ale moge jeszcze raz

- Axl oczywiscie, no bo jak niby bez? Cheesy
- Slash, nie zeby byl lepszym gitarzysta od Buckethead'a, ale spoko gosc no i przyda sie dobry imagu zespolu Tongue
- Duff, bo bez niego nie wyobrazam sobie tej wyzej wymienionej dwojki razem, Duff to katalizator Axl kontra Slash Wink
- Izzy, bo nikt inny nie byl tak tworczy w GNR, poza tym cytujac Slasha "Axl and Izzy is a unit" kiss
- Bumblefoot, bo jest bardzo dobrym gitarzysta, przemilym facetem i ladnie skomponowal sie ze swoim rockowym wizerunkiem w GNR Cool
- Dizzy, bo musi ktos byc na klawiszach skoro Axl gania po scenie, zreszta od poczatku Dizzy wlasnie dlatego byl zatrudniony rolleyes
- Matt Sorum/Brain Mantia/Steaven Adler: who ever, jakos bez roznicy mi kto zasiadl by za perkusja

I mamy moje idealne GNR,