hehe...tak ogladam ten fragment sprzed koncertu i az mi przywiodl na mysl grupki fanow przed warszawskim show w 2006
kocham takich ludzi!!! mega pozytywne nastawienie do zespolu manifestowane takze wizerunkiem

super pomysl z upodobnieniem sie do swych bogow z przeszlosci

chociaz sama wyroslam juz z tego typu okazywania swiatu tego, kogo slucham, to jednak mimo wszystko takie pozytywne "akcenty" sa wg mnie na plus i ubarwiaja koncertowa mase
